Temat opon wraca co roku.
Mam auto, które używamy głównie w mieście, rocznie przejeżdżając może około 10 tysięcy kilometrów. Na nim są opony całoroczne. W razie wielkiego śniegu korzystamy z innego pojazdu, ale rzeczywistość jest taka, że coraz rzadziej mamy śnieżne dni, a gdy już się zdarzą, najwięcej problemów sprawia dojazd do domu, który jest boczną, nieodśnieżaną uliczką. Dlatego gdy auto wyjeżdża na główną drogę, to oznacza, że dalej sobie poradzi.
Jak często wymieniacie opony na nowe? Dla mnie, to był główny powód zmiany na opony całoroczne. Przy niewielkich przebiegach bieżnik był jeszcze w porządku, ale opona była już po prostu stara. Co innego w moim głównym samochodzie, gdzie opony wymieniam ze względu na brak bieżnika, a nie ze względu na ich wiek.