W Niemczech widać sporo ofert na auta ok roczne, z malym przbiegiem "z rabatem" bliskim 50% od katalogowej, ale wiadomo, do tego opłaty, jak duża pojemność to i spora akcyza. Przykładowa oferta, pierwsza z brzegu, 44 tyś zamiast 80 - rabat 45% - im bardziej dopasiona / droża fura, model schodzący itd tym blizej 50% ceny katalogowej za roczne auto, jak nowe: https://www.mobile.de/pl/Samochod/BMW-530d-Sport-Line-NP-80.000-HUD-ACC-LED/vhc:car,pgn:3,pgs:10,srt:price,sro:asc,ms1:3500_22_,frn:2018,ful:diesel/pg:vipcar/277459074.html dowiedziałem się, że w Niemczech jest oddzielna kategoria samochodów: neuwagen, gebrauchtwagen i Jahreswagen (nie wiem jakie dokładnie warunki muszą być spełnione). Ale 35% na nietykany egzemplarz to też fajna oferta. Brzmi racjonalnie. Kto mądry kupiłby auto za pełną ceną katalogową np. 400 000 zł, żeby w rok stracić 200 000 zł.