Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

machlo

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3227
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez machlo

  1. machlo

    Hi-Fi stereo

    Czy istnieje kabel w 100% "transparentny"? Nie - każdy ma jakąś impedancję, która wyrażana jest jako liczba zespolona: cześć rzeczywista - rezystancja, część urojona - reaktancja. Impedancja jest istotna, bo sygnały przesyłane kablem są zmienne, choć o stosunkowo niskiej częstotliwości, więc cześć urojona ma mniejsze znaczenie. Czy wpływ impedancji danego kabla jest słyszalna? To zależy. Bez sensownej wiedzy z zakresu podstaw elektroniki (teorii obwodów) i podstaw psychoakustyki te dyskusje są bez sensu i często bywają zwyczajną demagogią. Szkoda czasu i nerwów. Pomimo studiów, które dotykały tych obszarów, sam miałbym spory dylemat, jaki kabel jest "idealny". Zdrowy rozsądek podpowiadałby mi, że na warunki domowe te 1,5-2 mm^2 to jest absolutnie maksimum, co potrzebujemy. Dodatkowo skupiłbym się na tym, żeby odległości między żyłami (jak są 2 lub więcej), były możliwie małe, aby zmniejszyć pojemność kabla. Ewentualnie dobrej jakości ekranowanie i przede wszystkim starannie wykonane lutowania na końcówkach, bo tam jest newralgiczny punkt. Jestem w stanie uwierzyć w to, że ktoś słyszy różnice w niuansach przy zmianie kabli. Natomiast, czy ta zmiana była na plus czy minus (obiektywnie), to nie jest już takie łatwe zawsze do stwierdzenia. IMO zdrowe podejście to kupić taki sprzęt, na który nas stać i nam odpowiada brzmieniowo i używać do tego, do czego był stworzony - słuchać muzyki, oglądać filmy.
  2. Robiłem na żywo kilka razy przymiarki różnych modeli - nadal pozostawało to samo wrażenie. Nie czepiałbym się w budżecie o rząd wielkości mniejszym.
  3. Generalnie to od pierwszego spojrzenia tarcza i wskazówki wyglądają w moim odczuciu tanio w Moserach, nawet jeśli tanie faktycznie nie są, to niewiele to zmienia. Bywały Seikacze SARBy z ciekawszymi tarczami i wskazówkami - zdaję sobie sprawę, że kwestie wykończenia to mogą być dwa odległe światy, ale nadal wyglądały ciekawiej.
  4. Nie rażą Cię w oczy te "nakładane" indeksy i wskazówki z cienkiej blaszki? Względem Laurent Ferrier to wygląda dla mnie jak micro-brand (z całym szacunkiem dla micro-brandów!).
  5. Ładne są, a sam projekt może nie jest super skomplikowany, ale wygląda na moje oko gustownie i proporcjonalnie. Oczywiście to na podstawie tylko tego, co widać na zewnątrz, bo nie wnikałem w szczegóły i nie interesowałem się tym, co w środku. Jak już szaleć, to zdecydowanie fajniejsza opcja niż Moser, o którym pisałeś wcześniej.
  6. W tej cenie mechanizm z modułem chrono DD… ciągle Moser mi niczym nie zaimponował do tej pory.
  7. Nie ma IMO sensu wymyślać i dopasowywać historyjek pod temat popytu/podaży Rolexa. Jak to korpo, mają wymyśloną jakąś strategię i algorytm przydziału modeli do poszczególnych rynków, który w ich mniemaniu da największy zysk i tyle. A to że poszczególni dystrybutorzy prowadzą się w dyskusyjny sposób (np. znajomi królika dostają poza kolejką), to druga sprawa. Kruk cwaniakował z przeliczeniami EUR/PLN i się skończyło, ale to co zarobili to ich.
  8. A Ty jak zwykle potrzebujesz powiedzieć ostatnie słowo. 😂 Edyta:
  9. W pierwszym poście wskazałem, że padła fałszywa teza i tego dotyczy dyskusja. Natomiast jestem ciekaw definicji zegarka luksusowego tak, aby precyzyjnie zakwalifikować, które wiersze z tabeli liczymy, a które nie. P.S. Mario - kompromitujesz się.
  10. Słuchaj, teza w artykule: Uważam, że to fałsz. A Ty?
  11. Widzę wyższa matematyka. 😂 Longines na diagramie kołowym ma 3,4%, a w tabelce 1.6 mln vs 1,24 mln Rolexa. Powiedz, czego nie rozumiesz?
  12. Spójrz na tę tabelkę i rzut oka wystarczy, żeby stwierdzić, że chodzi o $ nie sztuki.
  13. Artykuł jest średni, bo wygląda na pisany w pośpiechu albo bez przyłożenia się do przedstawiania "faktów". Czy dobrze kojarzę, że Explorer wcale na górze nie był? Wcale to nie wynika z diagramu, a tabelka poniżej wręcz to pokazuje, że to nie jest prawda. 1/3 udziału rynku zapewne pod względem sprzedaży w $, ale nie liczbowo. Wypadałoby autorowi/redakcji bardziej pracować nad jakością materiałów, bo to jest poziom wybiórczej.
  14. Ale jak to? Na taki premium model dają 20%? ... Nabijam się tylko.
  15. Po zdjęciach raczej wygląda na odrobinę noszoną sztukę, bo widać tu i ówdzie ryski.
  16. Sam też zacząłem od SBGX061 - niczym nie ustępuje jako EDC bobrowemu OP36.
  17. Komunikacja jest znacznie skuteczniejsza, jak się mówi wprost, a nie udaje mądrale i wyraża tylko skrawki myśli. Tani sposób na pokazywanie "patrzcie jaki mądry jestem". Twierdzisz, że mechanizm to jest game changer, hmm. Ma METAS? Ma wychwyt współosiowy? IMO 321 to taka sztuka dla sztuki, co oczywiście nie znaczy, że te mechanizmy w najnowszych moonach to cud techniki - obijało mi się o uszy, że bywały problemy z nimi. W sumie 1861/3 to może nadal najsensowniejsza opcja. Podsumowując, niezależnie czy to ed, czy regularny moon, to jest to nadal Omega z typowym dla Omegi poziomem wykonania - nie zmieni tu dopowiadanie historyjek, czy odkopywanie z czeluści historii 321.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.