Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

pmwas

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6756
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez pmwas

  1. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Nie ma radia 😂😂😂
  2. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Od początku, tzn odkąd go mam, zastanawia mnie ciągle terkotanie podczas jazdy i taki - nie wiem do końca jak to ująć - zgrzyt podczas ruszania z jedynki. I tak myślę, że on od początku ma uszkodzone łożysko w skrzyni. Sprzęgło było dobre i wymienione trochę bez sensu (choć w sumie dobrze, bo było jednak nieco przypalone), reduktor się zatarł od braku oleju z powodu pomyłki podczas wymiany (nie chce się z nimi szarpać, ale wlali za mało i się zatarł), a wał się wytłukł od tego szarpania. Po prostu kitajskaja korobka ma wadliwe łożysko, które na wejście zdechło i generuje szarpanie, zgrzytanie i terkotanie. Słowem - skrzynia do bani. A reduktor zepsulismy niechcący. Tak podejrzewałem, że wrócimy do tematu, bo po naprawie reduktora nie zniknęło terkotanie i zgrzyt przy ruszaniu. Czyli najbardziej stałe objawy problemu zostały, czyli to nie koniec. Ja od początku łudzę się, że to ma tak terkotać, ale na pewno nie ma.
  3. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Jeśli wyjdzie, że to skrzynia, to po prostu wtopiłem i kupiłem bieda wersję z kupa-skrzynią z Chin. Gdybym miał pomarańczkę z Dymosem to ze skrzynią problemów by nie było 😤
  4. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Chyba mamy objawienie. Od przedwczoraj to slyszę - takie popiskiwanie. Dzisiaj już piszczy masakrycznie i to chyba jest łożysko walka głównego skrzyni. Raczej głównego, bo wydaje sie być niezależne od przełożenia. Albo tak szybko zmielił któreś z nowych łożysk, ale wydaje mi się, że to że skrzyni. To chyba to coś to terkocze podczas jazdy. Teraz jeszcze piszczy. Czyli rozbieramy skrzynię. Gadałem z mechanikiem, mówi że ma kolegę od skrzyń i ogarną. OK, niech ogarniają...
  5. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    To skoro jedną mam złą... To druga będzie dobra... Eeeee... Nie?
  6. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Tylko to wszystko jest do 469 Znow będą jaja z niepasującym walem, z dopasowaniem skrzyni do silnika ZMZ 409 itp. Zdecydowanie najlatwiej byłoby kupić taką skrzynie jak ma i wymienić. Przecież chyba nie wszystkie są wadliwe?
  7. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Szarpie tym razem ze skrzyni. Bez związku z przełożeniem na reduktorze. Reduktor działa dalej do doopy, zapięcie redukcji graniczy z cudem. Nie wiem czy robić ta skrzynie. Chyba jak pisaliśmy - poszukam innej, bo biorąc pod uwagę ile zapłaciłem za niepełny remont reduktora, to chyba taniej byłoby ta skrzynie z Chin sprowadzić 😒
  8. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Zeby znaczył. Ostatnio na pewno wlali mało, bo nie da się nie zauważyć wycieku 350ml oleju. Byłby zaolejony, a było sucho. Muszę sprawdzić, ale teraz to chyba skrzynia. Bo wtedy skakał, a teraz znów szarpie. Czyli w zasadzie może być tak, że walcząc z szarpaniem skrzyni niechcący załatwiliśmy reduktor... jeśli faktycznie ten olej wtedy wymieniali, bo przecież na ręce nie patrzyłem... Ogolnie to auto to "puszka z pandorą"...
  9. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Ech... Przejechał 600km i znów szarpie Nie rozumiem tego auta. Po zmontowaniu nie szarpał, za to dwójka bardzo zgrzytała. Teraz znów szarpie, za to dwójka już nie zgrzyta. Nie szarpie bardzo, jeździć się da, ale szarpie. Nie skacze, nie szarpie póki co na wstecznym tylko na jedynce. Ale znów szarpie. A sprawdzałem go po naprawie pod porządna górę, na dużym obciążeniu zbierał się płynnie. On ma coś bardzo nie halo w zespole skrzynia-reduktor. Trzeba by to całe w cholerę jasną wymienić, bo tam po prostu coś nie gra. Już nawet boję się sprawdzac, czy znów gdzieś oleju nie posiał...
  10. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Pod pracą "naprawili" miejsce parkingowe wysypując gruz... Czyżby to dla mnie 🥰?
  11. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Najlepiej petal_20240817_201458.mp4 Ja go lubię, choc... coraz bardziej nie wiem, za co
  12. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Dzisiaj zrobiłem trasę ekspresówką. Potwierdzam, cwierkanie zniknęło. Znaczy się cwierkalo slizgajace się łożysko. Jakis czas temu pisałem tu, że moim zdaniem mam w reduktorze łożysko slizgowe i teraz jestem z siebie dumny 😎
  13. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Nie aż taka, jak się spodziewalem. Trochę terkocze. Ale pozostale pracują i brzmią inaczej. Jedno lekko przytarte, dwa wyglądają dobrze. W skrzyni olej był. W reduktorze było za mało. Tak myślę, że ta teoria była chyba trafna. Mało oleju, łożysko pracowało na sucho i taki klops.
  14. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Pewnie, tak się też bawiłem
  15. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Pooglądałem łożyska. Bieżnie trzech są przyzwoite. Lśniące i ładne. Bieżnia tego "podejrzanego" ma przytarcia pokryte ceramizatorem. Po usunięciu ceramizatora - wbrew materiałom o "trwałej" powłoce schodzi łatwo - łożysko pracuje tak: VID_20240815_213255.mp4 Czyli łożysko jest zatarte, a ceramizator jakoś tam działa. Bieżnia była nim oblepiona i na moment szarpało mniej. Do tego pozostale łożyska nie są nim oblepione, więc to, co pisze producent to mniej więcej prawda, tylko żadna to trwała powłoka
  16. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Zastanawiam się czy tej skrzyni nie wymienić w całości. Łożyska plus robocizna wyszła mnie niewiele taniej niż nowy reduktor z wymianą 😡
  17. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Łożyska umylem Na oko sprawiaja wrażenie - niestety - zupełnie dobrych. Znalazłem w nich jakieś odłamki metalu najpewniej z uszkodzonych zębatek 😑 Sęk w tym, że są to cztery takie same łożyska, więc kij wie, które było na wyjściu. Próbowałem rozpędzić łożyska wiertarką. Z zastrzeżeń - jedno na tendencje to lekkiego terkotania, drugie - i to mnie bardziej interesuje - stosunkowo łatwo się ślizga. Tzn jak zablokować wieniec kuleczek palcem, to 3 łożyska maja tendencję do blokowania się, a jedno do poślizgu... Gdybym wiedział, że to łożysko na wyjściu, może i dałoby sie uznać, że po rozgrzaniu łożysko się slizgalo i dawało niejednostajny opór przy ruszaniu. Ale nie wiadomo, które jest które... petal_20240815_163832.mp4
  18. pmwas

