Nie chce żeby wyszło że jakoś szczególnie bronie producenta ale jak często i czym konserwowałeś ten pasek? Skóra naturalna ma to do siebie że chłonie pot, jeśli nosi się zegarek codziennie i jeszcze jeśli jest o w okresie letnim to sól zawarta w pocie na 100% zniszczy skórę choćby była ze "stuletniego wołu", można temu zaradzić konserwując pasek i są do tego delikatne preparaty - konserwacja zapobiega zarówno wchłanianiu potu przez skórę oraz nie ma problemu z "zapachami". Mój pierwszy pasek Pattini był użytkowany podobnie jak Ty to opisujesz i po półtorej roku głównym śladem użytkowania była rozciągnięta szlufka, oraz delikatne "rozciągnięcie" skóry po stronie zewnętrznej, które było widoczne na "rozprostowanym" pasku - gdy był założony na ręce nie było tego widać - o żadnym "przykrym zapachu" też nie było mowy. Skóra ma to do siebie że trzeba o nią dbać - jeśli się tego nie robi to się szybko niszczy... na plus dla Pattini jest jeszcze to że to polski producent