Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

pmwas

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6689
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez pmwas

  1. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Pamiętam historię rodzinną. Dziadek dawno dawno temu wygrał na loterii Wartburga, więc pieniądze odłożone na samochód mógł wydać i... Kupił w Koscielisku działkę z podmurówką. Za cenę Wartburga. Widzę, że powoli czasy, gdy nowe auto mogło być tanie i przystępne powoli odchodzą do przeszłości.
  2. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    A ja to wiem, ale niektórzy chyba nie. Ogólnie dyrektor mojej podstawówki powiedział kiedyś "bo ja tak chcę i ja tak mogę" i to w pewnym sensie stało się moim mottem. Ale od rodziny już słyszałem, żebym nie przyjeżdżał UAZem, bo ludzie pomyślą, że mnie na porządne auto nie stać 🤣🤣🤣
  3. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Zalezy do czego jest potrzebne auto. Jak ma być czysto użytkowe, to premium nie ma sensu. Zasadniczo jeździ się tak samo, choć czasem łatwiej zawalidrogę wyprzedzić czymś mocniejszym... Ale różnice w eksploatacji są dużo mniejsze niż różnice w cenie. Premium jest dla tych, co są gotowi wydać dużo więcej, żeby mieć trochę lepiej. Niektórzy też lubią oznajmiać autem, że mają kasę i ich stać, na pewnym poziomie nie wypada jeździć zbyt tanim autem (nie powodzi się ) Oczywiście właściciele premium pewnie się nie zgodzą, ale ja to tak widzę. Tak samo do Wenecji dojechałem Fiatem Stilo, Kia Rio, dwoma Subaru, Alfą i tak samo bym dojechał BMW czy Maserati. Różnice w komforcie podróży... Są, ale moim zdaniem nie jakieś kosmiczne. UAZem byłoby gorzej, ale mówimy chyba o samochodach osobowych, nie traktorach... I na zakończenie - tyle razy już mnie ktoś obił pod sklepem, że w życiu nie pojadę na zakupy czy do centrum miasta drogim autem. Ja mam od tego czarnego grata i mogą sobie o niego swoje auta uszkadzać jak lubią 😆
  4. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Mechanicy na urlopie, tłumik złamany, a robić trzeba. Parę metrów taśmy, kawałek aluminiowej puszki, kit do wydechów i wyszedł jakby kebs w cieście... Jeździ? Jeździ. Znalazłem ten wygięty kawałek rury i za parę dni będę go miał, tylko jeszcze mechanik musi z urlopu wrócić. Na razie taka douaźna naprawa...
  5. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Zawsze zależy od egzemplarza. Jedne są bezproblemowe, ale zdarzają się różne przypadłości, czasem trudne do zdiagnozowania. Słyszałem o egzemplarzu - jednego z suvów Volvo, ale nie pamiętam już, którego - borykającym się z wibracjami przy wyższych prędkościach i nie umieli znaleźć przyczyny...
  6. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Problem z dołączanym automatycznie tyłem był już rozkminiany. W testach robionych przez profesjonalnych kierowców w warunkach zimowych, niektóre takie auta - w momencie dołączenia tyłu - zachowywały się nieprzewidywalnie, bo nagle w zakręcie zmieniała się przyczepność i kierowca niekoniecznie był na to gotowy. Tzn. mówiąc prosto - potrafiły wręcz wywołać poślizg w zakręcie. Taki napęd przeważnie poprawia przyczepność np przy ruszaniu, w błocie itp, ale nie poprawia prowadzenia. Mnie bardziej podoba się napęd w Alfie (tył z dołączanym przodem), choć o tez raczej ułatwia np szybki start, czy dynamiczne przyspieszanie na śliskim niż samą jazdę, a już najbardziej stare, podkreślam stare, Subaru z normalnym centralnym dyfrem. Ale taki napęd to dziś chyba tylko łada niva. Subaru też już mają inne rozwiązania... Choć niby to stały napęd...
  7. Straszna tu cisza, a przecież mamy w końcu selekcjonera Teraz orły będą szybować wysoko... Eeee... Prawda? BTW - cały czas mówią o Śląskim, wprawdzie w kontekście lata z radiem, i ja naprawdę nie mogę z tym "Superauto.pl Stadion Śląski". Jakoś mi to tak koszmarnie źle brzmi...
