Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

pmwas

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6691
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez pmwas

  1. Kupiłem kwadransowy repetier za 650zł. Stan nieznany, wiec można powiedzieć, ze zagrałem. Balans sprawny. Wychywyt tez. Jak popchnąć przekładnie - cyka. Repetier nosi ślady napraw i ma zerwany łańcuszek… Łańcuszek naprawiłem i to na razie tyle. Klnąc na czym świat stoi, bo robota koszmarnie precyzyjna i trudna, przeszczepilem jedną blaszkę łańcuszka z innego łańcuszka. Sam mechanizm repetycji mniej więcej działa, ale młotek godzinowy nie uderza w gong, a do tego sztukowana blaszka w dźwigni odpada i wybija to o kilka godzin za dużo. Spróbuję naprawić, ale muszę mieć spokojną głowę. Ostatnio jestem zmęczony i zły i nie mam cierpliwości do takiej roboty na dzień cały czy dwa. Już sam łańcuszek wywołał u mnie złość nie lada. Co do marki. Kiedyś uważano, ze takie repetiery Breguet & Fils to fałszywki, natomiast ostatnio okazało się (znaleziono dokumenty), że Breguet faktycznie sprzedawał „zwykle” zegarki z repetycją, przy czym były one czterokrotnie tańsze id tych, które w całości powstały w jego zakładzie. Niestety nie ma opcji, żeby sprawdzić, czy to taki właśnie zegarek, czy zwykła podróba z epoki..: Póki co jest tak: IMG_2214.mov Tzn gong kwadransowy działa, tylko bez tarczy się to rozlatuje
  2. Wszystko działa, chodzi dokładnie. Jak pisałem w recenzji - może mi się nie podobać koronka, ale tarcza jest hipnotyzująca, a jakość wykonania bez zarzutu.
  3. Niespodzianka - wszystko działa dobrze. Można kpić, ale chińskie zegarki pokonały pewną drogę rozwoju od czasu Parnisów, które były dobre jak na swoją cenę (czyli średnie, ale za to tanie). Ten Sugess spokojnie może konkurować z innymi niedrogim zegarkami i z wieloma wygra „w cuglach”. Jak pisałem - nie podoba mi się koronka, ale za te pieniądze ten zegarek jest po prostu genialny. Juz nie na zasadzie, że tu krzywo, tam niedorobiony a dolnymi kantami koperty można jabłko ze skórki obrać, tu nie ma się do czego przyczepić.
  4. Wlasnie. Cena jak modowego kwarcoka, a zegarek niezwykły i dobrze zrobiony. Za ST-25 osobiście nie przepadam (zwykły) i wolałbym coś ciekawszego (np 80-godzinnego Huangzhou), ale to dobry i ładny mechanizm.
  5. Sa tez fajne recenzje na YT
  6. Tak, rozumiem:) mówię, ze nie jest „uniwersalny”
  7. Zdjecia nie oddają wyglądu tej tarczy. Zegarek jest zjawiskowy. Choć fakt, nie jest to „uniwersalny” design.
  8. mialem kiedyś zegarek na tym mechanizmie. Sea Gull na zamówienie Conrada. Sprzedalem go, bo wkurzał mnie napis „BIG DATE” na tarczy. Natomiast sam zegarek był dokładny i chodził dobrze. Z tym to loteria jak z ruskimi Wostokami. Trafi się dobry lub wadliwy, natomiast rzadko są to poważne usterki wymagające wymiany części, raczej jakieś paprochy blokujące mechanizm czy brak oliwy… Telenowela to jest z moim Shanghaiem: ale to już na serio jest tania tandeta…
  9. Żarty żartami, chciałem stworzyć najkrótszą recenzję ever i chyba mi się udało, ale może coś więcej. Sugess to marka zegarków charakteryzująca się dobra relacją ceny do jakości. Oferują bardzo ładne, mechaniczne zegarki na mechanizmach SeaGull’a za bardzo przyzwoite piniążki, natomiast okupione jest to - ponoć - jakością. Tak samych zegarków, które czasem przychodzą zepsute, jak i obsługi klienta w zakresie reklamacji tychże. Ale szczerze. Jak płacisz 1/10 ceny szwajcarskiego zegarka o podobnych cechach, to czego się spodziewasz? Z zamiarem zakupu tego modelu nosiłem się już jakiś czas, a gdy wyszła jego trzecia wersja - kupiłem. Trudno. To tylko 600zł. Zegarek przychodzi w takim oto pudełku. Czy ciekawe? Tak. Czy ładne? Rzecz gustu, ja powiem - nie. Instrukcja jak instrukcja, przynajmniej bez nonsensów o korzeniach marki sięgających czasów Tompiona Zegarek posiada folię… …owiniętą zgrabnie dookoła. Ot - taka szkoła pakowania chińskich zegarków… A co tu mamy? Mamy tu zegarek z komplikacją dużej daty i fazy księżyca. Sugess produkuje dwa zegarki z takimi komplikacjami. Ten ma tarczę granatową, mieniącą się jak rozgwieżdżone niebo, drugi jest stylizowany na starą kieszonkę z porcelanową tarczą i niebieskimi wskazówkami. Wybralem tą, bo mi się podoba od zawsze, choć tamta - klasycznie elegancka - kusiła nie mniej. Koperta jest stalowa. Boki szczotkowane, reszta polerowana, można powiedzieć „stock” w tej klasie cenowej. Jak masz inne chińskie zegarki, to już takie coś widziałeś. Wykonczenia - ładne. Porządne. Przyczepić się nie da, Koronka jest… taka… (Tu jeszcze z folią na czubku). Rowniez stock, mam taką tez w Burgmeisterze. Szczerze? Nie. Ona tu nie pasuje, nie ten styl, nie podoba mi się. Pewnie rzecz gustu, ale - moim zdaniem - nie pasuje do reszty. Jak lakierki do krótkich spodni. Nie. Dekiel jest zakrecany. Grawer laserowy. Oczywiście fajniejsze by były głębokie, eleganckie napisy, ale… 600 zeta I tak jest ok. Mehanim to ST 25. Dobry. Niezawodny. Do bólu zwykły. 21,600bph, w projekcie dominuje prostota. Zero udziwnień. Jednokierunkowy automat ma prosty system sprzęgania - ruchoma zębatka ze sprężynką. W jednym kierunku się zazębia, w drugim odskakuje, jak niegdyś w Duromatach. Jest bardzo cichy, słychać jedynie szmer dużego łożyska wahnika. I wreszcie… …tarcza. W wersji trzecie mamy czarny datownik z białymi cyframi. Poza tym to materiał imitujący kamień, mieniący się jak rozgwieżdżone niebo. Wskazowki i tarcza pokryte luma, mały sekundnik na szóstej, a w V3… …swieci także tarcza fazy księżyca! Czyli - jest moc. Po prostu. Konkludując - owszem. Koperta zwykła, mechanizm zwykły, za to z fajnymi komplikacjami, tarcza niezwykła, koronka trochę od czapy. Za tą cenę zegarek jest nieprawdopodobny. Jak dobrze poszukać, spotyka się to za piec stówek, ja kupiłem za 640 już z opłatami i przesyłka. Chińskie zegarki można lubić lub nie, ale nie da się ukryć, że za takie pieniądze ciężko o ciekawszy czasomierz. Jak będzie z niezawodnością - czas pokaże…
  10. To będzie krótka recenzja. Zegarek automatyczny z dużą datą i fazą księżyca, do tego z nietuzinkową tarczą… …za 600zł. 🥇 Dziękuję ! Pełna recenzja wkrótce, ale w sumie i tak wyczerpałem temat
  11. pmwas

