Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

dziadek

Miłośnicy zegarów
  • Liczba zawartości

    2127
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    10

Zawartość dodana przez dziadek

  1. Bardzo ładny zegar i widać że w dobrym stanie technicznym! Jak na moje oko, to zegar jest oryginalny i kompletny. Został wyprodukowany w okresie między 1927 - 1930r. Mechanizmów z sygnaturą dwóch słoni nie numerowano. Nabijali tylko samą sygnaturę. O ile dobrze pamiętam, to powinna jeszcze być jakaś literka w lewym dolnym rogu. Mechanizmy tego typu i w tym samym czasie, były również montowane do roczniaków ''królewskich''.
  2. dziadek

    Podziwiajmy zegary Lenzkirch

    Pisząc posta którego zacytował Frank, miałem na uwadze niesymetryczne przykręcenie mechanizmu do szuflady, które jest widoczne na tym właśnie zdjęciu. Jeżeli przesuniemy na szufladzie sam mechanizm w prawo o kilka milimetrów, to po założeniu na wieszak mechanizm będzie przesunięty w lewo i będzie symetrycznie względem łuku w drzwiach. Moim zdaniem, nie ma potrzeby ruszania w jakikolwiek sposób wieszaka.
  3. dziadek

    Podziwiajmy zegary Lenzkirch

    Przesunięcie w prawo, jest wynikiem złego ustawienia mechanizmu na półce wieszaka. Widać to na zdjęciu.
  4. dziadek

    Podziwiajmy zegary Lenzkirch

    W zegarach, a zwłaszcza tych z pełną szybą w drzwiach tak się często zdarza. Wynika to z tego, że tarcza w zegarze wykorzystywanym jako przedmiot użytkowy, zawsze wisi kilkadziesiąt centymetrów wyżej niż poziom wzroku jego właściciela. Odczytując wskazania na tarczy zegara, prawie zawsze unosisz wzrok lekko do góry i wtenczas widzisz jednakową odległość ramki tarczy od łuku drzwiczek.
  5. dziadek

    Podziwiajmy zegary Lenzkirch

    To fakt, ten ostatni jest bardzo ładny, podoba mi się i to bardzo. Chyba bym kupił takiego gdyby mi ktoś zaoferował. Plusem jak dla mnie jest i to, że to chodzik.
  6. dziadek

    Podziwiajmy zegary Lenzkirch

    Ładny zegar!! Drzwiczki otwierają się razem z prawym i lewym bokiem. Zawiasy i haczyk są przykręcone do pleców. Taki sposób otwierania ma plusy, po otwarciu jest lepszy dostęp do mechanizmu. Edit. Frank, zegary masz bardzo ładne, ale bliźniaki według mnie, nadal są najładniejsze.
  7. dziadek

    Vienna regulators "REMEMBER"

    I tego się trzymaj i się nie przejmuj!! Bo kupując ten zegar, zrobiłeś pierwszy krok by zostać w przyszłości ekspertem od starych austriackich i niemieckich zegarów. Bo prawdziwym ekspertem można zostać tylko wtedy, gdy popełni się wszystkie możliwe błędy w jednej bardzo wąskiej dziedzinie.
  8. dziadek