  8. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Wracając do tematu Kia Hyundai... Ono też zaliczyli ostatnio wtopę. Z początku myślałem, że to rozdmuchana afera, ale wygląda, że jednak jest poważny problem z 1,6 gdi
  9. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Odebrany, jeździ, nie leje. Czyli (tym razem jeszcze) nie silnik, ale nie mam wątpliwości, że ta chwila 5ez kiedyś nastąpi. Bo - wiem, pisałem, ale zdania jakby co nie zmieniłem - uszczelnienie kanału napinacza ma fatalną wadę w projekcie, i to taką wieloplaszczyznową. Pierwsze - zwykła, byle jaka uszczelka, drugie - bez żadnego frezu, który by uszczelkę trzymał na miejscu i trzecie - śruby mocujące pokrywę do bloku są dość daleko i kanał znajduje się w miejscu relatywnie słabo dociśnietym. Pewnie trzeba by to policzyć, ale na chłopski rozum (i nie tyło mój) jak się już upierać przy 💩uszczelce, to mozna by dołożyć trzecią śrubę łącząca pokrywę z blokiem, jakby na zewnątrz od tego kanału. Bo ta uszczelka zawsze pęka tak samo - zostaje oderwany jej fragment w miejscu najsłabiej ściśniętym między pokrywą a blokiem - niestety jest to na zewn. powierzchni silnika. Moze gdyby była tam dodatkowa śruba, to uszczelka nie byłaby tak podatna m na działanie ciśnienia oleju... Myślę, że dodatkowe łączenie gdzieś w kółku by sprawę załatwiło. Jak widać, śruby są tak daleko, że nawet nie widać otworu. Tzn jeden chyba jest w zasięgu (tylko źle widać), ten po lewej od kanału, natomiast po prawej śruba jest daleko. Co może też tłumaczyć, dlaczego zawsze uszczelka pada przy dolnym, a nie przy górnym napinaczu, gdzie śruby są bliżej. Muszę powiedzieć, że jest to jednak w pewnym sensie okropne, po każdej trasie patrzeć, czy się coś nie leje. Pod tym względem uaz nie dorósł do czasów cywilizowanej motoryzacji nie w sensie technologicznym (tzn też), ale o wiele bardziej w sensie mentalnym. Bo 469B w latach 70-tych zdecydowanie nie odstawał swoim "ogólnym" poziomem od innych samochodów, jak Hunter od współczesnych konstrukcji. Nic, póki co jeździ i to najważniejsze. Tylko sprzęgło znów ma dzisiaj gorszy dzień 🤦🤦🤦
  10. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Zdecydowanie. Te oczekiwania brzmią jak Lexus. Subaru też są spoko. Mamy (tzn w rodzinie) już trzecie i to jakościowo bardzo dobre auta. A ja tymczasem - w obliczu awarii obu ruskich majstersztyków i wyjazdu żony z Jasiem i teściowa nad morze, jeżdżę sobie Rio z LPG i... cholewcia, tym naprawdę się jeździ niemal za darmo. Jak się nie ciśnie, to komputer pokazuje 5l/100, czyli gazu ile? Z 7? Niech będzie nawet i 8, to auto jest straszliwie tanie w eksploatacji! Fakt, że styl jazdy ciut dziadkowy
  11. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Auta podmienione, zrobimy pomarańczę i potem szukamy tłumika do czarnego. Prościej i przynajmniej jedno będzie jeździć. Na szczęście silnik nie leje. Przejechałem dzisiaj do warsztatu i sucho, więc to most tak pluje... BTW, pan ma pięknego GAZa 69, którego odnawiał osobiscie jego ojciec. Piękna, piękna maszyna. I stara, rocznik 1955...
  12. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Nigdy nie wiadomo. Dawno temu mamie ukradli Citroena Xsarę, które ponoć raczej nie ginęły...
  13. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Ewidentnie popełniłem taktyczny błąd. Trzeba było zostawić im 🍊 żeby szybko wymienić ten uszczelniacz (który nawet mam, bo to ten, co mi błędnie wysłali jako uszczelniacz reduktora) i potem bawić się z tym wydechem. Tylko ta awaria uszczelniacza to wyszła tuż przed godziną dostarczenia czarnego i nie miałem czasu tego przemyśleć. Bo tak to - zgodnie z przewidywaniami - robota z wydechem się przedłuża i mam dwa niejeżdżące UAZy. A taki uszczelniacz to krótka robota, od biedy sam bym wymienił, ale w czarnym, bo w 🍊 sam grzebać nie chcę. Ogolnie w całej wymianie takiego uszczelniacza jedyne "know how" to jak mocno dokręcić nakrętkę mocującą flanszę... Ruski pokazuje metodę z wagą sprężynową, której - skoro sam nie robię - do konca nie rozkminiałem...
  14. Bez komórek, GPS, internetu... Bez tłumu na szlakach i kolejek do łańcucha. Dziko i magicznie. Chciałoby się to poczuć. Ale dziś ciężko. Trzeba bardzo wcześnie rano i poza sezonem to się ma namiastkę...
