vvv
Użytkownik-
Liczba zawartości
1571 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez vvv
-
Jakieś 10 lat temu jak nie więcej, Polska Policja miała akcję, że zatrzymywała kierowców bez pasów i w ramach pouczenia można się było przejechać na takiej pochylni. Od tamtego czasu nie słyszałem o kolejnej takiej akcji, a tak jak piszesz zmienia podejście momentalnie
-
Nie mam swojego zdjęcia ale proszę pierwsze dostępne w necie:
-
Fotowoltaika rzeczywiście się rozwinęła, ostatnio w drodze na Mazury widziałem domek z dachem z azbestu ale z panelami...
-
Jestem ciekaw gdzie będziemy tak za parę lat. Póki co w Polsce jest jeszcze preferencja: elektryk vs spalinowy. Są jednak kraje w UE które skutecznie zniechęcają do samochodów spalinowych poprzez podatki, strefy wolne od spalin czy politykę zero emisji. Już teraz są artykuły że w UE zarejestrowano więcej nowych elektryków niż ropniaków. Sent from my iPhone using Tapatalk
-
https://tvn24.pl/swiat/holandia-pozar-statku-towarowego-prawie-pol-tysiaca-samochodow-elektrycznych-na-pokladzie-7266456 Sent from my iPad using Tapatalk
-
To w temacie elektromobilności tak jak obiecałem, moje doświadczeniem z wynajmowania Tesli, na Islandii. Na wstępie chciałbym podkreślić, że to tylko wersja demo, ponieważ korzystałem z tego samochodu jedynie przez tydzień, a osoby regularnie używające pojazdów elektrycznych mogą mieć inne wrażenia. Decyzję o wynajęciu Tesli podjąłem, gdyż chciałem pojeździć czymś innym niż na codzień. Początkowo chciałem wypożyczyć Suzuki Jimny, ale niestety nie udało mi się znaleźć odpowiedniej oferty. Wypożyczalnie na lotnisku miały albo mały limit kilometrów, albo brak dostępnych Jimny. Po doliczeniu pełnego ubezpieczenia, zwiększeniu limitu kilometrów i paliwa, koszt wypożyczenia Tesli był niższy od Jimnego. W mojej ofercie była opcja nielimitowanego korzystania z Tesla Superchargerów. Dzięki temu nie musiałem zakładać konta w różnych sieciach ładowarek. Podczas mojego pobytu pokonałem prawie 2000 km i musiałem naładować samochód około 12 razy. Ostatni raz by oddać samochód naładowany. Na szczęście Tesla posiada dobrze rozwiniętą sieć ładowarek na wyspie, które są rozmieszczone co około 200-250 km wzdłuż drogi numer 1. Miałem dwie sytuacje w których musiałem podłączyć się do innego złącza, ponieważ nie działała autoryzacja. Również dwa razy musiałem zaczekać około 30 minut, aż ktoś zwolnił ładowarkę. To było nieco uciążliwe i stresujące szczególnie kiedy miałem 5% baterii. Co do moich spostrzeżeń, hipotetyczny zasięg jest kompletnie nierealny. Pełne naładowanie do 100% zajmuje dużo czasu i nie jest efektywne dla baterii, dlatego najczęściej ładuje się tylko do 80%. Szybkie ładowanie działa tylko w określonych warunkach, zależnych od typu ładowarki i temperatury baterii. Przez to, ładowanie od ~0% do 50% odbywa się stosunkowo szybko, ale w przypadku ładowania od 50% do 100%, tempo spada. W związku z tym, samochód jest bardziej odpowiedni dla tych, którzy przyzwyczajeni są do spalinowych aut i jeżdżą zawsze na rezerwie, niż dla osób, które tankują przy połowie baku. Obsługa Tesli jest bardzo intuicyjna i łatwa do opanowania, podobnie jak obsługa smartfona. Niestety, samochód wyświetla jedynie procent naładowania baterii, a nie rzeczywisty zasięg. Warto brać to pod uwagę, uwzględniając wszystkie zmienne, które mogą wpływać na zasięg, takie jak styl jazdy, korzystanie z klimatyzacji, włączony autopilot czy tempomat, warunki pogodowe, ukształtowanie terenu i prędkość. Co do samej jazdy, trzeba przyznać, że było to bardzo przyjemne doświadczenie. Autopilot (w wersji beta) to super funkcja, szczególnie w takim miejscu kiedy ciagle jest coś do zobaczenia. Niemniej jednak, nie oddałbym swojego życia w pełni w jego ręce, ponieważ na przebudowach czy zwężeniach czasami mylił linie, nie zawsze rozpoznawał odwołania znaków i błędnie interpretował znaki informacyjne jako ograniczenia prędkości, co prowadziło do momentami nerwowych reakcji. Jeśli chodzi o wykonanie wnętrza, mogłoby być nieco lepsze. Może to jednak wynikać z faktu, że miałem do czynienia z autem z wypożyczalni. Wiele plastików trzeszczało, szczególnie w okolicach szklanego dachu. Dodatkowo, przednia szyba wydawała mi się niesymetrycznie wklejona (zamiennik), przez co wycieraczki nie zbierały wody równomiernie. W kratkach wentylacyjnych zauważyłem również niechlujnie obcięte aluminiowe przewody doprowadzające powietrze. Podsumowując, jestem w stanie zrozumieć zarówno zwolenników, jak i przeciwników Tesli. W odpowiednich warunkach to naprawdę fajny samochód. Jednak trzeba być świadomym jego wad, takich jak ograniczony zasięg czy konieczność planowania ładowania. O czasie nie wspomnę, mój diesel spaliłby mi średnio 4l na setkę, więc byłbym na stacji dwa razy po 5minut, a nie 12 po 30min… Osobiście chciałem przetestować elektryka, ponieważ w przyszłym roku kończy mi się leasing na służbowe auto, a moje korpo promuje pojazdy o zerowych emisjach. Na ten moment będę zwlekał z zamówieniem [emoji28] Sent from my iPhone using Tapatalk
-
Pmwas weź sobie z parę godzin w jakieś szkole jazdy, żeby obyć się z moto i zobaczyć czy Ci się podoba. Jak chcesz to podeśle Ci jedną z Katowic która mogę polecić. Teoria jest prosta ale byłem świadkiem jak facet stracił kaucje podczas jazdy testowej (na szczęście tylko kaucje). Wziął 125kę i na wyjeździe z pod salonu położył ją w krzaki Sent from my iPhone using Tapatalk
-
Ja ten tydzień katuje tesle z wypożyczalni, jak będę miał chwile po powrocie to też się trochę uzewnętrznię Sent from my iPhone using Tapatalk
-
Sent from my iPhone using Tapatalk
-
Klub Miłośników Zegarków OMEGA
vvv odpowiedział Degustatorr Noir → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Ja też nosze przy dłoni, przez to że nie lubię ciasnych bransolet Sent from my iPad using Tapatalk -
Sent from my iPhone using Tapatalk
-
Klub Miłośników Zegarków OMEGA
vvv odpowiedział Degustatorr Noir → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Udanego, ja tam lubię moja 43,5 Sent from my iPhone using Tapatalk -
Klub Miłośników Zegarków Tudor
vvv odpowiedział Tommaso → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Ja po tego malucha zrobiłem wycieczkę do Wawy, która przyspieszyła odbiór o 4miesiące (po takim czasie od odbioru dostałem telefon z salonu gdzie byłem zapisany) Sent from my iPhone using Tapatalk -
Sent from my iPhone using Tapatalk
-
Swojego Apple Watcha używam już od ponad 2 lat. Na początku korzystałem z niego codziennie, ale z czasem noszenie go stało się coraz mniej regularne, aż w końcu przejęła go moja druga połówka. Przyznam, że mimo kilku pozytywnych aspektów, są też wady, które wpłynęły na moje odczucia. Po pierwsze, jedną z największych wad jest bateria. Codzienne ładowanie zegarka jest dla mnie bardzo irytujące. Czasem zapominałem o naładowaniu go... dodatkowo dedykowany kabel czy brak ładowania bezprzewodowego nie ułatwiają sprawy. Kabel USB-C czy lightning mam praktycznie wszędzie gdzie jestem. Po drugie, powiadomienia. Na szczęście sparowałem go z prywatnym, a nie służbowym telefonem, co pozwala mi uniknąć przesadnej ilości powiadomień na nadgarstku. Po trzecie, większość