Bylem w serwisie - niestety tym razem kontrolka dotyczy katalizatora
Po skasowaniu błędu póki co nie swieci, ale zobaczymy
Stary gruchot się z mojej Imprezki zrobił... jeśli nawalił katalizator, to ba pewno nie będę już tego naprawiał - pójdzie do sprzedania, bo na złom szkoda... pewnie ktoś to kupi do remontu. Nawet jeśli „pójdzie” tanio...
Z kolei Tarmot sobie robi jaja i od 2.04. nie odpowiedzieli na moje 3 maile.
Nie rozumiem, jak firma z taką „marką”, renomą i tak dobrymi opiniami może być tak nieprofesjonalna.
Lans Tarmotu na FB kwitnie, auta jak nie było tak nie ma, od stycznia mają „problem z dokumentami”, a teraz przestali odpisywać. Myślą, że jak mnie oleją to zapomnę, czy jak??? Rozumiem, ze może mają problem ze sprowadzeniem czy z zarejestrowaniem tej wersji, ale jeśli się nie da lub np wychodzi drożej niż zakładaliśmy we wrześniu to chyba wypada się odezwać? Wszystko da się dogadać, a jak się weźmie zaliczkę to chyba jednak do czegoś zobowiązuje? Czy źle myślę? Masakra jakaś - powoli się zastanawiam czy uda się - w razie czego - po dobroci odzyskać zaliczkę, czy jeszcze się będę z nimi o nią szarpał??? Jak oni mogą mieć tak dobre opinie, przecież takie podejście do klienta to jakiś żal...
Najlepsze, że ich oferta wciąż zakłada sprowadzenie Huntera w ok 3 miesiące, przecież chyba widzą, że im jakby nie idzie???