    Jak wyglądamy?!

    Tu w wersji zmokła kura...
  19. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Przejechałem 200km. Jeździ. Da się ruszyć. Zniknęło też szarpanie na wstecznym. Zniknęło cwierkanie. Wróciło zgrzytanie dwójki. Nie zniknęło niepokojące mnie od początku terkotanie. To terkotanie to już całkiem brzmi jak uszkodzone łożysko i myślę, że łożyska w skrzyni też są do roboty. Liczyłem że to jednak łożysko w reduktorze. Natomiast to gruba robota, więc na razie będę jeździł i zobaczymy.
  20. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Lampa chyba ogarnięta. Pogrzebałem coś przy blaszce od masy i pomogło. Nie wiem jak, bo w sumie nic nie zrobiłem, ale pomogło.
  21. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    A to tak. Tylko tamten miał mieć koreańską skrzynię, więc myślę, że mógłbym aż takich nie mieć. Już to pisałem - chodzą plotki, że ponieważ w 2017 kończyli produkcję, składali ostatnie serie byle jak i z byle czego...
  22. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Kurna, hałasuje ten napęd bardziej niż przed. Może to po prostu dźwięk łożysk, którego nie było, ale naprawdę nie wiem, czy to się ma tak drzeć. Jezdzi jako tako. Lampę sprawdziłem. Po wciśnięciu hamulca gasi pozycyjne i świeci kierunkowskazem. Konektor ma trzy styki, więc masa na karoserię. Może korozja rozłączyła masę... Kto wie. Trzeba zdjąć lampę i zobaczyć...
  23. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Łożyska są wymienione oczywiście. Tylko teraz brzmi to jeszcze gorzej. Znow wracamy do tego samego, ten egzemplarz to po prostu bardzo złe auto. Nie chce tego rozciągać na UAZy w ogóle, ale mój przerdzewialy, kopcacy gruchot z '78 miał napędy w lepszej kondycji niż to kupsko. Pracowały lepiej i nie hałasowały. Fakt, synchro 3-ki nie istniało. Ale ogólne tamten UAZ miał straszny silnik, natomiast przeniesienie było w lepszej kondycji. Po prostu chłop mi wcisnął kupę a ja lyknalem. Po prostu dramat. Zlom i tyle. W nosie go mam. Ile pojeździ tyle pojeździ i na części. Ktoś se za pół darmo kupi, zrobi jakiś swap napędu i będzie miał zabawkę. Kupiłem kupę i moja strata. Ale naprawdę, jak czytam to nawet jak na UAZa ten konkretny egzemplarz jest fatalny. Za podobna cenę mogłem mieć ślicznego Patriota i mnie "trzepie". Ze wszystkich UAZów świata kupiłem najgorszy szrot...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.