Kieszonkowe
Stowarzyszenie-
Liczba zawartości
1699 -
Rejestracja
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Kieszonkowe
-
Witam. Skoro Krzysztof mówi że jest to "Prima sort" a Janusz że "nic nie warty" to należy im wierzyć . A tak na poważnie to firma Dent tak jak wspomniał Janusz brała mechanizmy od wielu firm szwajcarskich m.in.od Billodes-a czy Zenitha i sprzedawała pod własną marką. Wiele firm z kontynentu musiało się na to godzić chcąc wejść na hermetyczny rynek królestwa. Podobnie było z marką IWC która na wyspach była sprzedawana pod firmą 3S. Natomiast czy jest to werk ze złotej koperty (czy tylko taka kalka językowa) nie wiem nie każdy mechanizm nakręcany na 3 był w złotej kopercie . Fakt że koperta wygląda trochę podejrzanie/współcześniej. Ale tu mogę tylko stwierdzić że mi się tak wydaje. Miłego poranka Roman
-
Co to jest - druga odsłona
Kieszonkowe odpowiedział Kieszonkowe → na temat → Narzędzia zegarmistrzowskie
Widzę Janusz że lekcję z metkownicami z Gdańska odrobiłeś porządnie i pamiętasz Miłego dnia Roman p.s. A Wahadło Foucaulta nadal nie działa -
Co to jest - druga odsłona
Kieszonkowe odpowiedział Kieszonkowe → na temat → Narzędzia zegarmistrzowskie
Witaj, nie jestem żadnym fachowcem dlatego też często używam sformułowania "Wydaje mi się" Natomiast jestem przeczulony na zamieszczanie niesprawdzonych informacji w internecie. Ktoś jeden zamieści taką informację nie sprawdzając jej a później ktoś inny wpisując hasło "klocki do szkieł" otrzymuję taki właśnie link z poważnego forum zegarkowego i przyjmuje to za pewnik. To tak jakbym w odpowiedzi na pytanie Kol. Enkil. o kleszcze z równoległym dociskiem pokazał np. takie kleszcze Też mają równoległy docisk też mają sprężynę w uchwycie - niby są podobne Są na pewno zegarmistrzowskie, różnią się tylko czarnymi blaszkami zamocowanymi na czole. I nie są one do kształtowania/osadzania szkiełek. A służą zupełnie do czegoś innego . Pozdrawiam Roman -
Witaj, Zegarek jak sama nazwa na tarczy wskazuje został wyprodukowany firmie londyńskiej rodziny zegarmistrzów Dent. Jest to rodzinna firma z tradycjami. Twórcy m.in. Londyńskiego Big Bena. Zegar zaprojektował Edmund Beckett Denison (z wykształcenia prawnik, prywatnie zegarmistrz-amator) i George Airy (matematyk). Niestety nie czuli się na siłach go wykonać i ogłoszono konkurs na wykonawcę. 1852 w konkursie zwyciężył Edward Dent, któremu powierzono budowę zegara. Dent zostaje wyznaczony do zbudowania zegara według ich projektów. Niestety jego śmierć w 1853 roku spowodowała, że nie ukończył on zegara. Prace do końca doprowadził jego pasierb Frederick. Budowa zegara ukończona została w 1854 roku i kosztowała £2500. W kwietniu 1859 roku zegar został umieszczony na wieży. Natomiast kto z potomków Denta wykonał Twój zegarek tego już nie wiem. Miłego tygodnia Roman
-
Co to jest - druga odsłona
Kieszonkowe odpowiedział Kieszonkowe → na temat → Narzędzia zegarmistrzowskie
Witam w niedzielny poranek drogi Kolego. Przejrzałem portal który wspominasz i nigdzie nie znalazłem kształtek które mogły by służyć do wyginania szkiełek . Są tam co prawda inne kształtki do pras zegarmistrzowskich podobne do tych ze zdjęcia poniżej tu akurat w wykonaniu firmy Bergeon (ale wcale bym się nie zdziwił gdyby się okazało że ta szacowna szwajcarska firma robi to małymi żółtymi rączkami ) są wykonane najczęściej z aluminium lub nylonu (rodzaj plastiku) nigdy natomiast z silikonu (znając właściwości tego materiału nigdy bym nie napisała że może on być wykorzystany do tego zastosowania ) Mają one też inaczej ukształtowane powierzchnie robocze i służą one do zupełnie czego innego. Co nie znaczy że jak ktoś się uprze to może próbować wyginać tym szkiełka i może ich nie uszkodzi . Wybacz ale ostatnio jestem uczulony na osoby które na tym portalu zamieszczają niesprawdzone informacje. Za moich młodych czasów w każdej szanującej się