Kieszonkowe
Stowarzyszenie-
Liczba zawartości
1693 -
Rejestracja
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Kieszonkowe
-
Nie temperatura, i nie cena tu się liczy (jakby to stwierdzili niektórzy Koledzy kilka - kilkanaście - kilkadziesiąt "cebulionów", bo nikt nie wie ile ten "cebulion" wynosi ) Ale ALEGORIA Pozdrawiam Roman
-
Czemu tak się nazywa nie wiem. Bo zawęża otwór ???? Może jakieś tłumaczenie wprost z innego języka ???? Moim zdaniem prawidłowo powinno się to nazywać PANEWKA . A dla potomnych wygląda to tak Pozdrawiam Roman
-
W temacie Kienzle pokażę taką ciekawostkę - to też odpowiedź na twierdzenia kolegów (specjalistów z tego forum) że nożami się zegarków nie otwiera Ten lub jemu podobny scyzoryk zawsze jest u mnie w kieszeni na wyjazdach. Wielu starej daty zegarmistrzów właśnie takimi przyrządami otwierają dekle zegarków. Ba powiem też że wielu do otwierania używa starych jednoczęściowych skalpeli (tych bez wymiennego ostrza) sam takie mam i mogę powiedzieć że kształt i twardość bardzo dobrze się sprawdza. Miłego końca weekendu Roman p.s. Te stare markowe vintage potrafią na aukcjach osiągnąć cenę kilkudziesięciu ba nawet blisko 200 i więcej € . Ale co się dziwić jak nawet te współczesne markowe potrafią kosztować tyle https://www.ebay.com/itm/293975453542?mkevt=1&mkcid=1&mkrid=711-53200-19255-0&campid=5338722076&toolid=10001
-
Wymiana szkiełka w starym zegarku - Tissot
Kieszonkowe odpowiedział marsalus95 → na temat → Fachowiec poszukiwany
Do niczego nie namawiam. Szkiełka szklane dorabiają na wymiar w dwóch / trzech miejscach w Polsce. Z tego co wiem to właśnie Gdańsk, Warszawa i ..... . W Warszawie jest znacznie drożej tak że czasami opłaca się kupić kilka gotowych starych szkiełek na znanych portalach aukcyjnych tylko wielu specjalistów przekonało się że nie zawsze się trafia ze średnicą . Dlatego też większość fachowców woli zamówić gotowe na wymiar z wymianą. A co do hesalitowych to mam tego spory zapas ale tego też nie przybywa bo i skąd Najtaniej jest wstawić nowe z tworzywa to powinien zrobić każdy zegarmistrz za kilkanaście / kilkadziesiąt złotych (potrafi to nawet bateryjarz ) Miłej niedzieli Roman -
Wiem miałem już więcej nie kupować kieszonek Ale chodząca (tak że tylko mały serwis, czyszczenie) i jak zwykle po taniości Powiedźcie że piękna . Gliosz w dobrym stanie (na zdjęciu tego nie widać) No i temat grawerunku jakże piękny - odfruwająca kaczka . Następna do pudełka. A i tak dzieci po śmierci wyrzucą na śmietnik. No chyba że się znajdzie ktoś kto tym śmietnikiem się zainteresuje . Miłego końca weekendu Roman p.s Nie wiem jak u Was ale w Gdańsku odpuściło jest tylko 29 zamiast 33 stopni.
