-
Liczba zawartości
1930 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
5
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez sthool
-
ŻYCZENIA NA 2014, 2015, 2016, 2017....
sthool odpowiedział rk7000 → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
U mnie na liście życzeń jest rakietowy diverek: Oczywiście chodzi mi o wersję mechaniczną, bo kwarcowe Rakiety udające divery (wizualnie bardzo podobne do powyższej) to już mam Poza tym na szczycie wishlist jest Poljot automat 30 kamieni ale bez datownika. Tak rzadki, że nawet zdjęcia nie mogłem znaleźć w sieci -
Ja też mam dwa stalowe Wostoki na 2209 i ze trzy Poljoty na wcześniejszym 2609. Co prawda część z nich czeka na remont, ale jak tylko przez niego przejdą to tez mógłbym je wrzucić do takiego wątku o "stalówkach":) Moje stalowe to w sumie też "masówka"... Ale zaraz: czy zegarki radzieckie "all steel" można w ogóle nazwać masówką? Wszakże nie były one zbyt popularne Podsumowując - jestem za założeniem "stalowego" wątku - oczywiście z zastrzeżeniem, że nie wrzucalibyśmy tam zdjęć np. Amfibii, które z natury rzeczy były stalowe
-
Np u Marka Gordona jest taki Wostok 18j w stalowej kopercie - nr 1415 - ale mi się niestety zdjęcie nie otwiera Ogólnie tego typu stalowe koperty w Wostokach 2209 były w kształcie podobne do swoich chromowanych odpowiedników. Miały jednak bardziej wyoblone krawędzie.
-
Moja przygoda z radzieckimi kwarcami rozpoczęła się od bardzo udanych egzemplarzy Łucza i bliźniaczej Sekondy - obydwa na 2356 i w obydwu przypadkach na jednej baterii wytrzymały prawie 3 lata. Ale później też zraziłem się do kwarców, bo zawiodły mnie awaryjnością i prądożernością (zwłaszcza Slavy na 3056). Teraz zbieractwo kwarcoków ograniczyłem do Rakiet (zarówno 2356, jak i 3056/3056A), bo w mojej opinii są one najstaranniej wykonane ze wszystkich kwarcowych zegarków radzieckich Ale żeby nie uciekać z tematu - ciekawy kluczyk w ciekawej cenie: http://allegro.pl/budzik-zegarek-czajka-11-kamieni-sprawny-moskwa-i3840010364.html
-
Ładna Slava do małego SPA, w korzystnej cenie: http://allegro.pl/slava-slawa-vintage-nowe-szkielko-i-pasek-i3831853166.html Moim zdaniem te Slavy są niedoceniane - z racji braku datownika ten werk może być dużo mniej awaryjny niż bardziej popularne 2414 i cała reszta z datownikami. Walory wizualne są też na wysokim poziomie. No i w końcu ta odmiana występuje dużo rzadziej Pojawił się też ciekawy goomonster* Co prawda niesprawny ale na razie w rozsądnej cenie, a z własnego doświadczenia wiem, że ten model wygląda atrakcyjnie i po małym remoncie może być ozdobą kolekcji: http://allegro.pl/slawa-kwarc-i3836395590.html A jeśli jesteśmy przy wyrobach 2MWF, to teraz na znanym portalu aukcyjnym jest sporo budzików Slava w korzystnych cenach, często w opcjach "Kup teraz" *z określeniem "goomonster" spotkałem się na którymś z zagranicznych forów o tematyce zegarmistrzowskiej. Chyba łatwo się domyślić dlaczego określenie to zostało użyte w odniesieniu do kwarcowych Slav na werkach 3056
-
Niech Cię jednak nie zwiedzie urok wizualny w aukcjach takich jak ta z linku Najlepiej przeczekać ten świąteczny szał i w styczniu upolować jakąś LadyAmfibię w rozsądnej (czyli na pewno dwucyfrowej) cenie
-
W zasadzie to naklepali dużo korpusów do takich kopert, bo trafiały się też wersje bez dwunastokąta (z okrągłą ramką szkiełka). Były zarówno złocone, jak i chromowane I trzeba przyznać, że takie połączenie wyglądało atrakcyjnie - ramka szkiełka na połysk, korpus w szlifach + ładna tarcza: to tworzyło ciekawy wizualnie zegarek.