firmie była instytucja: korektora, komitetu redakcyjnego, zespołu sprawdzającego i.t.p. którego zadaniem było sprawdzanie poprawności produktu końcowego. Niestety w internecie tego nie ma i każdy pisze co chce nie zawsze zgodnie z prawdą. Nie oznacza to że nie ma ludzi nieomylnych - ale proszę jeśli nie jesteśmy pewni tego co piszemy to swoją wypowiedź poprzedzajmy wstawieniem zwrotu "Wydaje mi się" żeby nie wprowadzać innych w błąd. Miłej niedzieli Roman p.s. Jeśli jestem w błędzie to wskaż mi te kształtki żebym mógł podjąć konstruktywną dyskusję. Ale obawiam się że Kol. "Enkil" nie pozostaje nic innego jak próbować dotoczyć wspomniane kopyta lub dokupić jakieś stare. -
Co to jest - druga odsłona
Kieszonkowe odpowiedział Kieszonkowe → na temat → Narzędzia zegarmistrzowskie
Witaj, sobotni poranek cisza, spokój. Więc jest czas żeby trochę porobić porządków (z masą spadkową ) W zegarmistrzostwie jest wykorzystywane wiele narzędzi które mają swoje odpowiedniki "w dorosłym życiu" Tu na przykład kleszcze (żabka) które chyba wszyscy znamy z torby Pana Hydraulika Różnica polega tylko w skali no i oczywiście cenie . Z nie wyjaśnionych przyczyn mimo że wielokrotnie mniejsze od swoich dorosłych odpowiedników narzędzia zegarmistrzowskie z natury są od nich wielokrotnie niekiedy droższe. Ale już takie elitarne hobby sobie wybraliśmy . Miłego weekendu Roman -
Co to jest - druga odsłona
Kieszonkowe odpowiedział Kieszonkowe → na temat → Narzędzia zegarmistrzowskie
Witaj, tak kleszcze o równoległym docisku szczęk są używane też w zegarmistrzostwie. Tam gdzie własnie zależy nam na równoległym ściskaniu. N.p. W kleszczach które pokazał Kol. Enkil (gdzieś też poniewierają się u mnie) do szkiełek zegarkowych. I jeśli w przypadku szkiełek okrągłych nie ma to znaczenia - bo półkoliste matryce zawsze ułożą się promieniście do szkiełka to już w przypadku szkiełek prostokątnych lub owalnych właśnie równoległy docisk ma znaczenie. A już myślałem że są to Twoje narzędzia. Ale w takim przypadku to po prostu było źle postawione pytanie. Zadałeś pytanie w założonym przez mnie temacie / zabawie edukacyjnej. "Co to jest i do czego służyło" gdzie liczyłem że nie tylko ja ale i inni Koledzy pokażą swoje mało znane narzędzia. Ale tak się nie stało . A powinieneś zadać to pytanie w temacie " Chcę to kupić ale nie wiem po co i do czego to można użyć" - lub tak przynajmniej sformułować pytanie. Natomiast w tak postawionym pytaniu i takich materiałach wyjściowych odpowiedział bym podobnie jak nasz forumowy Kolega Piotr Ratyński "nie wiem a moja kryształowa kula nic nie mówi" Są to szczypce używane głownie do chwytania i rozwiercania wskazówek. I są one chyba opisane w książkach które kiedyś Ci podarowałem. Wystarczy zajrzeć. Jest to wyraźnie widoczne na drugim zdjęciu szczypiec gdzie widać poza owalnym otworem z boku szczelinę idącą wzdłuż całej powierzchni roboczej szczypiec w którą to wchodzi brzeg wywinięcia otworu wskazówki. Po to było właśnie to drugie zdjęcie że zbliżeniem na końcówki. To drugie ze śrubą to jest chyba jakaś modyfikacja narzędzia zrobiona przez kogoś chociaż dedykowany futerał temu przeczy ale na podstawie tak kiepskich zdjęć trudno coś o tym powiedzieć - kłania się "kryształowa kula" Jestem już w tym wieku że nie zależy mi na zainteresowaniu. Zakładając ten temat chciałem bezinteresownie podzielić się swoimi zbiorami i wiedzą. Natomiast Twoje posty i chyba jeszcze jednego Kolegi (by nie powiedzieć hejt) skutecznie mnie do tego zniechcają. Uwierz mi przygotowanie tematu, zrobienie coś pokazujących zdjęć, opracowanie tego wszystkiego trochą czasu zajmuje. A mam świadomość że mam go już coraz mniej i wolę go poświęcić dla tych którzy to doceniają. Miłego poranka Roman -
Co to jest - druga odsłona
Kieszonkowe odpowiedział Kieszonkowe → na temat → Narzędzia zegarmistrzowskie
