No nie do końca... Jest coś takiego jak klasy wodoszczelności... 200m, 100m, 50m, 30m, WR. Czyli od odporności na ochlapania, przez sprzęt do pływania, aż do prawdziwego nurka. Szczegóły można sobie wyguglać. Nurek ze sparciałymi uszczelkami raczej dalej będzie odporny na zachlapania, więc do zera to nie spadnie...
Zrobiłem mu zdjęcie ze złotym dejdejtem, żeby choć trochę kłality na tej focie było ;). A poważniej: ten zegarek ma jedną wadę - jest bezczelną zżynką. Poza tym luma jest niesamowita, w morzu nie przecieka, dobrze leży. Przez ponad tydzień urlopu zrobił możę z minutę odchyłki.
Uroczy jest ten zegarek. Recenzja przyjemna w odbiorze. Ładnie piszesz po polsku (stylistycznie). Rzadka umiejętność w tych czasach. Postanowiłem sobie, że Sarnowski będzie ostatnim współczesnym zegarkiem z niebudżetowej półki w moim zbiorku. Ten by pasował. Ale skoro postanowiłem, to postanowiłem. Może jak coś sprzedam, ale na razie nie mam kandydatów do odpalenia.
sowiet. przyjechał dziś jeszcze noworusek kupiony na za grosze. jakiś dziwny kwarcyk. ogólnie brzydki, ale w stali. teraz jest jeszcze brzydszy, bo poleciał na kafelki, indeksy odpadły... chciałem podkleić, to się zamyśliłem i kapnęło na tarczę, więc ją zniszczyłem... no śmietnik, poszedł w częściach do szuflady. to był średnio udany dzień w moim wykonaniu. baaardzo średnio. takiego numeru nie odwaliłem od lat.
Wiadomo, że klasyczne dajwery muszą być do siebie nieco podobne. Ale te longiny mają mocno charakterystyczne wskazówki. A przede wszystkim koronkę i osłonę. Które, tak na marginesie, straszliwie mi się nie podobają
Znam ten ból. Wiosen mam na karku sporo mniej, ale zdążyłem się już doskonale przekonać, że mój maks to wymiana szkiełka. Wskazówki, szczególnie sekunda, mnie przerastają. Raz poskładałem dziada na bazie currena, został bez sekundnika.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.