    Borman... Glashutte :) ?

    BTW - Sugess dotarł w ekspresowym tempie i jutro powinien być u mnie!
  12. pmwas

    Borman... Glashutte :) ?

    Czemu mnie to nie dziwi? Ogólnie zastanawia mnie to. Czy te zmyślone historyjki i lipne marki naprawdę tak dobrze działają ? Przecież ten zegarek mógłby występować pod jakąś chińską marką i byłby całkiem spoko. Fakt. Nie można by się było pośmiać z Bormana, ale byłby - ze tak powiem - prawdziwy a nie udawany
  13. Powiem tak… źródło jest pewne (tzn renomowany antykwariat), a jeśli oni się pomylili to… trudno, życie… Komus czasem trzeba wierzyć, choć tez się zastanawiałem, że raczej ciężko udowodnić oryginalność takiej pracy…
  14. Ministry z pierwszego wypustu. Byly pomarańczowe i zielone. Bezel to mod, bo ten model miał taki kolorowy „zabawkowy”. Natomiast tarcza to cudo. Tylko pierwsza seria ma taką - luma precyzyjnie wypełnia cyfry i kropeczkę w indeksie godzinowym na płasko. Kolejne serie miały już zwykle ciapki lumy jak inne amfibie. Najlepsze, ze to kosztowało wówczas na Allegro 180zeta. Były czasy…
  15. Bezel mod. To pierwsza seria nowej ministry
  16. Deszcz więc coś wodoszczelnego Tylko daty nie ogarnąłem 🤦‍♂️ Koronka tak się zapiekła, że ledwo dałem radę odkręcić palcami… i dobrze, bo przecież kleszczy nie użyję 😱
  17. pmwas

