To Subaru to dostałem przypadkiem - mama je kiedyś kupiła, bo jej się STi spodobał... ale stać ją było tylko na takie „gołe”. Potem kupiła sobie XV, a Impreza była do wzięcia. Stare już jest i rdzewiejące, ale Impreza III to bardzo dobre auto. Tylko straszliwie drogie w eksploatacji. Straszliwie.
Co do UAZa to prawie wszyscy są raczej sceptyczni, a w najlepszym razie zaciekawieni.
Entuzjazm wykazuje ledwie kilku znajomych, którym ten potwór tez się podoba...
Oczywiście - to typowo fanaberia, ale zobaczymy... może będzie epicki. Czytałem wiele opinii i są... różne. Tak skrajnie różne, że pozostaje spróbować samemu.
Nie boję się tego jak się tym jeździ - wiem, że wolno, natomiast jak źle to trzeba zobaczyć - mnie źle prowadzące się autka nie przerażają. Czytałem, że jazda nim to istny koszmar, że już Defender jest znacznie lepszy i że to wieczna walka z maszyną nawet przy jeździe na wprost, a z drugiej strony czytałem tez, że choć powolny, to wcale męczący nie jest. Są też filmy pokazujące, że puszczenie kierownicy przy 120 wcale nie powoduje zmiany trajektorii
Więc... naprawdę nie boję się go. Na YT jest wystarczająco dużo dowodów, że da się tym jeździć
Zabezpieczenie antykorozyjne mu zafunduję, natomiast martwi mnie, że w tych autach zepsuć się potrafi prawie wszystko, choć znów jest to typowi kwestia szczęścia (tzn na jaki egzemplarz się akurat trafi).
Ogólnie - naprawdę czekam z niecierpliwością. To takie piękne auto. W UE traci swoją podstawową zaletę, jaką jest niska cena, bo za cenę wersji Expedition można już kupić „normalne” porządne auto, ale...
...co poradzę, że mi się ten dinozaur podoba??? Bardzo mi się podoba...