Podejmujemy tą dyskusję kolejny raz - ja swoją opinię już wyraziłem np. tutaj:
W tym temacie mam zdanie podobne do @Paulus57 w skrócie - "kochaj bliźniego swego, jak siebie samego" - ale tyczy się to sytuacji kiedy:
1. użytkownik jest świadomy i ma przekonanie, że wymiana oleju co 30 tys km istotnie skraca jego trwałość na dłuższym dystansie;
2. użytkownika stać, bez większych wyrzeczeń, na częstszą wymianę oleju;
3. użytkownik inaczej traktuje "auto dla siebie, na lata", a inaczej, gdy będzie dla kogoś - niech się tamten martwi - mam w doopie, co będzie potem"
Edit: Przykład z zegarkiem, moim zdaniem, taki mało porównywalny, bo skala kosztów serwisu i napraw zupełnie inna, skala potrzeb również (auto jest jednak statycznie znacznie bardziej potrzebne ludziom do funkcjonowania niż mechaniczny zegarek za 3000 zł).
W każdym przypadku koniecznie trzeba poinformować nabywcę, czy i jak często był robiony serwis, czy to auta, czy zegarka, aby kupujący mógł świadomie ocenić ryzyko (potencjalne koszty zaniedbań) i podjąć decyzję.