  15. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Jak stoi to nic nie kapie. Jutro popełnię zbrodnię i go odpalę, żeby sobie z 10 minut pochodził. Na zimnym ma spore ciśnienie oleju, to będzie widać czy to silnik leje. Bo oczywiście może być tak, że to leje silnik, a most jest tylko umazany olejem silnikowym, ale jest to o tyle mało prawdopodobne, że już na przeglądzie było tam wyraźne zapocenie. Zatem przez kolejne 1300km, które zrobił od tego czasu, już by się rozciekł do reszty i zostawiałby za sobą strugę oleju, bo jak TA uszczelka pęknie, to leje pod sporym ciśnieniem. A olej w silniku jest. Zatem myślę, że to jednak prosta wymiana uszczelniacza dyfra. Dziś jeszcze zdążył zaliczyć Park Śląski... Pojechałem po wspomnienia z dzieciństwa... Niedawno otwarto bowiem drugą linie Elki. Tą nad zoo... Z tatą jeszcze dawną elką jeździliśmy nad zoo. Uwielbiałem to. Wybrałem gondolę, bo mam krzesełkofobię.. Park Śląski w lipcu jest piękny. Jako rodowity małopolanin nie pałam do Śląska szczególną miłością - nie w sensie ideologicznym, nie podoba mi się zbytnio ten region - ale bardzo lubię Pszczynę i Park Śląski... Park jest systematycznie remontowany i to oczywiście dobrze, choć ja - może z sentymentu - lubiłem go również w jego post-PRLowskiej, nieco zaniedbanej wersji. Oczywiście póki była w nim Elka, bo jej wyburzenie było swego rodzaju symbolem jego upadku. Oczywiście w parku muszą być lody. Wszystko jak dawniej... Tylko Ojca już dawno nie ma 🕯️ Ech... Wspomnienia z przeszłości, gdy życie było takie proste...
  16. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    W pomarańczowym mam prawy wahacz i kawałek ramy ładnie pokryte olejem I teraz bądź tu mądry, czy to olej przekładniowy czy silnikowy? Gesty i lepki, w dotyku raczej jak przekładniowy. Do tego wygląda, że czysty, a silnikowy jest już brązowy. I teraz nie wiem, czy to rozciekł się do reszty uszczelniacz przedniego mostu (bo że jest mokry, to pewne), czy to - jak w czarnym - leje z kanału do napinacza rozrządu. Ale wsadziłem tam łapę (ciasno i nie widać, więc do końca nie wiem, co tam dotykam) i jest sucho. Miska też sucha. Poduszka silnika też. Czyli raczej to most chlapie na podwozie... Swoją drogą doskonałe uszczelniacze. Niecałe 4 lata, 10000km i już drugi leje. Wygląda że to uszczelniacz mostu aż tak daje czadu...
  17. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Tak, kolor ma znaczenie...
  18. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    A swoją drogą (przepraszam, wiem że on ma swój osobny temat), ale ja się bardzo cieszę, że wbrew logice, wbrew rozsądkowi (po doświadczeniach z czarnym 💩) i na przekór wielkiemu hejtowi że strony rodziny zdecydowałem się tą 🍊 kupić. To jest tak piękne auto, że jemu można naprawdę dużo wybaczyć. UAZik jak UAZik, jakość stereotypowo wręcz ruska, ale ten kolor i te zderzaki "robią robotę". Jak stoi obok czarnego, to jakby stały dwa równe auta... Miała być piękna i bestia, a finalnie są dwie - jakże różne - piękne bestie
  19. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Czytam tą dyskusję o kolorach... Nigdy nie przejmowałem się zanadto kolorem. Punto, Stilo i Imprezę dostałem, więc "darowanemu koniowi...", Swifta chciałem w białej perle, ale czerwony był 6000zl tańszy*, a Alfę brałem jaka była i... zupełnie przypadkiem trafiłem w dziesiątkę, bo Ganinex naprawdę na zdjęciach nie oddał piękna tego koloru. Można mówić, że jak na taką wyścigowkę jest zbyt stonowany, ale ona jest piękna w tej zieleni. Jedynym kolorem, który świadomie wybrałem z "palety" był ten: BTW, przegoniłem dziś Giulie na trasie do Nowego Targu i z powrotem i to auto lata. Owszem, dla niektórych to tylko 280KM, ale uważam, że w codziennym ruchu to aż za dużo, bo to auto bardzo namawia do grzechu Pomarańczą trzeba się wysilać, żeby nie zamulać, a Alfą trzeba pilnować, żeby prawka nie stracić *dziś bym zapłacił 6kzl za kolor, ale wtedy to były prawie 2 moje pensje...
  20. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Dziś sprawdziłem, tak w Alfie jest HK. Jest dobry. Też nie jestem audiofikem, ale mam jakieś tam pojęcie, bo kiedyś jarałem się hi-fi, porównywaniem brzmienia kolumn w różnych zestawach, z różnymi wzmacniaczami itd. Nigdy nie miałem kasy na hi-end, ale koniec końców i tak uważam, że przyzwoite hi-fi wystarczy, żeby naprawdę cieszyć się muzyką. Tak jak w domu, w aucie system musi być dobry. Nie "audiofilski". Dobry. W miarę neutralny, "muzykalny", mieć "pełne" i raczej ciepłe brzmienie i przede wszystkim ma nie męczyć. System HK w Alfie jest naprawdę dobry. W zasadzue nie ma żadnej wady, do której mógłbym się przyczepić.
  21. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Wygląda na to, że tłumiki się pokończyły i nie ma. Trzeba będzie zrobić z elementów uniwersalnych...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.