-
Nie jest to rzadki werk - wręcz przeciwnie, sporo się spotyka Poljotów z werkami tej serii, a odmiana manualna z pojedynczym datownikiem (czyli taka jak w Twoim przypadku) jest chyba najliczniejsza. Konstrukcja wałka naciągowego wszystkich odmian była taka sama, a to oznacza, że z doborem tego elementu raczej nie będziesz miał problemów Jedyne na co będziesz musiał zwrócić uwagę, to całkowita długość wałka.
-
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
sthool odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Tak się składa, że ostatnio swojemu koledze serwisowałem takiego samego Poljota - w moim przypadku ów Poljot miał złoty sekundnik, więc w tym z aukcji raczej jest nieoryginalny (i w dodatku bez "przeciwwagi"). Tak poza tym to wydaje się być OK, werk taki jak trzeba, tarcza ma niewielkie przebarwienia. Kupując akurat ten model warto zwrócić uwagę na stan uszu do mocowania paska - są drążone przelotowo i po wieloletniej eksploatacji (a takie egzemplarze się trafiają) mogą stać się niebezpiecznie cienkie -
O widzisz - ja już jakiś czas "siedzę" w 5671 a nie znałem tak dokładnie genezy powstania tego mechanizmu Na podstawie detali można stwierdzić, że budzik przedstawiony w katalogu jest czymś pośrednim między tym szwajcarskim werkiem, a klasycznym 5671 (różnice np w półmostku balansu). Katalog pochodzi z 1957 roku - wtedy były już "klasyczne" 5671; najstarszy werk 5671 jaki ja spotkałem jest datowany na 1955 rok. Ciekawe jak długo oba typy budzików były produkowane równocześnie
-
Oczywiście - nie można tego uznawać za coś nadzwyczajnego, niemniej jednak wciąż odkrywamy tajemnice najwcześniejszych egzemplarzy 5671 Pewnego dnia nasza wiedza na ten temat stanie się na tyle wyczerpująca, że będzie można sporządzić "kalendarium zmian konstrukcyjnych mechanizmu 5671" PS - pisząc "szwajcarski pierwowzór" miałeś na myśli jakiś konkretny werk, który strona radziecka "skopiowała" czy też ogólny sens zamykanego zamka?
-
Oczywiście Kiepskie zdjęcie, na którym porównałem oba rodzaje przesuwek: Oraz zbliżenie na przesuwkę "nietypową":
-
Koledzy-specjaliści od Slav i innego ustrojstwa na 5671: czy spotkał się któryś z Was z zamykanym zamkiem przesuwki w naszych ulubionych 11-kamieniowych budzikach? Pytam, bo dziś po raz pierwszy takie coś zobaczyłem - podczas demontażu mechanizmu z 4. kwartału 1956 roku. Na przesuwce nie ma nie dwóch kołków (jak to ma miejsce w innych 5671), tylko jest jeden kołek i zamek z nacięciem na wkrętak. Jeszcze bardziej potwierdza się to, że te pierwsze 5671 były najbogatsze, a z każdym kolejnym rokiem produkcji postępowało zubażanie
-
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
sthool odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Te Slavy miały dekiel dociskany gwintowanym pierścieniem, pod deklem była płaska gumowa uszczelka - zawsze to jest jakieś zabezpieczenie przed wilgocią. Ale już koronka może się przy kontakcie z wodą okazać słabym punktem, więc lepiej uważać i unikać zachlapania, że o zanurzeniu nawet nie wspomnę -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
sthool odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Nie do końca wcelowałeś we właściwy temat (bo to w dziale "rosyjskim" jest temat z pytaniami o zegarki), ale z racji tego, że jesteś tu nowy (i nie pytasz o wartość zegarka ) odpowiem Ci: Twoja Slava to dość popularny model na mechanizmie 2414; "24" oznacza średnicę mechanizmu, a "14" - specyfikację - w tym wypadku "mechanizm z centralnym sekundnikiem, datownikiem i zabezpieczeniem antywstrząsowym". Wyprodukowany został zapewne w latach 70-tych; ja mam prawie identyczny egzemplarz, który jest pamiątką rodzinną z grawerką na deklu - z datą 01.05.1975 Oficjalnej ani też potocznej nazwy ten model Slavy nie miał; fabrycznie podawano jedynie wielocyfrowe oznaczenie, które