Hej, też mam Wodołaza i o ile koperta między uszami faktycznie jest w nim zrobiona lepiej, tak jak i w innych modelach MC niż w 303 (ale wcale też nie idealnie, przejście ucho-koperta w Wodołazie najpiękniejsze nie jest) o tyle uważam, że zegarki MC z zakręcanymi koronkami na starcie u mnie otrzymują "ujemne punkty". Mam/miałem dwa zegarki (na 3602 i 3603), które zaliczyły 4 naprawy gwarancyjne zakręcanych koronek. Finalnie skończyło się w obu przypadkach na zamontowaniu koronek niezakręcanych, lepszym lub gorszym - tzn. zeszlifowanie gwintu, bez montażu nowej tulei, w przypadku jednego z zegarków. Wandalem lub też prymitywem zegarkowym nie jestem, nie szarpałem, nie ciągnąłem, nie dociskałem, nic na siłę. Dodatkowo, przy liczbie posiadanych przeze mnie zegarków, nosiłem i nakręcałem MC sporadycznie, raz na miesiąc.... Wiem też, że nie jestem przypadkiem odosobnionym. Czy znane są tak liczne przypadki awarii zakręcanych koronek w zegarkach GG? Jeżeli już porównujemy to IMO tarcza w 303 jest ładniejsza niż w Wodołazie (a mam dwie, wraz z zestawem wskazówek, na wymianę , czarną i tą jasną, z niebieskimi indeksami), która sprawia wrażenie plastikowej.