-
Wystarczy podejść do jubilera i zrobić próbę. Lub kupić ciecz chromową do badania srebra i od wewnątrz na boku zrobić mikroskopijne nacięcie i dać kroplę cieczy. Jeśli zabarwi się na czerwono to srebro. Pozdrawiam Roman
-
Wymiana szkiełka w starym zegarku - Tissot
Kieszonkowe odpowiedział marsalus95 → na temat → Fachowiec poszukiwany
Witaj, w Gdańsku koszt wymiany szkiełka ze szkła mineralnego waha się w granicach ok. 100 zł. Wszystko zależy od tego czy da się coś dopasować czy trzeba wycinać ze szkła i giąć na gorąco. W każdym razie jestem w Gdańsku coś takiego zrobić. Tańsze są szkiełka z plexy (hesalitowe), mam dostęp do starych NOS lub z nowej produkcji natomiast szkła szafirowe trzeba sprawdzić czy są dostępne w takim rozmiarze i kształcie i są znacznie droższe. Miłego końca tygodnia Roman -
Zasada zastosowania płaskoszlifierza
-
Wystarczy poszukać - nasz nieoceniony Jacek @JASI znalazł bez problemu . Do szlifowania palet można wykorzystać pokazane tam płaskoszlifierze które są dość tanimi i wielorakiego zastosowania narzędziami zegarmistrzowskimi (można pokusić się o samodzielne wykonanie) Lub tak jak wspomniał Bartek @longcase1 zamocować paletę w supporcie krzyżowym tokarki (pod warunkiem że się go ma ) - bardzo dobry sposób. Albo poszukać i tu też niestety trzeba wydać trochę pieniędzy (a nie wszyscy lubią to robić ) i kupić sobie taki przyrządzik on umożliwia krępowanie i ustawienie kątów palety wejściowej i wyjściowej "i to by było na tyle " Miłego poranka Roman
-
Witaj, dlatego dodałem emotkę . Wiem, widziałem post #24 i uważam że wielu Kolegów powinno sobie skopiować te zdjęcia. Sam to chyba zrobię i będę wykorzystywał w dyskusjach (jeśli pozwolisz). W polskim zegarmistrzostwie współistnieją nazwy francuskie, angielskie i niemieckie i tak np. Plateau - Plato - Przerzutnik jest często używany zamiennie. To już np. virole chyba nigdy nie słyszałem. Ś.p. mistrz Wawrzyniec Podwapiński u schyłku swojego życia miał chyba nawet taki pomysł aby nazewnictwo zegarmistrzowskie unormować Polską Normą - szkoda że mu się to nie udało. Wzajemne pozdrowienia - mam nadzieję że powoli kończy się szaleństwo covidowe - i może się jeszcze kiedyś spotkamy. Miłego dnia Roman
-
Renowacja tarcz porcelanowych od A do Z
Kieszonkowe odpowiedział Kieszonkowe → na temat → KĄCIK ZEGARMISTRZOWSKI
Witam, w temacie tarcz cisza ??? nikt nic nie robi - czy tylko to będzie mój temat ????? Tak więc gwoli dokumentacji historycznej (pokazane już w innym miejscu na forum) Przed W trakcie I po w technologi nic się nie zmieniło więc nie pokazuję. Pozdrawiam Roman -
Witam, tak jak obiecałem Panu Markowi na PW. Pozwolę sobie podsumować naszą burzliwą dwudniową dyskusję na temat datowania Junghansa (ale nie tylko). Dwa dni temu negując podaną przez Pana Marka datę 1914 produkcji tego budzika zrobiłem to na podstawie wiedzy którą zdobyłem na studiach oraz wiedzy ogólnej. Dotyczyło to przede wszystkim wyglądu i kroju tarczy oraz materiałów z których była wykonana obudowa. Oraz wiedzy którą zdobyłem przez lata interesowania się zegarkami czyli zastosowanych rozwiązań konstrukcyjnych i wykończenia płyt czy też informacji o "gmerkach". Ponieważ Pan Marek twardo obstawał przy swoim zmusił mnie do sięgnięcia do informacji które mam w swojej bibliotece i w internecie. Jako że budziki niezbyt mnie interesują dzięki temu nauczyłem się jeszcze więcej. Dziękuję też Kolegom Piotrowi @tarant i Jankowi @janekp za to że podzielili się swoją wiedzą i zasobami. Myślę że dzięki nim wszyscy sporo się dowiedzieliśmy i nauczyliśmy. I żeby było jasne podejrzewam że podobnie jak ja Koledzy Piotr i Janek też nie mają gotowych odpowiedzi na zadany temat i wymagało to od nich sporego zaangażowania i poświęcenia swojego czasu. Jeszcze raz powtórzę tu za moim ś.p. profesorem Jerzym Stankiewiczem wybitnym polskim specjalistą z zakresu historii architektury i konserwacji zabytków który mówił "panie Romanie jeśli nie mamy 100% dowodów ikonografichnych czy historycznych że coś powstało (czy wyglądało tak) w danym okresie to nie piszmy że tak było (tak wyglądało) bo inni widząc/powielając to będą multiplikowali nasz błąd. A jeśli już to robimy to wyraźnie podkreślajmy że tylko nam się tak to wydaje" Reasumując Na podstawie przedstawionej dokumentacji ikonograficznej i produkcyjnej 1. Budzik Junghans nie powstał w roku 1914 a prawdopodobnie po roku 1960 2. Gmerki wyryte czy też cyfry wybite na obudowach i płytach zegarowych nie zawsze mogą być interpretowane jako data produkcji. Przykro mi że dodałem Panu Markowi pracy i będzie musiał zweryfikować swoją dokumentację jakże bogatej kolekcji. Myślę że mimo tego że wiele modeli odmłodnieje o kilkadziesiąt lat - to i tak wielu z nas tej kolekcji mu zazdrości. Jeszcze raz dziękuję Piotrowi i Jankowi za wsparcie swoją wiedzą w mojej "krucjacie" na temat prawdy pisanej w internecie. Szkoda tylko że w temacie narzędzi i terminologii zegarmistrzowskiej nie mam takich sojuszników - mimo że na forum jest sporo fachowców znających się więcej ode mnie na tych tematach. A niestety jest też sporo Kolegów którzy chwaląc się swoim warsztatem czy dokonanymi "naprawami" - piszą bzdury. "I to by było na tyle" jak mawiał mój ulubiony profesor mniemanologii stosowanej Miłego tygodnia Roman p.s. Tak jak pisałem też Panu Markowi na PW żadne wystawione i datowane na aukcjach czy antykwariatach obiekty (na które się Pan Marek powoływał) nie powinny być podstawą do wyciągania wniosków o datowaniu gdyż często nieświadomie lub świadomie (w celu podbicia wartości) daty tam podawane nie mają nic wspólnego z rzeczywistością.
