To bardzo słaby argument jest - bo jak wiesz są młodsze i mniejsze marki, nawet polskie, które takich baboli nie robią. Budżet ma średnie znaczenie jeśli chodzi o jakość wykonania w postaci wygładzenia kopert czy właściwej średnicy otworów w tarczy - robisz projekt wysyłasz do wykonawcy razem z określeniem warunków jakie mają być spełnione - wykonawca przyjmuje warunki i realizuje zamówienie, jeśli jest zgodne z projektem to płacisz umówiona cenę jeśli nie to odsyłasz do poprawki. Budżet może mieć znaczenie jeśli chodzi o jakość materiałów, mechanizmów, mnogość modeli równocześnie wystawionych na rynek - ale nie na dobór wiertła, czy łagodne wykończenie krawędzi koperty, spasowanie tarczy, itd. - w życiu nie uwierzę że Gerlach, zamawiając elementy zegarka, w specyfikacji zamówienia wpisuje "ostre krawędzie", "większy otwór w tarczy"... to są efekty braku kontroli oraz kiepskich negocjacji z wykonawcą. Może zamiast wystawiać równocześnie 15 - 20 modeli warto wystawić 5 ale naprawdę dobrze zrobionych? Takie rozwiązanie byłoby dobre dla wszystkich - dla G.Gerlach bo w miejsce tego co się o nich pisze pojawiło by się określenie "solidna marka" - tym samym popyt na ich produkty byłby większy, - dla klienta bo ten wydając swoje pieniądze miałby pewność że towar jaki nabywa jest dobrej jakości i solidnie wykonany.