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Koledzy, kryzys się pogłębia, a większość z nas tu piszących wstaje w każdą niedziele rano, włącza japońskie radio, zakłada amerykańskie spodnie, wietnamski podkoszulek i chińskie tenisówki, po czym z holenderskiej lodówki wyciąga niemieckie piwo. Siada przed koreańskim komputerem i w amerykańskim banku zleca internetowe zakupy niemieckich lub szwajcarskich zegarów w Anglii, po czym wsiada do czeskiego samochodu i jedzie do francuskiego hipermarketu na zakupy. Po uzupełnieniu lodówki w hiszpańskie owoce, belgijski ser i greckie wino, wraca do domu i gotuje na rosyjskim gazie. Na koniec siada na włoskiej kanapie i w polskiej gazecie szuka lepiej płatnej pracy, a tam ofert pracy brak. To smutne, ale chyba prawdziwe.
  9. Podam Ci stronę internetową Pana Zbigniewa Romana, który zajmuje się renowacją i konserwacją starych mebli i również starych skrzyń zegarowych. Opisał wszystko bardzo szczegółowo, włącznie z adresami sklepów, w których można kupić różne materiały i kleje. Myślę, że znajdziesz tu dużo informacji, które będziesz mógł wykorzystać przy renowacji swojego zegara. http://zbr.info.pl/Wstep%20do%20pracowni.html
  10. Piotr, dzięki za dołączenie zdjęcia mojego roczniaka, który był oferowany do sprzedaży w 1935r. To jest ten właśnie egzemplarz, tylko mu wymieniłam tarczę od nieco młodszego, bo oryginalną miał strasznie popękaną. Ma numer fabryczny 29xx. Kupiłem go za 220$ w 2008r.
  11. Żeby go opisać dość szczegółowo, potrzebny jest numer mechanizmu i potwierdzenie, że na wahadle jest taki sam numer jak na mechanizmie. Plus zdjęcie całej płyty z tyłu i górnego zawieszenia włosa. Na podstawie tych zdjęć które dołączyłeś, można opisać go tylko z dużym prawdopodobieństwem. PS. Nie zauważyłem ostatniego postu w którym napisałeś jaki ma numer. Musisz jeszcze odszukać jedynkę i wtedy będzie właściwy numer. Czyli będzie 1 717 418. Przy tym numerze powinna być nabita kotwica i numer na przedniej płycie pod tarczą. Zobacz czy jest. Z takim numerem zegar został wyprodukowany wg datowania J. Hubby, w połowie 1903r.
  12. Właśnie obejrzałem mój mechanizm i ciekawostką jest to, że w Twoim i w moim egzemplarzu, jest dokładnie tak samo niedobita sygnatura i medal.
  13. Nooo, tylko pogratulować zakupu! . Moim zdaniem zegar jest oryginalny, mało grzebany i wizualnie w bardzo dobrym stanie.!! Przy tym numerze takie właśnie powinno być wahadło, bez śrubek. Jest to jeden z najstarszych egzemplarzy, został wyprodukowany wg datowania John Hubby, w pierwszym półroczu 1902r. Nie pamiętam jaki ma najniższy numer J.Hubby w swoim archiwum, ale jak do tej pory, to ja mam chyba nadal najniższy numer roczniaka Gustava Beckera z wychwytem Grahama. Mój ma numer 1 632 604. Jeżeli chcesz wiedzieć coś więcej, to napisz co chcesz wiedzieć. Jeszcze raz gratuluję zakupu. Jak zrobimy w przyszłości wystawę to będzie co pokazać, oj będzie. PS. Jak przyjdzie to zobaczysz, jaki jest piękny. Te najstarsze roczniaki GB, wg mnie są najpiękniejsze.
  14. dziadek

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Cook, ożeniłeś się , czy to prezent urodzinowy.
  15. Witam, mam w swoim archiwum brata bliźniaka. Taki sam, tylko obudowa zrobiona ''na bogato'' z roku 1887. Ten ze zdjęć Taranta jest o rok starszy. Prawdopodobnie ma jeszcze oryginalny długi włos. Natomiast ten z biciem, to moim zdaniem ma nieoryginalne wahadło i dość mocno podejrzaną tarczę. Pozdrawiam
  16. dziadek

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Zanim Piotr coś napisze, to może ja skrobnę jedną opowieść o wędkarzach z Puszczykowa. Zebranie koła wędkarskiego. Prezes mówi: Panowie! Dwa lata temu na rozpoczęcie sezonu zabraliśmy 10 litrów wódki i ukradli nam wędki. Rok temu zabraliśmy 20 litrów wódki i ukradli nam autokar. Oczekuję propozycji na ten rok. Głos z sali: - Zabieramy 40 litrów wódki, nie bierzemy wędek i nie wysiadamy z autokaru!
  17. dziadek

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Witam, a co z tymi rybami, nałapałeś trochę, czy tylko mydło i ręcznik były w użyciu. U nas na Warmii tak mówili jak się ''gówno'' złapało, a nie rybe. Pozdrawiam
  18. dziadek

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Koledzy, czy wiecie może co się stało z naszym Kol. Piotrem Ratyńskim, że tak długo go nie ma na forum. Pogniewał się na nas, czy co. Czy może jest na urlopie gdzieś na odludziu i netu nie łapie. Coś wiadomo na ten temat? Pozdrawiam
  19. Szefie!! Trzeba trochę podregulować roczniaka, bo się śpieszy 27 sekund. Pozdrawiam
  20. dziadek

    H.Endler & Co.

