Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Tommaso

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    4826
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    20

Zawartość dodana przez Tommaso

  1. A jak mi powiedzieli w serwisie - nie próbuj sam dolewać bo porysujesz drzwi, to patrzyłem na nich jakby z księżyca spadli. Teraz mnie oświeciłeś
  2. Nie wiem jak jest w innych samochodach, ale w Audi A6 C7 filtr sam się wypala w miarę potrzeb. Nawet jeśli w trakcie wypalania wyłączę samochód, to wypalanie jest kontynuowane. W sumie dwoma egzemplarzami zrobiłem już 150 tys. km, zupełnie bezproblemowo.
  3. Toyota ze względów wizerunkowych nie ma innego wyjścia. Powiedziało się A, trzeba powiedzieć B.
  4. Piotrek, tego ile km Ci nikt nie powie. Znam egzemplarz z DPF, który przejechał już 280 tys. km i nic się nie dzieje.
  5. Nie ma czegoś takiego jak serwis DPF, on wypala się sam co jakiś czas. Po pewnym czasie trzeba go po prostu wymienić, ale dystans jest zależny od sposobu eksploatacji. Adblue to pomijalne koszty, chyba 150 zł. wydałem przez 25 tys. km
  6. To akurat nie jest prawda. Dzisiejsze nowoczesne diesle z DPF i EGR emitują mniej szkodliwych substancji niż nowoczesne benzyniaki. Problemem są stare oraz niesprawne diesle, z pousuwanymi filtrami cząstek stałych.
  7. Ogólnie spalinowymi to jeszcze nie, ale nad dieslami już mało kto pracuje. Volvo oficjalnie ogłosiło, że nie będzie rozwijać dalej diesli.
  8. Ja używam rękawiczek Decathlona B'twin z serii 700, w okolicach zera dają radę, poniżej robi się trochę zimno.
  9. Taki kamyczek do ogródka: http://moto.pl/MotoPL/7,88389,22859908,ciemna-strona-samochodow-elektrycznych-czy-na-pewno-sa-ekologiczne.html#Czolka3Img2
  10. Na zjeździe asfaltowym szybko przekraczasz 29 km/h, a wtedy wspomaganie się wyłącza 10%, poprawiłem literówkę (cyferówke?). Mniej nie da się ustawić
  11. Na zjazdach w ogóle mało się pedałuje.
  12. Bo nie ma trybu wyłącz, a 10% to minimum, które można ustawić...
  13. Tak. Za pomocą smartfona możesz wspomaganie ustawiać płynnie. Ale nawet jeśli nie chcesz montować smartfona na kierownicy to możesz sobie zaprogramować przed jazdą 3 moce wspomagania (eco, normal i turbo) i zmieniać je przyciskami +/- na kierownicy. Ja chyba ustawię sobie 10, 40 i 80% na zjazdy, równy teren i ostre podjazdy.
  14. Zależy jeszcze od stopnia wspomagania, które możesz dowolnie ustawiać. Testuję różne ustawienia, dzisiaj zrobiłem 53 km ze średnią 24,6 km/h (to naprawdę szybko, bo 90% trasy to zmrożone drogi polne fatalnej jakości) i ani razu puls nie podskoczył mi powyżej 140, czyli lajtowa przejażdżka. Zużyłem 85% akumulatora. Używałem 40-50% wspomagania. Moim zdaniem wspomaganie było trochę za mocne, następnym razem ograniczę je do 30-40% i to chyba będzie optimum, zasięg w takim wypadku powinien wynieść ok. 70-75 km, a latem pewnie 80.
  15. Się śmiejesz, ale jak sprzedawałem auto mojego ś.p. Taty (czteroletni Citroen C5 z przebiegiem 22 tys. km), to absolutnie każdy telefon rozpoczynał się pytaniem „panie, ile on naprawdę ma przebiegu?” Auto mojej żony po 23 m-cach ma 6100 km przebiegu.
  16. Moja żona to testowała, bo robi jeszcze dużo mniej kilometrów. Wszystko jest OK, jak nie musisz dowieźć dziecka na angielski na konkretną godzinę, a taksówka właśnie się spóźnia pół godziny "bo korki"
  17. Ale to pokazuję prawdę, którą mało kto dostrzega. Że samochód nie kosztuje nas tyle ile płacimy w salonie, tylko tyle ile tracimy na nim na wartości od momentu kupna do momentu sprzedaży. A wtedy nagle okazuje się, że dużo lepszy samochód kosztuje nas dokładnie tyle samo ile ten znacznie gorszy.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.