Hejka!
Tym - nieco oldskulowym i sztampowym -tytułem pragnę zaprosić was ba recenzję nowości z Czystopola...
To zaraz po Neptunie bo w sumie to... kupiłem dwa zegarki.
Neptuna, bo chciałem pomarańczkę i to, bo... mi się podobie
Nowa wersja budżetowego modelu Vostoka.
Zegarek w polskiej dystrybucji kosztuje zawrotne 360zł, więc nie spodziewajmy się cudów, a jaki jest.... zobaczmy...
Pudełko z twardego, czarnego plastiku.
W dawnych czasach były mniejsze, ale ogólny „feel” ten sam.
Ciekawy jest pasek z logo...
...producenta!
Hmmm... a gdzie wostokowe B, znaczy W?
Coz - jest tak. W sumie... skoro auta mają opony z logiem Pirelli czy GoodYear?
Nic, pokraczujemy...
Zegarek jest spory. Nie mierzyłem, ale wg danych ze strony - 38mm.
Cechą tego akurat modelu jest zrotowana tarcza z koronką na 12.
Inne modele mają 12 na 12 a koronkę na 2-iej. Mechanizm 2403 można jeszcze skonfigurować (lecz nie w tym modelu) z koronką na 3 a sekundnikiem na 10, ale nigdy normalnie, bo oryginalnie ten mechanizm powstał jako centralna sekunda i projektant nie przejmował się zbytnio położeniem koła 4-go w stosunku do wałka naciagowego.
Zatem zegarek trzeba czytać...
...tak.
Z jednej strony - w połączeniu z ciekawie ukształtowanymi uszami koperty bardzo przypominającymi stare „pasówki”, często z 12-tą „na 3-iej”, mamy tu świetny, nieco zabytkowy wygląd, ale z drugiej...
...szybkie odczytanie godziny kończy się często pomyłką o kilka godzin
Ale mimo obniżonej czytelności, trzeba przyznać, że w porównaniu z do bólu zwykłymi poprzednimi edycjami modelu, ten ma w sobie moc 👍
A skoro już mowa o zabytkowym wyglądzie czasomierza, warto wspomnieć, że oprócz zabytkowego wyglądu otrzymujemy...
...zabytkową technologię!
Koperta to zwykły chromowany mosiądz, do tego z przewierconymi na wylot uszami i plastikowym szkiełkiem.
Kto tak jeszcze robi zegarki?
A chyba nikt. I to jest tyleż śmieszne, co piękne...
Stalowy, matowy dekiel z orłem.
Dumny rosyjski orzeł na tanim, chromowanym, ale za to totalnie zajebistym zegarku. Mówić coś jeszcze? Chyba nie trzeba
Nie o kopercie, w każdym razie, bo na koniec zostawiłem tarczę...
A tarcza tego zegarka to mistrzostwo świata.
Jak w Kamie z 1960 roku, tylko sporo lepsza, klasyczna, piękna i prosta zarazem. Technologicznie niby nic takiego ze zwykłymi przetłoczeniami i nadrukami, a tak cudownie zaprojektowana i dokładnie wykonana.
Nic wielkiego, ale tez nie ma do czego się przyczepić. A piękna po prostu jest
Dodam, że można wybrać białą i czarną.
Zbliżenie, bo warto. Na plus niebieskie wskazowki i fakt, że w Wostoku w końcu ogarnęli, że pusta oś centralna wyglada kijowo i ją zaślepili 👍
I?
Za 360zł coś pięknego.
Owszem, marzy się stal i szkło, ale...
360zł, a poziom zajebizmu nieoznaczalny.
Po prostu ktokolwiek projektował ten zegarek - szacun. Kawał dobrej roboty. Reszta to zasadniczo tani i baaaaardzo stary technologicznie Wostok.
Z tą różnicą, że moj dziadek odbudowywał Warszawę, żeby sobie takiego kupić...
...a dla mnie to tania zabawka.
I chwała naszym dziadkom za to