Aktywny tempomat jest chyba najlepsza opcja ever. Ale musi byc dobrze skalibrowany przez fabryke. Przykladowo, jedziesz sobie prawym pasem na autostradzie. Wyprzedza Cie samochod jadacy szybciej. Szybko zjezdza na Twoj pas, wchodzac w zakres dzialania aktywnego tempomatu. W takich warunkach sa marki, ktorych tempomaty hamuja, bo znalazl sie samochod w zakresie. Sa marki, ktore niie hamuja, bo (jak mniemam) wyczuwaja, ze samochod porusza sie szybciej i oddala sie od nas. Pierwszy przypadek jest bardzo wkurzajacy.
Tego, ktory wymyslil te druciki by skazal na turlanie dropsow.
Po to, zeby miec "przyjemnosc" rozrozenia przedniej szyby kilka razy w roku, musze walczyc ze wzrokiem. Do tego, druciki jednak inaczej odbijaja swiatlo w nocy i widocznosc jest drazniaca-gorsza. Fuj.