Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Mirosuaw

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    8177
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    10

Zawartość dodana przez Mirosuaw

  1. Jestem o to spokojny, ponieważ zegarkom, które uciekły spod gilotyny (czytaj: wycofałem z bazarku) na przeprosiny kupuję nowy pasek. Ten też dostanie, tylko jeszcze szukam inspiracji [emoji6]
  2. Mirosuaw

    Trudny wybór - opinie

    Zegarek mechaniczny/automatyczny do użytkowania podczas terenowej jazdy rowerem lub podczas biegania nie jest dobrym pomysłem. Zdecydowanie nie. Silne wstrząsy nie posłużą dobrze ani zegarkowi, ani Tobie (będzie niewygodny, szczególnie na bransolecie). Obawiam się, że będziesz musiał zmienić wymagania, jakie ma spełniać Twój zegarek, żebyśmy mogli coś podpowiedzieć. Moja rada: do uprawiania sportu zegarek sportowy z GPS albo G-Shock, do pozostałych okazji zegarek mechaniczny/automatyczny.
  3. Railmastera na żywo nie widziałem, ale miałbym obawę czy ten stopniowany kolor cyferblatu (gradient dial) ma szansę przetrwać próbę czasu, czy się nie znudzi. Poza tym to dość "surowy" zegarek, trochę jak Tudor Ranger. Niektórym osobom ten styl się podoba, ale chyba wolałbym Omegę, która ma więcej smaczków, jak np. Aqua Terra albo Globemaster. Seamaster 300 też fajny.
  4. Mirosuaw

    Klub HERITAGE

  5. I kolejny uratowany zegarek, tzn. wycofany z bazarku. Nikt go nie chciał, a biorąc pod uwagę relację jakości i radochy jaką daje w stosunku do ceny, nie ma sensu sprzedawać go za niewielkie pieniądze. Coraz trudniej jest cokolwiek sprzedać, nawet lajka coraz trudniej jest dostać [emoji38]
  6. Nie zawsze jest to takie proste i oczywiste. Bo z drugiej strony, kupowanie czegoś na co stać w danym momencie, zamiast czegoś wymarzonego i tak kończy się za jakiś czas sprzedażą, po to żeby kupić ten wymarzony. A wtedy może to być jeszcze bardziej kosztowne.
  7. Hej, oczywiście, że bez złych intencji w stosunku do Klubu, zbyt emocjonalnie to odebrałeś. Moją intencją nie było wyrażanie jakichkolwiek negatywnych odczuć wobec Klubu. Gdybym nie szanował Klubu, to raczej by mnie tu nie było, logiczne Rozumiem, że słowo "tandetny" mogło być zbyt dosadne, dlatego mogę je zastąpić bardziej dyplomatycznym określeniem "kłóci się z moim subiektywnym rozumieniem estetyki zegarka" Natomiast insynuowanie, że ja tu czegoś nie szanuję, czy wręcz pogardzam, to już przegięcie. Żeby było już całkiem jasne, jakie były moje intencje, dodam, że z moim rozumieniem estetyki w takim samym stopniu kłóci się umieszczanie na cyferblacie skrótu/logo KMZiZ, jak też napisów/symboli: igrzysk olimpiskich, agenta 007, Franka Sinatry, FC Barcelony, czy cokolwiek to będzie. Wystarczy, że np. następny Bond będzie gejem , albo okaże się, że co drugi medalista olimpijski brał doping i nawet dla największego miłośnika Bonda lub olimpiad cały czar pryśnie jak bańka mydlana. Dlatego tego typu akcenty na cyferblacie porównałbym ze zrobieniem sobie na klacie tatuażu z imieniem swojej "dozgonnej miłości", z którą po 5, 10, 15 albo 20 latach możesz się rozwieść, niekoniecznie w miłej atmosferze. Taki tatuaż zaczyna wtedy nieco drażnić. Od razu wyjaśniam, że mam pełne zaufanie do zarządu Klubu i nie wyobrażam sobie, że wydarzy tu się jakiś numer, po którym zdecyduję się na rozwód z forum Niemniej jednak nie wiem co będzie za 10, 15 lat. Dlatego ja się "wytatuować" nie dam P.s. Najprostszym sposobem sprawdzenia czy nawiązanie do Klubu powinno być na cyferblacie, czy na deklu, będzie zrobienie w odpowiednim czasie kolejnej ankiety. Ja się nie obrażę jeśli jej wynik będzie niezgodny z moim rozumieniem estetyki zegarka. Trudno, tu nie chodzi o być albo nie być, lecz jedynie o kupić albo nie kupić. P.s. 2 Jeśli chodzi o "ułomność" datownika w Nomosach, to zdaje się, że też niedobrze mnie zrozumiałeś. Jego ułomność nie polega na awaryjności. Nie chodzi o 1-2 feralne egzemplarze, lecz o to, że sposób działania szybkiej zmiany daty jest mało praktyczny i w ten sposób ułomny, a dotyczy właśnie Cluba. Jest to opisane w tym poście i w następnym, trzeba przyznać, że to rozwiązanie jest dziwaczne:
  8. A dla mnie idealny byłby 39mm, ale jak patrzę na wyniki ankiety, to odpuszczam koncert życzeń
  9. Moje 3 grosze: - Nomos Club 38 to świetna baza na klubowy zegarek, wyniki ankiety mówią same za siebie, Nomos wyraźnie wygrał jako marka, a Club 38 jako model Nomosa, więc nie ma sensu szukać innych marek i modeli, - datownik w Nomosach zdaje się, że jest ułomny, szybka zmiana daty to jakaś porażka, dlatego dużo bardziej sensowna jest wersja bez daty (jeśli się nie mylę, to w stosownej ankiecie również było więcej głosów za brakiem daty), - jakiekolwiek nawiązanie na cyferblacie do nazwy KMZiZ lub logo KMZiZ dla mnie zdyskwalifikuje ten zegarek, będzie to nieco tandetne (na odwrocie może być, a nawet jest wskazane), siła leży w prostocie, więc nie ma co kombinować.
  10. Mirosuaw

    Brawo Iga Świątek!

    Jeszcze tylko wp***dol na Roland Garros i wakacje.
  11. Nikt nie chciał go kupić z bazarku (może to i dobrze), to będzie mnie cieszył i będę spamował
  12. Tudor Pelagos lub BB58. Albo jeszcze trochę dołożyć i kupić lekko używanego Rolexa OP lub Ex1. Gdybym miał zostać jednozegarkowcem, to Rolex Ex1 w rozmiarze 40mm byłby bardzo mocnym, jeśli nie najmocniejszym kandydatem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.