określało specyfikację koperty. Opinie, awaryjność, dokładność? Wielokrotnie w dziale rosyjskim był poruszany temat typowych usterek Slav na werkach serii 24xx. Podstawowy problem to sprzęgiełko łączące przekładnię chodu z przekładnią wskazań - pewną wadą było to, że cierne połączenie po pewnym czasie stawało się "mniej cierne" - w efekcie mechanizm pracował, ale wskazówki stały w miejscu. Zdarzały się również awarie datownika, a w wersji automatycznej - uszkodzenia elementów "automatu". Na co trzeba uważać? Na wspomniane awaryjne sprzęgiełko: zbyt częste przestawianie wskazówek może spowodować przedwczesną awarię sprzęgiełka. Jest to o tyle istotne, ze w wersji z pojedynczym datownikiem nie było opcji szybkiego przestawiania tegoż datownika - żeby przestawić datownik trzeba było kręcić wskazówkami Od siebie dodam jeszcze, że model, który posiadasz jest moim zdaniem bardzo udany stylistycznie. Zegarek bardzo dobrze leży na ręce; w Twoim przypadku sugerowałbym wymianę szkiełka i paska (na klasyczny dwuczęściowy bez podkładki), co powinno poprawić walory wizualne Edit: widzę, że post został przeniesiony do właściwego działu, zatem pierwszy akapit można uznać za nieaktualny -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
sthool odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Osobiście miałem styczność z Sekondą de Luxe na werku 29j. z tarczą bardzo podobną do Twojej, ze srebrnymi wskazówkami. W tamtym przypadku koperta była stalowa, u Ciebie raczej jest chromowana, niemniej jednak stylistyka tamtej Sekondy była bardzo podobna, jak u Ciebie. -
SLAVA "Lodówka" - dlaczego taka pożądana, poszukiwana, ceniona?
sthool odpowiedział Leppard → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Często jest tak, jak piszesz, ale czyżby "zawsze"? Wyjątkiem mogą być tu Amfibie z lat 80-tych. Ciężej jest znaleźć Amfibię z napisami angielskimi, podczas gdy odpowiedników w cyrylicy jest cała mnogość -
yorki_man - fajnie, że zbierasz te Zarie, moim zdaniem to trochę niedocenione kolekcjonersko zegarki, a sam werk 2009 uważam za ciekawy konstrukcyjnie Łucze kwarcowe też niczego sobie - produkcja radziecka, więc w środku siedzą zapewne porządne "żółte" 2356. Łucz kieszonkowy bardzo subtelny; czy sekundnik oryginalnie w tych modelach nie miał "przeciwwagi"? Bo zdaje się, że już nie pierwszy raz widzę taki przypadek.
-
Po prostu potencjalni kupujący zostali zahipnotyzowani tą tarczą I jeszcze ta nieoryginalna odstająca koronka... A tak na poważnie, to coraz więcej jest takich kruczków na Allegro: stary przechodzony zegarek na aukcji z fajnymi zdjęciami i opisem sprzedaje się za grube pieniądze, a NOS-y przemykają się niekiedy w skromnych aukcjach za mały pieniądz
-
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
sthool odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Były takie tarcze z takimi właśnie dużymi napisami. Były nawet jeszcze bardziej "przesadzone" projekty tarcz poljotowskich typu potężny złocony napis Poljot wykonany kręcona czcionką Taki to dopiero wyglądał jak przyklejony -
Trafienie takiego Wostoka w takim stanie samo w sobie jest okazją
-
Gdyby nie to, że w Amfibiach sekundnik tworzy wielce harmonijną całość z tarczą i kopertą, to już dawno bym go wywalił razem z osią i tą nieszczęsną blaszką robiąc w ten sposób pierwszą Amfibię z werkiem 2401 Ale, żeby nie odbiegać od tematu, to mam pytanie odnośnie półmostka balansu w werku 2634 w Sportiwnym. Mam rzadziej spotykaną wersję werku ze złotymi napisami, ale problem w tym, że przesuwka ma wyłamany zamek. Chciałbym ją wymienić, nie uszkadzając przy tym oryginalnego półmostka. Gniazdo kamieni jest blokowane za pomocą takiego wsuwanego zabezpieczenia, które widać po odwróceniu półmostka. Czy całe to ustrojstwo da się zdemontować, a później zmontować bez obawy uszkodzenia?
