Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

dziadek

Miłośnicy zegarów
  • Liczba zawartości

    2127
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    10

Zawartość dodana przez dziadek

  1. dziadek

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Nasza syberyjska "puderniczka" ma włosy gigant. Napisałem włosy, bo podobno włosy nie uczulają alergików, natomiast sierść uczula.
  2. Podobno ci są najlepsi. https://www.warsfoll.com.pl/o-nas/
  3. dziadek

    Teorie spiskowe

    Jak nikt mi nic tu nie napisze, to w najbliższym tygodniu zajmę się tym i sprawdzę jakie są możliwości. Oczywiście bez absolutnie żadnej koperty. Chętnie bym w lipcu albo w sierpniu pojechał do sanatorium fundowanego przez NFZ. Edit. Tu w zasadzie wszystko jest napisane komu i co się należy. https://www.nfz.gov.pl/aktualnosci/aktualnosci-centrali/znamy-szczegoly-programu-rehabilitacji-po-przebytej-chorobie-covid-19,7959.html
  4. dziadek

    Teorie spiskowe

    Mam pytanie do być może lepiej zorientowanych. W jaki sposób załatwia się sanatorium w ramach tzw. rehabilitacji pocovidowej fundowanej przez NFZ. Jak się załatwia rehabilitację w zwykłym gabinecie fizjoterapeutycznym to wiem. Chodzi mi o rehabilitację sanatoryjną. Do końca czerwca mam szansę się jeszcze na to załapać, póżniej będzie już po ptokach. Istnieje jeszcze taka możliwość, że Ty mało widziałeś i mało wiesz.
  5. dziadek

    Teorie spiskowe

    Ja dość często załatwiałem i nadal załatwiam różne sprawy w urzędach poczynając od nieboszczki komuny do czasów obecnych i mogę Wam koledzy napisać, że w kwestii korumpowania urzędników przez ostatnie 45 lat nic się nie zmieniło, był burdel i nadal jest burdel, jedyne co się zmieniło, to tzw. sposób przyjmowania korzyści.
  6. Czy to może Twój podopieczny z tymi czarnymi jajami jest ich ojcem?
  7. dziadek

    Teorie spiskowe

    Procedur (jeżeli takowe istnieją) trzeba zawsze przestrzegać, to przynajmniej dla mnie jest oczywiste. A niejasne i mało precyzyjne przepisy dają dużo możliwości ich interpretacji, to też jest przynajmniej dla mnie oczywiste i czasem wielce przydatne.
  8. dziadek

    Teorie spiskowe

    Defetyści jesteście! Ja nigdy nie miałem żadnych problemów z żadnym urzędem i z żadnym urzędnikiem, nawet z urzędu skarbowego. Tam bardzo fajni i sympatyczni ludzie pracują.
  9. dziadek

    Teorie spiskowe

    Co masz na myśli pisząc "idiokracja"?
  10. Na podwórku przed tą knajpą prawie zawsze stoją najdroższe samochody świata, a latem często stoją najrzadsze zabytki świata. Latem często chodzimy z żoną do tężni i zawsze samochód zostawiam na ul Sienkiewicza po drugiej stronie Piłsudzkiego, więc idąc obok tej knajpy jest na co popatrzeć, a i kawa w ich plenerze też jest wyborna, szkoda tylko że ich plenerowe bistro jest od strony parku.
  11. Czepiasz się, zmień myślenie i postrzeganie świata na bardziej pozytywne.
  12. dziadek

    Nasze Budziki

    Płyty jak płyty, ale masz ładny przyrządzik do klepania zębów.
  13. dziadek

    Nasze Budziki

    Lubię chodzić na takie wystawy bo wystawiane zegary prywatnych kolekcjonerów są zawsze doprowadzone do perfekcji i chodzące, co nie zawsze można powiedzieć o zegarach wystawionych w muzeach państwowych czy innych regionalnych. Pamiętasz te budziki wystawione w Muzeum Porcelany w Wałbrzychu, każdy perfekcyjnie odrestaurowany od A do Z. Szkoda że ta Zduńska Wola tak daleko, byłaby bliżej to bym pojechał.
  14. dziadek

    FOTOWOLTAIKA

    Moim zdaniem, to z tymi pyłkami i roztoczem trzeba żyć w miarę dobrej symbiozie, bo tracimy na odporności. Współczesne myślenie o ekologii.
  15. dziadek

    Spam telemarketingowy.

