Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

pmwas

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6691
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez pmwas

  1. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Wciąż czekam na zwrot zaliczki. Mają przelać do jutra. Tak napisali. Ciekawe czy przeleją. tymczasem jak nie kijem go to pałką i zamówię go z innego źródła. Głupie to, czy nie, ja go chcę, chcę, CHCĘ 😍
  2. Przyszło z Ukrainy oczywiście z podwójnym VATem... masakra...
  3. Na swojej stronie PP twierdzi, ze jeśli na paczce jest informacja, że VAT został pobrany w systemie IOSS, to nie doliczy go powtórnie, a jedynie opłatę pocztową. Ale pewnie jak zwykle zawiodło szkolenie pracowników
  4. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Tak... zdjęć się jednak dzisiaj nie da zrobić... ale auto jest... ale sfotografować się nie da. Żenada jakaś, a nie firma. I wcale nie chodzi o niezrealizowane zamówienie, bo to się może zdarzyć każdemu...
  5. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Wiem. Ciekawe czy te zdjęcia będą. Bo już im napisałem, ze nie uwierzę póki nie zobaczę. Obawiam się, że może skończyć się w sądzie, ale oby nie 🙈
  6. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Nie, jednocześnie pisali dzisiaj, ze przelew będzie w ciągu kilku dni... ja rozumiem ich zagrywkę z prowadzeniem tej korespondencji w nieskończoność, tylko pewne rzeczy się kupy nie trzymają. Na chwilę obecną jest wersja, że auto jest, zaliczkę oddadzą, a jak już się uda zarejestrować, to będę mógł (ale nie musiał) kupić.
  7. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Jaja - oni się zarzekają, że to auto tam stoi i dzisiaj pojadą zrobić zdjęcia. Lepsze jaja - normalnie kabaret 🙈
  8. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    I tak spokojnie napisałem im, jakie jest stanowisko PZMotu. Na razie cisza 😒
  9. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Myślę, że nawet na ten plac jeszcze nie trafił
  10. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Odpowiedz z PZMOT Dzień dobry, Z przykrością informujemy, że Pana pojazd nie znajduje się na terenie naszej firmy. Ponadto nikt nie kontaktował się z nami w sprawie wykonania badania technicznego oraz rejestracji opisywanego przez Pana pojazdu. Pozdrawiam Teraz rozumiem problem z zarejestrowaniem auta 😒
  11. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Na dowód, że auto da się (a przynajmniej dało) zarejestrować w PL Kurde, naprawdę żal mi, że go nie będzie... jest do kupienia zwykły (nawet kilka), ale zwykły to nie to samo co pomarańczka poza tym zaliczki jeszcze nie mam z powrotem, wiec teraz w miejsce historii o czekaniu na auto będzie pewnie historia o czekaniu na zaliczkę
  12. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    To im pisałem, że może być zwykły zderzak. W Czechach toto rejestrują bez orurowania. Ale obawiam się, że oni tego auta po prostu nie mają. Bo buchankę z takim zderzakiem zarejestrowali, czyli albo to ma homologację, albo mają „wejścia”. zwykłego UAZa Huntera da się zarejestrować, na OLX jest jeden zarejestrowany, rocznik 2021. O ile wiem to rejestrowane są jako ciężarowe do 3,5t
  13. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    96000zł Pomarańczowa Expedition Rury, progi, bagażnik, wyciągarka i... podgrzewane fotele. Ale wciąż bez klimy Ladny
  14. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Mam jeszcze chwilę. Myślę, ze parę miesięcy jeszcze (delikatnie )pojeżdżę jak jest, a potem pomyśle czy remont czy nowe auto... i zaliczka musi mi ja konto wrócić 😒
  15. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Tu jest jeszcze kłopot, że Subaru są dość specyficzne. Mamy bardzo dobrego mechanika, ale on specjalizuje się raczej w VAG. A w Subaru tak se - sprzęgło do kitu, rozrząd dwa tygodnie, bo nie wiedział który komplet i tak w kółko 🙈
  16. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Subaru to dobre auta. Generalnie on przez 12 lat przejeździł 176000, ale głównie w mieście i na krótkich dystansach Silnik w zasadzie działa niezle, ale zaczal ładnie żreć olej, wiec pierścienie tłokowe już takie sobie (po prawdzie silnik nie był oszczędzany). Do tego na niskich obrotach ma ewidentne wibracje, a na 5 biegu jeszcze jakby uderzenia, wiec gdzieś ma jakiś luz. Nie wiem czy to w przeniesieniu czy w samym silniku, nie znam się na tyle. Na 4 biegu przy około 2-2.2 rpm jakby rzęzi, wiec tez ma gdzieś luz. Albo zużyte jakieś lozysko (?) tak myślę. Poza tym potrafi się udławić przy dodawaniu gazu, czasem nierównomiernie rozwija moc, chyba zaczyna trochę być słychać któreś z łożysk kół (prawy przód?)... Ale ogólnie jeździ. Tylko on doszedł do etapu wszystko albo nic. Bo po co remontować np silnik bez przeniesienia, czy przeniesienie bez silnika. Albo „kapitalka”, albo jeździć aż się rozsypie
