Trochę nie na temat, bo o długopisie, ale opowiem moim zdaniem fajną historię.
Z 15 lat temu, po przeprowadzeniu dużej transakcji, wdzięczny klient całemu naszemu zespołowi kupił długopisy MB. Powiedzieliśmy, że dziękujemy, ale nie możemy przyjąć, bo wszystkie prezenty od klientów mamy obowiązek oddawać szefostwu. Przeprosił i zabrał. Za dwa dni przywiózł je spowrotem i nalegał, byśmy przyjęli, a na każdym długopisie wygrawerowane imię i nazwisko obdarowanego. Zgodnie z polityką firmy oddaliśmy szefostwu, które "wyjątkowo" uznało, że możemy je zatrzymać, bo co oni zrobią z takimi wygrawerowanymi długopisami. 🙂
Długopis służy mi do dzisiaj.