pewnie że warto - warto też mieć drugi zegarek w razie jak komputer i pierwszy zegarek ulegnie awarii... To mocno dyskusyjne czy Frogman, MT-G, GPW itd itp są zegarkami drogimi. Prawda jest taka że obecny g-shock to już nie jest ten sam g-shock wprowadzony na rynek 1983 roku, którego głównym zadaniem miała być wytrzymałość na urazy mechaniczne (DW-5000). Obecnie kupując g-shock'a z linii "Masters of G", otrzymujesz świetne materiały i najnowocześniejszą technologię, niezawodność i praktycznie niezniszczalny zegarek, który oprócz wskazywania czasu, ma dostęp do wielu funkcji. Czy Frogman jest drogi? Zobacz sobie jaki zegarek w cenie 4,5K PLN oferują inni producenci - jeśli się skupisz na "swiss made" to zobaczysz że za te pieniądze dostaniesz coś co od Frogmana jest technologicznie oddalone o kilka dekad z prostym kwarcowym mechanizmem za 300-400PLN, jedyne zegarki które można jakoś tam do GWF porównać to coś z oferty Citizen'a - jeśli chodzi o technologię, ale z wytrzymałością to już też nie bardzo... Po prostu "G" zaczyna rozszerzać target i "uderza" w innych klientów, jednocześnie nie zapominając o "zwykłych" którzy kupują "G" żeby mieć wytrzymały i tani zegarek do codziennego użytkowania, a cena linii "Masters of G" szokuje bo jesteśmy przyzwyczajenie że Casio to zegarki które najczęściej się spotyka na nadgarstkach, bo to dobre i tanie zegarki. Edit: Powyższe oczywiście nie zmienia faktu że w życiu nie zdecydowałbym się na poważne nurkowanie opierając się na wskazaniach GWF