Witaj, Jeśli je posiadasz i zrobisz zdjęcia które coś więcej pokazują to może odpowiem. Miłego poranka Roman Tu na przykład zdjęcia (na szybko wyjętych z kartonu) kleszczy które służą praktycznie do tej samej czynności A tu właśnie zdjęcie które wyjaśnia do czego służą (lub przynajmniej stara się podpowiedzieć) Problem polega na tym że niestety nie wystarczy pstryknąć zdjęcie trzeba się jeszcze zastanowić jakie ujęcie pokazuje istotę problemu / zastosowania. Bo to co dla fachowca będzie jasne nie koniecznie musi być jasne dla laika. Coś na ten temat wiem bo jak zacząłem robić zdjęcia do opracowania o narzędziach zegarmistrzowskich to okazało się że nie każde ujęcie wyjaśnia istotę zastosowania. Czasami wystarczyło zmienić perspektywę czy światło żeby wszystko było jasne. Po prostu proces fotografowania to przede wszystkim myślenie o tym co się chce pokazać. -
No to daliście sobie po razie . A foto relację bardzo chętnie oglądam - pod warunkiem że coś pokazują . Miłego wieczoru Roman
-
Co to jest - druga odsłona
Kieszonkowe odpowiedział Kieszonkowe → na temat → Narzędzia zegarmistrzowskie
Bywają do zdobycia A mając dostęp do tokarki i kawałek twardego materiału okrągłe można samemu dotoczyć Gorzej jest już z prostokątnymi / owalnymi tu już trzeba by mieć dostęp do frezarki Tak że prościej chyba poszukać lub tak jak ja kupić w komplecie. Pozdrawiam Roman -
Co to jest - druga odsłona
Kieszonkowe odpowiedział Kieszonkowe → na temat → Narzędzia zegarmistrzowskie
Do tych kleszczy musicie sobie dokupić jeszcze takie pudełeczko i teraz już wszystko jasne Są to stare kleszcze do osadzania wyginania szkiełek w bezlach zegarków. Po wymyśleniu pajączków, pierścieni Flumego czy innych metod osadzania odeszły powoli do lamusa. Często przez starych mistrzów zostały adoptowane/używane też do kształtowania szkiełek plastikowych na gorąco. "i to by było na tyle" Miłej niedzieli Roman -
Co to jest - druga odsłona
Kieszonkowe odpowiedział Kieszonkowe → na temat → Narzędzia zegarmistrzowskie
Może ktoś wie Tu dwa podobne I na pewno nie jest to ekstraktor dla konia Ani otwieracz do konserw . Miłego weekendu Roman -
Postaram się coś poszukać
-
Witam , przepraszam a co jest w mim nietypowego ? Typowy zegarek podróżny z początku XX wieku wiele firm robiło tego typu zegarki a jeśli nie ma loga firmy to trudno będzie określić producenta. Tu dwa podobnego typu zegarki (jeden nawet 8 dniowy) też bez loga wytwórcy. Czekają na swoją kolej może kiedyś zrobię im przegląd i uruchomię. Oba dają oznaki życia. Miłego tygodnia Roman
-
Było drożej i taniej - ale to jest to jedno z pierwszych wydań !!! (dokładnie drugie - patrząc na wartość bibliofilską) Sam się zastanawiałem czy nie kupić (bo moje jest trochę podniszczone) ale zostawiłem innym bo po co mi czwarta w kolekcji Miłego popołudnia Roman
-
Proszę https://allegro.pl/oferta/technologia-mechanizmow-zegarowych-mechanizmy-10595167871 Miłego popołudnia z lekturą Roman
-
Przez kilkadziesiąt lat prowadziliśmy własna firmę i nigdy co prawda nie zdarzyło mi się podnieść raz ustalonej/podanej ceny. I nadal tak mam "U mnie słowo droższe od pieniędzy" jak mawiał pewien bohater kultowej komedii. Najwyżej czasami nie zarabiam. Natomiast raz na te kilkadziesiąt lat zdarzyło nam się że klient który po kilku spotkaniach wstępnych zrezygnował z naszej oferty zadzwonił do nas z tą informacją i pytaniem kiedy może podjechać się z nami rozliczyć. Na nasze pytanie "za co" - usłyszeliśmy: "Bo przecież Państwo poświęcili nam tyle swojego czasu" - nie powiem miło się nam zrobiło Natomiast dzisiaj (zwłaszcza wśród młodszego pokolenia) coraz częściej spotykam się z postawą znaną z zasad naszego "rządu" "Nam się to przecież należało" - a nawet zwykłe dziękuję wydaje się że odeszło do lamusa. Może jestem zgorzkniały dziadek ale widząc taką postawę zastanawiam się czy całe życie dobrze robiłem ? Miłego dnia Roman
-
