IMO. Czyli mówiąc w skrócie, przeszedłeś mentalną śmierć swojego umysłu, przekroczyłeś granicę umożliwiającą stania się zupełnie innym człowiekiem, człowiekiem nowej jakości, nowej świadomości i dużej dojrzałości, a Twój umysł stał się zdolnym do pełnego doświadczania sacrum.
Tak naprawdę, to ziemska śmierć niszczy tylko kruche i niedojrzałe życie i jest drogą do zmartwychwstania i w konsekwencji do życia w pełni dojrzałego, a mentalna ziemska śmierć umysłu powoduje również odrodzenie się równowagi pomiędzy biologią i duchowością człowieka, co w efekcie odradza (uzdrawia) w człowieku i jedno i drugie.
Niestety, wielu ludzi musi tego doświadczyć na własnej "skórze'' żeby to zrozumieć.