rzeczy, które mogę robić na zegarku, da się równie dobrze wykonać na telefonie. A gdy jestem w samochodzie, korzystam z CarPlay, co dodatkowo ogranicza użyteczność zegarka. Zalety? Oczywiście są. Mogę zmierzyć nasycenie krwi tlenem, skorzystać z ćwiczeń oddechowych, czy też przypomnieć sobie, żeby wstać i się ruszyć. To z pewnością ciekawe i przydatne funkcje, jednakże, mimo wszystko, czuję się bardziej komfortowo nosząc tradycyjny, mechaniczny zegarek. Dla osób aktywnych fizycznie, Apple Watch na pewno może być użytecznym gadżetem, ale na rynku istnieją lepsze zegarki sportowe, takie jak np. te od Garmin. Oczywiście, to tylko moje osobiste odczucia, każdy może mieć inne preferencje i doświadczenia z tym urządzeniem. Ja nie czuję chęci powrotu przynajmniej do czasu, aż zrobią coś z baterią i to coś więcej niż w przypadku AW Ultra
-
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
vvv odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
U mojej sinusoida: - dawno temu przejęła parę moich zegarków w małym rozmiarze <36mm - przestała nosić - pojawił się DJ 31 - przestała nosić - przejęła mojego apple watcha - czekam aż przestanie nosić -
Dzisiaj dwie krótkie trasy na lotnisko i z lotniska Sent from my iPhone using Tapatalk
-
Trochę tak jest mam kumpla w pracy co ostatnio miał wypadek. Miesiąc z domu pracował, pielęgniarka przychodziła opatrunki zmieniać, skóry pozdzierał… na szczęście siebie nie połamał, ale rower już tak (rama karbonowa). Oczywiście jak się na moto nie ubierze odpowiedniego stroju to też można, ale na rowerze z definicji nie ma ochrony Sent from my iPhone using Tapatalk
-
Bezpiecznie, żeby nie postrzelili
-
Wczoraj zacząłem drugi sezon Lincoln Lawyer, pewnie dzisiaj skończę i już się nie mogę doczekać sierpnia jak wrzucą kolejne 5 odcinków.
-
Zadra, poza garażem musiałbyś mieć pełną szafę kurtek. Ja posiadam trzy kurtki marki Dainese: - Hydraflux - Tempest - Razon W rzeczywistości najczęściej jeżdżę w ostatniej, czyli skórzanej. Hydraflux to kurtka głównie z siatki, która trzyma protektory . Jest idealna na jazdę po mieście w upalne dni, ale na trasie można już odczuć wiatr. Kurtka nie posiada zamka na dole, więc nie można jej spiąć ze spodniami (choć być może nowsze modele już to umożliwiają), przez to przy mojej budowie czasem się podwija. Kurtka Tempest jest dość wszechstronna, posiada podpinkę oraz wszystkie protektory, których potrzebujesz. Dodatkowo, ma listwę na zamek, dzięki czemu nie wieje. Jeśli planujesz w przyszłości dokupić spodnie, aby mieć kombinezon dwuczęściowy, ma odpowiedni zamek. Przydaje się również do przedłużki na nerki. Razon jest moim zdaniem idealna. Posiada podpinkę, zamki wentylacyjne na klatce piersiowej oraz zamek do spięcia ze spodniami lub do zamocowania pasa nerkowego. Wiadomo w upalne dni człowiek się gotuje, ale w tempest nie jest dużo lepiej. Plus dla mnie wartość dodana to wygląd kurtki
-
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
vvv odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Strzelam Batman -
Ostatni musical jaki oglądałem w kinie to Sweeney Todd: Demoniczny golibroda z Fleet Street (2007) pamiętam, ale nie ze względu na film
-
Mnie od początku denerwował kurs w Kruku, tylko lata temu rekompensował to rabat albo punkty na karcie
-
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
vvv odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
OP z celebration dial już też są do kupienia z drugiej ręki https://www.chrono24.com/rolex/rolex-2023-unworn-new-release-celebration-dial-oyster-perpetual-41--id29372976.htm