Krzysiu szanujmy się - mój nieżyjący już kolega miał takie ulubione powiedzenie: "Dam Ci 50 złotych i szanuj mnie przez 15 minut" Po prostu jeśli sami nie będziemy szanować naszej wiedzy i pracy - to inni tym bardziej. Miłego wieczoru Roman
-
Dlatego też podziwiam Kolegów z forum którzy bezinteresownie dzielą się swoją wiedzą i od lat zdobytym doświadczeniem. Problem jest taki nie nie wszyscy zwłaszcza młodzi potrafią to docenić - przecież wszystko jest dostępne w internecie Miłego poranka Roman
-
Renowacja tarcz porcelanowych od A do Z
Kieszonkowe odpowiedział Kieszonkowe → na temat → KĄCIK ZEGARMISTRZOWSKI
Prosisz to masz lepszego zdjęcia nie mam Miłego tygodnia Roman -
Ja mam dwie myjki tradycyjne Elmy to znaczy zwykłą koszykową znaną wszystkim, oraz taką "lodówkę" ta jest o tyle ciekawa że pracuje w systemie 4 zamkniętych pojemników na preparaty myjące. Używam też myjek ultradźwiekowych. Zwłaszcza do większych elementów lub mniejszych mocno zabrudzonych. Tak jak pisali przedmówcy mniejsze można swobodnie czyścić w szklanych pojemnikach zanurzonych w wodzie wypełniającej myjkę. Ja osobiście używam do tego zlewek chemicznych z doszlifowanymi pokrywkami. Może to trochę droższe rozwiązanie od słoików po dżemie ale przez ten szlif są szczelne i pozostawiony preparat nie odparowuje oraz są z cieńszego szkła (wydaje mi się że ulradźwięki lepiej działają) A co do ogólnych uwag przed zakupem to w przypadku stosowania do mycia zegarmistrzowskiego warto zwrócić uwagę na wymiary wanny - często te o większej pojemności mają tylko głębsze !!!! zbiorniki a w przypadku zegarkowym nasze elementy są raczej płaskie więc nie trzeba dużej wysokości (mniej wlewamy płynu do wypełnienia myjki) . Dobrym rozwiązaniem jest termostat ale nie koniecznym ja zaobserwowałem że jak wleję ciepły płyn myjący to podczas jednego mycia wcale jego temperatura się zbytnio nie zmniejsza. Dobrym natomiast rozwiązaniem jest możliwość regulacji mocy myjki, nie zawsze mycie "na full" jest dobre. Ja tego nie mam ale mam kilka myjek o różnej mocy i dobieram w zależności od potrzeby i rodzaju pracy. Widziałem takie myjki gdzie można regulować ich moc. Myślę że działa to na zasadzie kilku przetworników. Miłej niedzieli Roman
-
Renowacja tarcz porcelanowych od A do Z
Kieszonkowe odpowiedział Kieszonkowe → na temat → KĄCIK ZEGARMISTRZOWSKI
No to znaczy że jeszcze trochę muszę popracować nad technologią Gratuluję spostrzegawczości Miłego dalszego ciągu weekendu Roman p.s. A może zagadka była za łatwa lub podpowiedź naprowadziła -
Renowacja tarcz porcelanowych od A do Z
Kieszonkowe odpowiedział Kieszonkowe → na temat → KĄCIK ZEGARMISTRZOWSKI
Pudło . Ale tarcza jest dość mała więc jak postawisz jeszcze kilka kółek to trafisz -
Renowacja tarcz porcelanowych od A do Z
Kieszonkowe odpowiedział Kieszonkowe → na temat → KĄCIK ZEGARMISTRZOWSKI
Witam, żeby nie zaśmiecać innych tematów to tu dodaję taką zagadkę Trafił do mnie zegarek z uszkodzoną tarczą i brakującymi nóżkami nóżki to "mały pikuś" - trzeba je będzie tylko przyciąć A tu obiecana zagadka dla znawców - co i gdzie było robione z drugiej strony ??? Dla ułatwienia dodam że była to dość prosta naprawa Miłej zgadywanki/zabawy Roman p.s. Obiecana relacja z nóżek do tarczy metalowej kiedyś nastąpi tylko muszę znaleźć czas na opracowanie zdjęć. -
Jeśli myślisz że nie robiłem doświadczeń z tarczami białymi to jesteś w błędzie . Uwierz mi że trochę to czasu i pieniędzy zajęło i nie były to tylko eksperymenty z bielą cynkową czy tytanową. Masz rację że prościej, łatwiej i taniej jest z "Yodkowymi" lakierami czy wypełnieniami "Leskosia" Jedyny problem z tymi materiałami to to że jak każdy lakier po pewnym czasie mogą żółknąć . Zapraszam do tematu "Renowacja tarcz porcelanowych ..." pokażę tam zagadkę specjalnie dla dociekliwych. https://zegarkiclub.pl/forum/topic/177587-renowacja-tarcz-porcelanowych-od-a-do-z/page/3/?tab=comments#comment-2973344 Miłego popołudnia Roman
