Były takie czasy, gdy byłem pewny, ze moim kolejnym autkiem będzie BRZ
Bardzo mi się podobało....
Ale lata lecą, a ja wciąż w starej, rdzewiejacej Imprezie, która - o dziwo - dalej jeździ, mimo coraz szerszej gamy wydawanych odgłosów
I póki co jeszcze chwilę tak będzie, bo Tarmot od maja „na dniach” kończy rejestrować UAZa, a „jutro” wysyła zdjęcie. I tak „jutro” nie nadeszło, a na zwrot zaliczki tez pewnie przyjdzie poczekać.
Bo jak im mówię, że auta nie ma, to mi nie wierzą... a ja już jakos nie wierzę, jak mi mówią, że jest.
Szkoda - miała być „ciekawostka przyrodnicza”, a póki co jest totalna wtopa. Przynajmniej ludzie mają temat do żartów... jedno ruskie auto i tyle radości...