-
Ignatz clock
Kieszonkowe odpowiedział janekp → na temat → Zegary roczne i inne z wahadłem torsyjnym, zegary elektryczne
Ja też jak zobaczyłem go kiedyś na targu to powiedziałem muszę sobie takiego kupić nie wiem po co bo odrazu wiedziałem że z dokładnością to wiele wspólnego nie ma. W tych kupowanych na aukcjach często brakuje tego esa floresa podparcia służę drutem do jego dorobienia i właśnie tej przesuwki regulacyjnej nie pamiętam czy u mnie była już taka czy ją dorabiałem . Pozdrawiam Roman -
Ignatz clock
Kieszonkowe odpowiedział janekp → na temat → Zegary roczne i inne z wahadłem torsyjnym, zegary elektryczne
Ja do mojego tam kupowałem Coś koło 14 $ + ship. Jak chcesz to mogę zważyć moją kulkę a nitkę niestety trzeba będzie dobrać empirycznie . Ważna w regulacji jest ruchoma przesuwka na poziomym ramieniu (taki kawałek blaszki) której często brakuje. Ale coby nie robić to nigdy z tego chronometru się nie zrobi . Pozdrawiam Roman -
Dzięki Janku. Czyli się wyjaśniło dobrze datowałem budzik Pana Marka Szarejki. Miłej niedzieli Roman p.s. Jeszcze raz proszę wszystkich jeśli nie mamy pewności to nie piszmy co nam się wydaje czy "co ślina na język przyniesie" w internecie
-
Panie Marku. Szanując wielce Pana wkład i to co Pan zrobił w temacie propagowania kolekcjonowania budzików. Jeszcze raz proszę o to co pisałem w prywatnej wiadomości do Pana czyli nie szerzenie dezinformacji. Prawie pół dnia poświeciłem na dyskusję. Pisałem Panu że ani wzornictwo, ani materiał obudowy, ani zastosowane rozwiązania techniczne czy wykończenie płyt. Nie wskazują na rok 1914. Typowałem lata 50 - 60 i zdjęcia które zamieściłem są z katalogu Junghansa właśnie z roku 1960. Oczywiście możemy tak sobie dyskutować na zasadzie "dziad swoje - baba swoje" ale proszę mi wskazać jakikolwiek dokument (nie link do wypowiedzi kogoś w internecie któremu się coś wydaje) który będzie dokumentował wcześniejszą produkcję tego budzika. Może to być wcześniejszy katalog, ogłoszenie prasowe. Czy tak jak sugerowałem odpowiedź firmy Junghans na prośbę o informację/datowanie tego modelu. I żeby było jasne nie jestem żadnym ekspertem w temacie budzików, ale tak jak napisałem ani liternictwo i grafika tarczy, ani plastikowa obudowa, ani rozwiązania technologiczne (chociażby shockproof) nie wskazują na rok 1914 ani 1925 ani 1935. Tak jak już wielokrotnie pisałem BŁAGAM nie wprowadzajmy niesprawdzonych informacji do internetu. Od jakiegoś czasu walczę z Kolegami którym wydaje się że znają się na naprawie zegarków, narzędziach czy ogólnej wiedzy zegarmistrzowskiej. Oznajmiają oni w internecie swoje stwierdzenia a później inni traktują to jako prawdę objawioną. Nie mam już trochę siły na walkę z wiatrakami. Wolę ten czas poświęcić rodzinie i zegarkom (a sporo ich czeka na naprawę) Pozdrawiam Roman p.s. Tak jak Panu pisałem "gmerki" na mechanizmach ( a mam tą informacją od starych często już nie żyjących zegarmistrzów) były często numerem zlecenia w książce. Dlaczego nie datą - bo po prostu sama data nic nie mówi o tym co było naprawiane w zegarku a jak ma zegarmistrz pamiętać co w danym zegarku robił przed latami. W książce było zapisane co było wymieniane/robione i kiedy.