    Do mnie przez parę lat wydzwaniały jakieś baby z Dąbrowy Górniczej i dawały mi w prezencie jakieś suszarki, patelnie, gary i inne różne rzeczy jak przyjdę na prezentację koców, poduszek i kołder z wełny wielbłądziej, były cholery tak namolne pomimo że za każdym razem mówiłem im że mieszkam koło Warszawy i te ich kołdry włącznie z Dąbrową Górniczą mam w d*pie. Ale baby nie dawały za wygrane i regularnie wydzwaniały. Dopiero przestały dzwonić jak zacząłem je pytać jakie mają duże cycki, ile mają lat, czy są wygolone i czy mają wszystkie zęby i kilka jeszcze innych dziwnych pytań. No i w końcu mnie wykreśliły z listy i mam święty spokój. Natomiast od jakiegoś czasu ci od tych paneli foto zasrywają mi skrzynkę mailową.
  16. dziadek

    Nasze Budziki

    Koledzy, weżmy tylko tak na logikę. Na Allegro i innych portalach większość sprzedawanych zegarów w opisie ma napisane że "zegar jest po profesjonalnym przeglądzie u zegarmistrza", albo tylko "zegar jest po przeglądzie u zegarmistrza" lub po profesjonalnym przeglądzie umyty, wyczyszczony i nasmarowany, lub inne podobne teksty i cena sprzedaży np. budzika nieprzekraczająca 100 zł, albo takie same teksty napisane w opisie w zegarach sprężynowych i cena np. 500 zł. I teraz zadam pytanie. Proszę mi wskazać prowadzącego warsztat profesjonalnego zegarmistrza który zrobi taki gruntowny przegląd włącznie z całkowitym rozebraniem umyciem, złożeniem, wyregulowaniem i nasmarowaniem np. budzika za kwotę mniejszą niż np.100 zł, albo wiszącego sprężynowca za kwotę mniejszą niż np. 250 zł, albo wagowego czy kwadransowego za kwotę mniejszą niż 450zł. Moje zdanie jest takie. Zdecydowana większość błyszczących i czystych mechanizmów w tanich zegarach (i nie tylko) będących w ofercie sprzedaży jest myta w całości przez handlarzy i wszelkich amatorów szybkiego zarobku. Kiedyś w młodości dorabiałem u handlarza który handlował jeszcze na Mariensztacie i przynosił mi takie zasrane trupy i zawsze miał tylko dwie prośby, ma być czysty błyszczący i jak klient będzie oglądał, to ma chodzić i ma być tanio. Więc miałem trzy bańki w jednej była nafta, w drugiej był gronal, a w trzeciej czysta benzyna i w bardzo krótkim czasie zegar był czysty, błyszczący i chodził, czyli miał to co chciał. To co napisałem powyżej nie odnosi się do Kol. Marka, bo Kol. Marek to kolekcjoner.
  17. dziadek

