Właśnie niedawno odświeżałem sobie biografię pana Patka i pomyślałem, że to dziwne, że nikt dotąd nie zrobił o nim filmu, bo na podstawie takiej biografii można zrobić kilka. Efekt będzie zależeć od pomysłu na film i sposobu jego realizacji, więc miałem nadzieję usłyszeć od pana reżysera coś ciekawszego o założeniach artystycznych projektu niż tylko "pokazać, że Antoni Patek był Polakiem".
Jeśli to ma być wszystko, to nie widzę powodu do realizacji takiego filmu. Wielkość Patka nie polega na tym że był Polakiem, tylko na tym że będąc Polakiem z określoną historią, wygnańcem bez możliwości godnego życia w ojczyźnie (którym stał się z tego powodu, że za tę ojczyznę walczył), pokonał niezliczone trudności i dokonał rzeczy niemożliwej, tworząc ponadczasową markę o najwyższej reputacji w branży.
Trudno znaleźć przykład podobnego wyczynu w całym XIX wieku, nie tylko w Europie. To trochę tak, jakby wyobrazić sobie, że zamożny Hindus z Bombaju bierze udział w powstaniu sipajów, po upadku powstania wyjeżdża za granicę, po wielu perypetiach dociera, powiedzmy, do Londynu, otwiera tam warsztat samochodowy a następnie zakłada firmę Rolls-Royce.
CV Antoniego Patka w skrócie: dzieciństwo w Warszawie, od 16 roku życia służba w wojsku i już za 2 lata powstanie listopadowe (9 bitew, dwie rany, Virtuti Militari), wydostanie się z całym pułkiem na Zachód, obóz internowania w Prusach, gdzie Patek na polecenie generała Bema zorganizował punkt tranzytowy dla polskich powstańców w drodze do Francji. We Francji praca w drukarni i zatrucie ołowiem, po kolejnym roku wyjazd do Genewy. Tu się na chwilę zatrzymam, bo większość biografów prześlizguje się nad tą przeprowadzką na zasadzie "wyjechał do Francji a poźniej do Szwajcarii", nie wspominając słowem o powodach tego wyjazdu.
Otóż sytuacja byłych powstańców listopadowych we Francji wyglądała tak, że król Ludwik Filip wprawdzie zezwolił na ich wjazd do Francji ale bez możliwości osiedlania się w Paryżu, żeby "nie rozsiewali nastrojów rewolucyjnych". źródła historyczne świadczą o sympatii ówczesnego społeczeństwa francuskiego do Polaków, ale w praktyce traktowani byli oni jak obywatele drugiej kategorii i "goście" raczej uciążliwi. Gdyby porównać ówczesną sytuację polskich emigrantów we Francji z dzisiejszym położeniem Ukraińców w Polsce, porównanie wypadłoby zdecydowanie na korzyść tych drugich. Polacy zostali rozlokowani w pięciu tzw. "zakładach" na terenie Francji ale do czasu, bo Rosja bardzo aktywnie usiłowała pogorszyć sytuację emigrantów. W roku 1833, pod naciskiem cara, Francja wydała dekret zmuszający Polaków do jej opuszczenia. Jak wielu innych, na kolejny etap wygnania Antoni Patek udał się do Genewy i tam zajął się handlem winem i likierami. Historia z zegarkami miała się dopiero zacząć.