Podobnej wielkości do Raya, znacznie mniejszy od Big Mako. Ze względu na krótkie uszy bardzo przyjemnie się układa. SKX ma znacznie lepszą lumę, hardlex znacznie twardszy od szkiełka w Orientach, na szkle nie mam żadnych rys, na Orientach trochę ich złapałem. Podejrzewam, że na rysowanie się szkła ma też sposób ułożenia bezela. SKX ma też ładniejszy dekiel, lepiej pracujący bezel i koronkę. Minusem vs Ray na pewno jest nielogowana koronka. Ogólnie Seiko jest bardziej toolowy, ma więcej funfactor. Ray bardziej w stylu czysety, taki grzeczniejszy. Ogólnie mi najmniej z nich podobał się BM, ale to w dużej mierze ze względu na wielkość,jakością nie odbiega od Raya, poza lumą, która chyba jednak w Rayu jest lepsza.