    Nasze Budziki

    Też mam taki sam problem jak Leszek i Marek i zapewne jeszcze paru innych kolegów, mam totalny brak miejsca. Moja zegarownia dosłownie, pęka w szwach. Zegary są wszędzie, na ścianach, w regałach, podłodze, ławie, krzesłach, nawet jeden leży na kanapie, a w dwóch kątach zegary leżą jeden na drugim jak trumny z zakładzie pogrzebowym. No i oczywiście w jednej lukarnie dziadek ma swoje wielkie łoże w którym śpi, oczywiście przy samiutkim oknie i od wschodu, więc z rana świeci słoneczko i śpiewają ptaszki. Mam takie poczucie, że jak wchodzę do swojej zegarowni, to tak jakbym wchodził do raju. Moje zegarownia to dla mnie najładniejsze i najprzyjemniejsze miejsce na Ziemi, tu w pełni wypoczywam i doznaję absolutnego szczęścia. Generalnie miałem już mocno ograniczyć kupowanie staroci, ale radość z kupienia jakiegoś złomu (jak mówi moja żona) bierze górę nad rozsądkiem. W tym roku kupiłem już 4 zegary, 6 maszyn do szycia i 1 tokarkę zegarmistrzowską, a wczoraj kupiłem komplet rozwiertaków od 3 do 12 H7, po co mi one, nie wiem, ale ładny nowiutki komplecik z czasów PRL może się kiedyś przyda. Koledzy, czy Wy wiecie jakie piękne są stare maszyny do szycia, zwłaszcza ich zdobienia, to po prostu bajka. Z maszynami do szycia u mnie było tak, że kupiłem jedną z zamiarem uszycia kilku pokrowców na tokarki i frezarki i tak mi się ta jedna spodobała, że w sumie będę miał ich 8 szt. Maszyn do szycia kupię jeszcze tylko 2 sztuki i koniec. Po jedną jestem już umówiony i muszę jechać po nią aż 350 km w jedną stronę, ale jest w takim stanie że po prostu nie mogę jej nie kupić. A drugą chcę kupić z czółenkiem chodzącym po linii prostej, czyli do kolekcji. Od nowego roku prowadzę negocjacje z żoną na przejęcie jednego pokoju na piętrze i jak mi się powiedzie, to będę miał około 28 m2 dodatkowej powierzchni ze wszystkimi prostymi ścianami, bo moja obecna zegarownia ma niestety dużo skosów i mało miejsca do wieszania zegarów. Jeżeli chodzi o przyszłość mojej kolekcji, to po przejściu na państwową emeryturę zamierzam sprzedać około 100 zegarów i część maszyn i narzędzi zegarmistrzowskich. Resztę po moim zejściu zostawię synowi, a co on z tym zrobi, to mnie w ogóle nie interesuje. No i żeby było w temacie, to budzików mam tylko 3 sztuki i więcej nie kupię, bo te stare budziki strasznie głośno chodzą i ich chód mnie drażni.
  18. dziadek

    Teorie spiskowe

    Mógłbyś podać imię i nazwisko autora tego dołączonego tekstu i czym on się zawodowo zajmuje? Bo jeżeli to anonimowy autor to szkoda mi tych 5 minut na czytanie.
  19. dziadek

    Teorie spiskowe

    Koledzy bardzo dobrze myślicie! Życzę Wam żebyście żyli z takim przekonaniem jeszcze z 50 lat, albo i dłużej.
  20. dziadek

    Teorie spiskowe

    Tak na moje oko, to zdecydowanej większości tym co się udało, zaczynała od zatrudniania na czarno i niepłacenia podatków. A wielu jeszcze do dziś w znacznej części kręci lody w szarej strefie.
  21. Nogi jak nogi, ale podobno dobry cyklista wór powinien mieć ogolony. Właśnie, tylko nie wiem dlaczego?
  22. dziadek

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    No tak. Jest ch*jowo, cały czas mam pod górkę i pod wiatr. Kotka jest ruda, ale nie jest wredna
  23. dziadek

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Kur zapiał, jest super, a będzie jeszcze lepiej. Co żle Wam jest? Ciągle tylko narzekacie! Mnie tam żyje się super, absolutnie nie narzekam na nic i mam nadzieję że po przejściu na państwową emeryturę będzie jeszcze lepiej!!!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.