Witam w wtorkowy poranek
PAX - coby pogodzić "Białych i Czerwonych braci"
Co prawda nie jestem tak wybitnym znawcą tematów łożyskowych
ale powiem tak że moim zdaniem w łożyskowaniu w zegarze nie występują
tak duże prędkości obrotowe, tak duże obciążenia ani tak duże opory jak
w przypadku czołgów, zegarów wieżowych czy samochodów
Dlatego (jeśli kiedykolwiek powstanie) w zegarze który bym robił
zastosował bym takie łożyska
myślę że obie strony będą zadowolone bo wykonane z dwutlenku cyrkonu
nie potrzebują smarowania a opory praktycznie równe zeru.
Jedyną wadą jest cena i że te które mam mają wymiar 3x6x2,5 mm.
Pozdrawiam
Roman