    Witam, z wyliczeń które zrobił Ulan wynika, że mój kompletny mechanizm z numerem 140 864 (zdjęcie, post # 77) został wyprodukowany w 1891r plus/minus 1 rok, bardziej chyba plus 1 rok. Dobrze wyliczyłem, czy żle? Na NAWCC napisali, że Endler ogłosił upadłość w 1893 roku, ale pomimo upadłości jeszcze niewielkie ilości produkował do roku 1895. Pozdrawiam
  21. dziadek

    H.Endler & Co.

    Witam, ''kiszki baranie'' które można spotkać w starych zegarach to nic innego jak Catgut, najczęściej stosowany jako nici chirurgiczne, obecnie stosują go jeszcze niektórzy lekarze weterynarii. Podam Ci link do hurtowni weterynaryjnej gdzie można kupić różne nici chirurgiczne i zastosować je do zegarów z napędem obciążnikowym. Dodam może, że Catgut zwykły bardziej się nadaje na linki do zegarów niż Catgut chromowany. Występuje w różnych grubościach, a z grubością linek nie należy oczywiście przesadzać. Przy okazji w tej hurtowni można nabyć jeszcze płytki Petriego. Bardzo praktyczne i pożyteczne dla tych którzy bawią się małymi zegarkami. Pozdrawiam http://sklep.sigmed.pl/index.php?cPath=26_533_360&osCsid=ebfc2a1da641f1c976ee9c053bf56928
  22. dziadek

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Witam. Należy odróżnić znaczenie trzech słów, oryginał, składak, podróbka. Każde z tych słów oznacza co innego. Ja nadal twierdzę, że Twój zegar który sprzedajesz jest składakiem. Z treści postów które są zamieszczone w tym temacie, sam chyba możesz dojść do wniosku, że oryginałem w 100% nie jest. Ale i podróbką, też nie jest. Pozdrawiam
  23. dziadek

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Witam, no właśnie, gdybyś wcześniej wkleił dużo zdjęć tego zegara i zapytał o ocenę, to wszystko byłoby OK. Jestem przekonany że uzyskałbyś pełną informację o tym zegarze, bo są tu koledzy którzy o zegarach Rescha wiedzą prawie wszystko. A tak, wyszło jak wyszło. Ale się tym nie zrażaj i wyciągnij wnioski na przyszłości. Wklejaj dużo zdjęć mechanizmu i obudowy i zadawaj pytania, a jest duże prawdopodobieństwo że uzyskasz satysfakcjonującą Cię odpowiedź. Nikt tu nie ma wiedzy tajemnej, bo przeglądając to forum możesz się sam o tym przekonać. Jest tu bardzo dużo informacji i to czasem informacji bardzo szczegółowych o różnych zegarach. Pozdrawiam
  24. dziadek

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Likwidacja forum nie wchodzi w grę. Ja np. nie wyobrażam sobie życia bez forum i ludzi tu piszących. Ale denerwuje mnie jak niektórzy zawodowi handlarze próbują wykorzystywać nas tu wszystkich piszących, do osiągania wyższych korzyści majątkowych nic nie wnosząc do społeczności tu zgromadzonej. Pozdrawiam
  25. dziadek

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Witam, no i jak zwykle wyjdzie na to, że forum podbije mu cenę. A szkoda, bo przy tak fatalnym opisie, tanio można było go kupić. Co ciekawe, że udająca naiwną Irenka, okazała się facetem. Podobno takie transformacje są teraz na topie. Proponuję na przyszłość wycinać takie reklamy zwłaszcza z pierwszych postów. Pozdrawiam PS. Sprzedawca jest handlarzem, a handlując starociami zawodowo powinien wiedzieć czym handluje, jest to przecież w jego interesie. A nie udawać naiwniaka. Oglądając dołączone przez ''irenkaantyki'' zdjęcia, można jednoznacznie stwierdzić, że zegar jest składakiem i na dodatek fatalnie złożonym
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.