Dzięki za recenzje. Widziałem tą markę już jakiś czas temu w ofercie Apart. Obstawiam, że to taka siostra Alberta Riele, czyli marka wskrzeszona /stworzona na potrzeby butiku. Myślę, że to jedna, z tych marek, gdzie cena retail typowo pod publiczkę, żeby ktoś chwycił promocje. Papier wszystko przyjmie, nawet 10 000 na metce, rynek potem weryfikuje. Na Twoich zdjęciach wygląda, że siedzi eta, skoro 25 kamieni, a z wykonania przypomina np. CK infinite, który można, z tą samą etą kupić za niecałe 200 usd, czy tańsze, bazowe Tissoty.
Czy indeksy mają kolor czarny, czy srebrny? Wyglądają na srebrne.