  17. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Tak... to się rozbija o kolosalne ceny części zamiennych do Subaru, a zwłaszcza do Imprezy III, gdzie zamienników jest mało, bo i auto mało popularne. Sprowadza się to do tego, ze albo trzeba kombinować, albo płacić. Jak mi się rozleciał wydech, to - skazany na ASO, bo gotowych zamienników brak, a na szukanie kogoś, kto coś dobierze i dopasuje nie miałem czasu - za TYLKO tłumiki środkowy i końcowy (nie cały wydech) zapłaciłem 6 tysięcy PLN. Rozrząd to - nawet poza ASO - 2 tysiące. A trzeba zrobić rozrząd, silnik, skrzynię, resztę wydechu (spawany plus awaria katalizatora), blachę i co tam jeszcze wyjdzie, tarcze już chyba tez (znowu!) do wymiany, podobnie jak to źle naprawione sprzęgło, które śmierdzi przy wycofywaniu z miejsca parkingowego. Ogólnie koszt remontu tego Subaru zbliży się do absurdu. A potem i tak może się okazać, że ze zużycia padło coś, co nie wymagało niby wymiany i - na przykład - rozleci się świeżo „zrobiony” silnik. Oczywiście - ja rozważam opcję kapitalnego remontu tego Subaru. Ale przy wysokich cenach cześć i dużych kosztach eksploatacji Subaru nie wydaje się to przesadnie atrakcyjną perspektywą...
  18. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Historia bez końca powoli zaczyna się kończyć, choć nauczony doświadczeniem podchodzę do tego ostrożnie (i póki nie będzie przelewu - nie uwierzę). Koniec końców napisali, ze oddadzą zaliczkę i choć piszą również, ze auto wciąż będzie do kupienia po zakończeniu rejestracji... mam wrażenie, że to definitywny koniec „projektu UAZ”, bo nie wierzę, że je mają, a chyba już nie mam ochoty zaczynać od nowa. Poza tym nawet gdybym kupił z innego źródła, to wciąż będę zdany na Tarmot w kwestii serwisu i części, więc... Cóż, na tą chwilę czekam na przelew, a potem zobaczę. Póki co zamierzam się turlac moim rdzewiejacym i wydającym coraz dziwniejsze odgłosy Subaru aż wyzionie ducha i dopiero myśleć (remont jest w zasadzie nieopłacalny, a wciąż jeździ, więc na razie jeżdżę takim jaki jest). Szkoda, uważam ze taka „pomarańczka” to mogła być fajna przygoda... z drugiej strony... może i nie
  19. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Ale czytają moje maile, nawet czasem odpowiedzą. Chłopie zacznij coś robić. Samo gadanie nic nie da. Rusz się i załatw sprawę porządnie. I dziwisz się, że mają Cię gdzieś ? Bez urazy. Wiesz... dziwię się... dla mnie fakt, ze można do tego stopnia nie mieć zwykłej przyzwoitości jest dziwny. To jakieś niepoważne.
  20. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    A wiesz... liczyłem że będzie im się opłacało oddać zaliczkę „gołą”, bez odsetek, kosztów sądowych i problemów. Ale jak nie, to nie.
  21. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Firma raczej nie przestanie istnieć, a co do „organów”, to niestety nie bardzo mam na to czas (nie mam żadnych wolnych dni w tygodniu a i większość popołudni zajętych i na wszystko muszę brać urlop) i traktuję to jako ostateczność. Raczej muszę się umówić z dobrym prawnikiem, zapłacić ile trzeba żeby mi to sensownie ogarnął, co tez zamierzam zrobić. System prawny jest zawiły, każdą - nawet najbardziej oczywistą - sprawę można przegrać, a ja się na tym nie znam. Musi być ktoś, kto wie gdzie to zgłosić, jak i z jakiego „paragrafu”, bo że oni mają sprawnego prawnika to nie wątpię i jeszcze im potem odszkodowanie dopłacę za poniesione koszty
  22. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Napisałem ponownie do Tarmotu. 02.08 mają przelać pieniądze lub dostarczyć VIN, fotografię i dokładną aktualną lokalizację samochodu celem sprawdzenia forsowanej przez nich wersji. Inaczej idę po „fachową pomoc” w tej sprawie. Założę się, że ani jednego ani drugiego nie będzie, bo samochodu nie mają (w erze smartfonów to chyba nie jest heroiczny wysiłek przy okazji zrobić jedno czy dwa zdjęcia, więc jaka może być inna przyczyna braku zdjęć?) , a przelewu pewnie nie zrobią, wciąż zasłaniając się kłopotami z zarejestrowaniem nieistniejącego auta. Oczywiscie lans na FB trwa dalej w najlepsze. Dramat nie firma. I wcale nue chodzi o to, ze nie sprowadzili auta, bo to spokojnie mogę zrozumieć. Tylko o podejście do klienta.
  23. Ech... ten UAZ to porażka roku. Już im napisałem, że jak w poniedziałek nie będzie przelewu to poszukam „fachowej pomocy” w rozwiązaniu tej kwestii. Już odpuściłem ten temat, byle kasę odzyskać Od kwietnia nie są w stanie telefonem zdjęcia zrobić i wysłać. Oczywiście dlatego, że auta nie ma. Nic, UAZem czy nie, do Drezna i tak jeszcze wrócę
  24. Dzisiaj takie wczesnoDDRowskie cosik niestety mimo opisanego przeglądu... ...wciąż wymaga noszenia śrubokręta, bo chodzi marnie i potrafi się wykotwiczyc... Żeby to chciało chodzić tak dobrze jak wyglada (choć przypominam, ze niestety jest po renowacji)...
  25. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Za chwile oprócz przeglądów i corocznego ubezpieczenia trzeba będzie jeszcze płacić raz w roku producentowi za odblokowanie możliwości rozruchu silnika.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.