Nie, nie, absolutnie, ja nie krytykuję lekarzy i nie krytykuje służby zdrowia samej w sobie . Jeżeli cokolwiek krytykuję, to tylko samą organizację służby zdrowia. I tu odkąd sięgam pamięcią, to organizacja służby zdrowia zawsze była IMO do d*py niezależnie od tego kto był u steru władzy.
Mało choruję, a jak już, to na ogół korzystam częściowo z NFZ-u i częściowo z prywatnej służby zdrowia i docelowo zawsze trafiam na dobrych fachowców. Mój lekarz rodzinny to kolega, przyjmuje mnie o każdej porze dnia i nocy u siebie w domu a jego żona robi herbatkę i podaje ciasto, lub jak mocno zaniemogę to przyjedzie do mnie do domu. Żony lekarka rodzinna to również Jej koleżanka i taki sam układ jak mój. Moja Mama była pod opieką wspaniałego i fantastycznego kardiologa przez prawie 20 lat i dożyła do 93 lat tylko dzięki Niemu. Pani urolog z której usług korzystam jest fantastyczną kobietą i super fantastycznym fachowcem. Gdyby nie Ona miałbym biopsję i zapewne prostatę już wyrąbaną. Synowa miała pewien problem i trafiła na fantastycznego chirurga w Łodzi. Syn kilka lat temu miał wypadek i też trafił na chirurga super fachowca i wspaniałego człowieka w Warszawie. Żony siostra jest lekarzem pediatrą obecnie na emeryturze, ma gabinet u siebie w domu i nigdy jak jest w domu nie odmówiła przyjęcia chorego dziecka po godzinach pracy np. w nocy czy w święta.
Ale było i tak, że kiedyś poszedłem do okulistki do spółdzielni czyli prywatnie i kobieta poświęciła mi tylko max 5 minut i nawet na mnie nie spojrzała. Po wizycie poprosiłem o zwrot kasy i po konsultacji z w/w lekarką oddano mi kasę bez większych problemów.
Uważam również, że podstawowa opieka lekarska powinna być częściowo odpłatna.
Edit. Dodam tylko, że większość dyrektorów szpitali i znaczna część kierownictwa szpitali, NFZ i MZ to na ogół też lekarze którym bardziej odpowiada i podoba się zarządzanie niż praca w bezpośrednim kontakcie z pacjentem i u tych ludzi bardzo często trudno jest doszukać się lekarskiej fachowości i wyrozumiałości dla chorego, bo tam się działa według innych reguł, liczy się tylko kasa, biznes i własna ścieżka kariery.