-
Dziękuję Piotrze na Ciebie zawsze można liczyć. Co prawda liczyłem że to Ty pogrzebiesz . Czy nie wydaje się wam znajomo Pozdrawiam Roman
-
Sobotni poranek cisza, spokój więc zabrałem się za przeglądanie katalogów z mojej kolekcji i niestety w żadnym z katalogów do 1949 roku nie znalazłem płyty tego budzika. Można z tego wnioskować że do tego roku ani w firmie Jacob ani Flume nie uwzględniono tego mechanizmu (czyli nie był produkowany) albo posiada Pan unikat . A tak na poważnie to w końcu jak interpretujemy tą 14 - pierwszy kwietnia, czy 14 tydzień roku, czy 14 numer partii, czy 1914 rok. Panie Marku jest pan emerytowanym nauczycielem - dlatego proszę bo od Pana to można wymagać - zachowajmy pewną dokładność/rzetelność historyczną - ikonograficzną. Nie interpretujmy dowolnie - dowolnego ciągu cyfr na gmerku wykonanym przez zegarmistrza. Bo za chwilę ktoś odkryje gmerk z cyframi 1410 i na tej podstawie będziemy mieli budzik z bitwy pod Grunwaldem. Miłego weekendu Roman
-
Panie Marku BŁAGAM !!! Proszę nie wyciągać tak daleko idących wniosków - równie dobrze mogą to być pozycje (i pewnie są) 1425, 1535 w dokumentacji/księdze napraw. Miłego weekendu. Pozdrawiam pewnie pojawię się 19 w Grudiądzu
-
Jak same parametry wskazują będzie trochę krótsza. Można zastosować albo poszukać dokładnie takiej jak potrzebujesz Tu dokładnie taka jakiej szukasz Markowa Flumego ze starych zapasów jak coś to pisz na PW. Pozdrawiam Roman
-
Wie ktoś może czy takie Seiko jest dostępne w PL?
Kieszonkowe odpowiedział Baldur → na temat → Aukcje Allegro, eBay i inne
Witaj, ja się nie obrażam natomiast jeśli nie chcesz żebym brał udział w Twoich tematach nie lubisz moich komentarzy czy Cię drażnią - to pisz wprost. Uwagi typu "tia", "a to mnie zaskoczyłeś", " ...to tyle mojej strony" w moim pokoleniu do grzecznych nie należały. Udzieliłem Ci od razu informacji że jest to napisane w regulaminie aukcji. Wystarczyło poszukać i przeczytać. Zresztą w mojej ostatniej wypowiedzi masz to zakreślone na czerwono. I tak jak napisałem jeśli nie chcesz / obawiasz się moich wypowiedzi w Swoich tematach będę się starał ograniczać wchodzenie w dyskusję z Tobą w Twoich tematach. Pozdrawiam Roman -
Naprawiacz z Czech (jeśli mówisz o tym którego znałem i miałem z nim kontakt) już chyba nie żyje w GB robią ale wyjdzie drogo lub nawet bardzo drogo . W Polsce zawodowo rzeczywiście nikt tego nie robi kiedyś ktoś wspominał o kimś z olsztyńskiego ale nie udało się mi go namierzyć i ponoć ktoś w Krakowie robi tarcze - ale to jest lakiernik samochodowy. A nie "zawodowo" to Yodek pokazywał ostatnio bardzo dobre efekty uzupełniania ubytków. Oraz ja ale to trochę mniejsze kalibry ale też nie zawodowo i nigdy nie robiłem tak dużej. Tu przed w Trakcie i po Natomiast masz rację uzupełnienie tych ubytków może przekroczyć wartość zegara Miłego końca tygodnia zaraz początek wekendu Roman
