Moich dwóch sąsiadów od strony ogrodu podniosło teren na granicy ze mną o 50 cm. Chcąc podnieść teren wcześniej byli u mnie na rozmowie i uzgodniliśmy, że ja nie mam nic przeciwko temu, ale muszą na naszej granicy postawić na własny koszt mur oporowy który będzie jednocześnie podmurówką naszego wspólnego ogrodzenia. Powiedziałem również, że ja będę budował podmurówkę ponad swoim poziomem ziemi z klinkieru i chcę żeby nasz wspólny płot od mojej strony zrobili również z klinkieru. Podpisaliśmy porozumienie i nie mamy problemu. To wszystko się działo około 25 lat temu i w tym czasie przepisy zezwalały na podniesienie terenu, tylko można go było podnieść w odległości o ile dobrze pamiętam 3 lub 4 metrów od mojej granicy i przy takiej odległości nie musieli uzyskiwać mojej zgody.
Na Mazurach mam działkę na dużej skarpie i jak sąsiad chciał trochę wyrównać teren żeby samochód przed domem stał poziomo to uzgodnił to wcześniej ze mną, co mnie bardzo ucieszyło bo ja ze swojej strony też w tym miejscu podniosę teren tak samo jak on. I to się działo 2 lata temu i nie pytał urzędu o zgodę, a dom ma już odebrany i nie było żadnych zastrzeżeń przy odbiorze.