Jak masz możliwość płacić w walucie sprzedawcy (w tym przypadku EUR), to zawsze taniej wyjdzie niż przewalutowanie sklepu, operatora terminala płatności, paypala, czy czegokolwiek.
W wielu bankach są kantory internetowe i konta walutowe, które można podpiąć pod swoją kartę płatniczą (np. w mBanku usługa wielowalutowa). Przelewy SEPA (europejskie) są też raczej darmowe.
Ewentualnie możesz skorzystać z Revoluta. Opcji jest wiele, żeby płacić w EUR po kursie sprzedaży + jakieś drobne - np. teraz jest EUR za 4.18264, w mBanku 4,1947 i Revolucie 4.2063. Jak to porównasz do kursów wymiany na chrono, to się okaże, że zostanie na przyzwoity obiad.
Właśnie sprawdziłem, że chrono przelicza obecnie po 4.28❗️Na każdym 1k EUR tracisz 80 zł.