Ale jak sama nazwa mówi to sprzęt testowy poza obiegiem sprzedażowym i właśnie o tym tu piszę, żeby dla dobra wszystkich to rozgraniczyć. Czym innym się bawimy, co innego kupujemy. Nikt nikogo nie powinien oszukiwać. My nie zwrwcamy, sprzedawca daje nam nówki do zakupu, eleminujemy sprzęt po zwrotach, nikt nikomu nie robi pod górkę. Zdanie i decyzję o zakupie, zwrocie wyrabiamy sobie na sprzęcie testowym.
Dzięki sprzedawcom z którymi żyję polubownie, czyli ja ich nie narażam na straty, oni mnie znają wiedząc, że nawet wzmaka oddam bez najmniejsze rysy, albo jeszcze w lepszym stanie niż dostałem bo coś sobie tam doczyszczę dostaję sprzęt w symbolicznej kaucji, ale na to pracuje się latami.
A jak da mi jakiegoś starocia to delikatnie zwrócę uwagę, sluchaj, to już jest tak zajechane, że to, to nie - zamów mi na swój stan coś co wygląda i działa jak się patrzy.
Nie myli się ten co nic nie robi, ale jak się rozmawia i traktuje z wzajemnością to wiele idzie załatwić jak się patrzy.