    Borman... Glashutte :) ?

    Przyjdzie to zobaczę. Sugess a różne opinie, najbardziej ludzi wkurza, ze stosunkowo często trafiają się buble, za odsyłanie trzeba płacić, a jeden odesłany do naprawy ponoć zgubili. Natomiast ST 25 to raczej prosty mechanizm, więc w razie czego pewnie do ogarnięcia na miejscu. Ten zegarek podoba mi się głównie dlatego, że niczego (chyba?) nie udaje, tylko jest taki, jak jest. A jest śliczny. Żadnych fejkowych marek, głupich napisów, jest sobie chinski zegarek. Super pomysł na wykorzystanie tej wersji ST-25. Tzn tarcza, bo koperta i mechanizm to typowy „stock” dla chińczyków w tej klasie cenowej. Jak pisałem - dojedzie, obaczym
  18. pmwas

    Borman... Glashutte :) ?

    Prawda ? Miałem kiedyś zegarek na tym mechanizmie, wszystko działa fajnie, mechanizm był bez zarzutu. Tylko sam zegarek taki se i z denerwującym napisem „BIG DATE”
  19. pmwas

    Borman... Glashutte :) ?

    Tez będzie recenzja jak przyjdzie To moonphase V3 - łatwo znaleźć na Ali…
  20. pmwas

    TRENTON Watch

    W większości amerykańskich zegarków typu otwartego (open face) trzeba zdjąć/otworzyć lunetę żeby dostać się do dźwigni. W zegarkach krytych wystarczy otworzyć przedni dekiel, w tych dźwignia wystaje poza obręb lunety…
  21. pmwas

    Borman... Glashutte :) ?

    Ja jestem cholernie drobiazgowy, tylko oduczylem się zwracać uwagę na detale w przypadku rzeczy z założenia dodupnych (patrz wątek o UAZie ). Tzn kiedyś zarysowałem Prima i do dziś ciagle widzię tą ryskę, a kiedyś jak go otworzyłem, to zostawiłem kluczem minimalne ślady na deklu i dalej, po latach, mnie wnerwiają, Natomiast Shanghai ma dekiel cały porysowany od wielokrotnego otwierania i wuj tam, niech ma. Tak samo bardziej mnie denerwuje zarysowane podwozie w Alfie niż wszystkie usterki i cała korozja UAZa razem do kupy Owszem, zegarka z dwoma lutymi bym nie kupił, ale taki drobiazg to nic. Chciałem tani i fajny zegarek do noszenia i mam tani i fajny zegarek do noszenia.
  22. pmwas

    Borman... Glashutte :) ?

    Nie. Gorzej byłoby, gdyby dotyczyło to dnia tygodnia. Miesiąc i tak ustawia się ręcznie, po prostu trzeba o tym pamiętać jak o zmianie na 1 po krótszych miesiącach. Zatem jedyna konsekwencja tego faktu, to ze zamiast raz, trzeba kliknąć 11 razy. Ot, taki feler Wiekszą wtopę zaliczyli w modelu bez października
  23. Pisalem w recenzji, że miesiąc jest oznaczony dziwnie, odwrotnie do ruchu wskazówek zegara, a teraz okazuje się, że jednak jest to pomyłka projektanta tarczy Za pierwszym razem mnie to nie zainteresowało, bo ustawiałem miesiąc - właśnie - po raz pierwszy i musiałem pół tarczy i tak objechać, natomiast dziś, żeby przestawić z maja na czerwiec musiałem już objechać całą tarczę. Sam mechanizm zaprojektowano bowiem prawidłowo i przerzuca w dobrym kierunku Ot, powiedziałbym… klasyczny chiński zegarkowy fail Ale mało uciążliwy…
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.