Wiem wiem, też mam nowe chińskie zimówki do jazdy po mieście (w dostawczaku), bodajże Firemaxy i jestem mega zadowolony. Letnie kupiłem teraz przed sezonem nowe Fuldy, porażka, guma twarda w okolicach 10-15 stopni, powyżej 20 jakoś się klei, ale spalanie urosło od poprzednich o ok. 1-1,5 litra. A poprzednie miałem Nexeny i porównałbym je do fabrycznych Michelinów. Były mega ciche, wygodne i z niskim spalaniem. Generalnie zawsze przed zakupem porównuję indeksy składowe (spalanie, głośność itd.) oraz opinie na oponeo i nigdy się nie zawiodłem, oprócz tej ostatniej Fuldy.