Ja to na pewno juz opisywałem, ale kiedys straciłem panowanie w górskiej rzece i zaorałem po kamienistym dnie przez kilka metrów, bo nurt mnie poniósł i myślałem, ze nie bedzie co zbierac, ale poza grubymi rysami nic sie nie stało i śmiał się do mnie Długo mi słuzył i dalej komuś służy to był Sub date i moze koledze o to chodzi Marek ja Submarinera miałem trzy lata i to byl obok moona zegarek, ktory miałem najdluzej i w zasadzie od 2012 z krotkimi przerwami caly czas mam jakiegos roliego. Choc przyznaje, ze teraz choc mam Suba w pudle to marinemaster cieszy o wiele bardziej