1) Nie kupiłbym nic z czerwonymi gwiazdami, sierpami i młotami i innymi symbolami tego podłego systemu; 2) Przemalowanych/wypicowanych vintage (chyba że bardzo tanio;)); 3) Tissela, Steinharta, Davosy 4) Edoxa, Orisa, Eposa, Glycine (abstrahując od tego, że to już ponad mój budżet) 5) 95 proc. produkcji tzw. mikrobrandów 6) 100 proc. produkcji polskich tzw. mikrobrandów 7) "pilota" 8) większości współczesnych seiko piątek