Ja również korzystam z ING. Tak jak Zadra napisał, trzeba obrócić kartą 300 zł miesięcznie, aby była za darmo. Z pozytywnych aspektów można mieć rachunek rozliczeniowy w EUR/USD podpięty pod tę samą kartę, co PLN. Oferta oszczędnościowa jest średnia.
Mam również konto w PKO BP, z którego nie korzystam. Trzymałem tam konto z sentymentu, ale około dwa lata temu postanowiłem je zamknąć, ponieważ jedyną operacją była opłata za prowadzenie rachunku co miesiąc. Poszedłem do oddziału, zamknąłem konto, a dwie godziny później dostałem telefon od BOK, zaproponowali rok bez opłat. Powiedziałem, że to nie ma sensu, bo za rok i tak zamknę rachunek, więc powiedzieli, że bezterminowo. I tak zostało.
Poza tym, jeśli chodzi o drobne transakcje elektroniczne czy za granicą, polecam Revoluta. Z definicji nie trzymam tam pieniędzy - gdy są potrzebne, robię przelew przez Apple Pay i płacę.