poszło do końca. niezłe. odnośnie do zegarków "nie znam historii serwisowej" - kupuję głównie takie. jak się człowiek nie bawi w komplikacje, a zegarek chodzi, to ewentualne koszta są niewielkie.
A nie wiem, zakładam, że jakiś rusek, ale który, to nie sprawdzę, bo ma jakieś śrubki w kopercie, bardzo ciasno tam jest, więc skoro chodzi dobrze, to nie chcę narażać na rysowanie.
Polscy spece głównie odmalowują, per szablon, atlantiki i inne popularesy. I to tak średnio dobrze. Nie wiem, czy znajdziesz kogoś, kto położy takie lustro...
Oj, akurat w temacie nabyłem niedawno drogą kupna takie cóś. to dopiero jest cartier. koronkę ktoś zmienił, bo w oryginale była z kamykiem. Ale ta moim zdaniem nawet lepiej wygląda, choć trochę odstaje. Jutro pokażę sztukę, przez którą ten "cartier" mi wpadł, bo był zestawik, brany dla czegoś lepszego.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.