Moim zdaniem, ja bym obstawiał raczej początek produkcji w Srebrnej Górze, zwłaszcza że produkcja mechanizmów krzyżowych w Srebrnej Górze nie była duża i z tego co mi wiadomo to nie była to również produkcja ciągła tych zegarów. Więc na początku kiedy uruchomiano produkcję próbowano korzystać z podzespołów gotowych produkowanych masowo np. u Beckera lub u innych. To był okres w którym już w zasadzie można było kupować gotowe części i składać całe zegary.
Moim zdaniem mostek w Twoim mechanizmie wygląda na mostek typowy dla zwykłego mechanizmu z szerokimi płytami. Wyrażnie widać że został dostosowany do mechanizmu krzyżowego z wąską płytą, Ma frezowane rogi i jest ustawiony ukośnie i tak jak napisałeś, jest sztancowany.
Moim zdaniem, to po przeniesieniu fabryki do Srebrnej Góry próbowano uruchomić niewielką serię tych zegarów wykorzystując być może gotowe dostępne na rynku półfabrykaty. Myślę że po pewnym czasie zrezygnowano z zewnętrznych półfabrykatów i powrócono do swojej starej i sprawdzonej technologii tylko produkowanej już w bardziej uprzemysłowiony sposób. Powiedzmy sobie szczerze, ukośnie obsadzony mostek i frezowany na trzech rogach i przykręcony tylko na jedną śrubę nie był zgodny z kanonami ówczesnej sztuki zegarmistrzowskiej.
To tylko takie moje dywagacje, twardych dowodów na poparcie powyższej tezy nie mam żadnych.
Edit. Właściwe ustawienie mostka przy kotwicy ze stałymi paletami pomimo masowej produkcji wymaga jednak manufakturowego montażu przy ich właściwym ustawieniu z kołem wychwytowym i kropkowanie niektórych podzespołów ułatwia montaż.