Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Daito

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    7594
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    15

Zawartość dodana przez Daito

  1. Daito

    GW-9400 Rangeman

    Jakby wypuścili taką wersję to każdy lamus mógłby takiego na łapie taszczyć, a tak to masz zegarek który osiągalny "tylko dla wtajemniczonych" i właśnie to jest fajne w g-shock'ach...
  2. Wszystko zależy od historii zegarka... Jeśli to nowy egzemplarz i faktycznie w środku jest ST2130 albo jakiś inny zamiennik to nieco słabo, podobnie jeśli ktoś świadomie zamienił ETA na ST odsprzedał zegarek i zataił fakt zamiany to jest to oszustwo. Ale jeśli ktoś zamienił mechanizm na swój użytek to w zasadzie nie ma tematu. Niestety nie mam konta na FB wiec nie otworzę linku.
  3. No i mi przypomniałeś - mojego pierwszego "G":
  4. Daito

    Nowosci Casio

    No ale od 9-tej... ale licząc z przyjściem do pracy... Wygląda na to że nie bo nigdzie nie ma wzmianki o solarze, ani na szkle ani na pasku - na zdjęciach też nie bardzo widać żeby gdzieś ogniwo było umieszczone. A takie widzieli? GG-B100BA-1AJR
  5. Daito

    GW-9400 Rangeman

    Do @TomG80 się zwróć - On dobre serce ma to Ci wymianę ogarnie... A Ty się tym przejmiesz... :)
  6. Daito

    Nowosci Casio

    Myślisz że będzie? Bo jak tak to też wolałbym kostkę :)
  7. Daito

    Nowosci Casio

    Co do akceptowalności ceny to bym raczej polemizował - tak jak @Sol napisał za te bajery można zapłacić sporo mniej - co do zasilania solarnego - cóż Ci z niego jak przy korzystaniu z zegarka na ful jego możliwości bateria Ci 14 godzin wytrzyma - Garmin czy Suunto w dużo korzystniejszej cenie da Ci to samo albo nawet więcej... Druga sprawa to sam sens "krokomierza" i innych "ficzerów" o których wspominasz jest... hmmm... mocno "środowiskowy" - w sensie że w określonym środowisku jest to "ficzerem" a w innym nazywa się nieco inaczej... niestety określenie to nie nadaje się do zamieszczenia w poście... Poza tym krokomierz może przysporzyć potężnych problemów w pracy; pewnego razu jedna "taka Pani" ode mnie z pracy powiedziała że nie pójdzie załatwić sprawy która leży w zakresie jej obowiązków bo "już dzisiaj zrobiła ponad 750 kroków a jest dopiero 11-ta, a ona nie ma płacone od kilometra..." wypowiedzią swoją wprawiła w stan kompletnego osłupienia wszystkich którzy jej słuchali - nic więcej ciekawego nie powiedziała do końca okresu wypowiedzenia... a jakby nie miała krokomierza to może pracowała by do dzisiaj, tak że i tego "ficzera" trzeba umieć używać i nie zawsze się nim chwalić... Mnie osobiście ciekawi wyświetlacz i jego czytelność - wygląda dość ciekawie i wydaje się wyraźny prze każdym świetle, jak jest naprawdę chętnie bym sprawdził, kształt samego zegarka też jest całkiem ciekawy, w wersji czarnej mógłby być nawet nawet... no chyba że nie
  8. Daito

    GW-9400 Rangeman

    Spróbuj koniecznie - co Ci zależy... p.r.p lepiej wygląda bo on w pudełku go trzyma, kurz wyciera i od czasu do czasu pstryknie fotę że z butów wyrywa i jak dla mnie to u niego ten zegarek wygląda "za ładnie" jak na g- shock'a, mój wygląda gorzej bo mu się zdarzyło parę razy glebę zaliczyć (razem z właścicielem oczywiście) a że pod rękawicę się nie chowa to wszelkie upadki, "krew i piach" widać... dlatego prezentuje się nieco mniej fotogenicznie... Powtórzę się bo to już kilka razy pisałem - moim zdaniem wyświetlacz EJ-9 to najlepiej udany LCD w Rangemanie, świetnie się komponuje z wszystkimi kolorami bezela poza niebieskim...
  9. Wiem, wiem... to zegarek do noszenia... a nie prawdziwy g-shock Weź mi nie przypominaj nawet... nigdy więcej nie kupie g-shock'a od osoby palącej... choć z drugiej strony już wiem jak się odoru palacza pozbyć z zegarka... ale łatwo nie było. GBD to raczej tylko nowy wchodzi w grę bo ze względu na jego złożony moduł wolałbym mieć na niego gwarancję to po pierwsze, a po drugie jakby nie podszedł jednak, prościej odesłać bez zabawy w bazarki i wciskanie kitu że "zajefajny ale się znudził"...
  10. Pożycz na dwa trzy treningi to perfekcja zniknie bez śladu - znaczy ślady pozostaną :)) Dzięki za filmik - nieco zmieniłeś moje podejście do tego zegarka oraz "negatywów" tego typu - może nawet pomyślę o zakupie jak się ceny uspokoją nieco...
  11. Daito

    GW-9400 Rangeman

    Ja tam nie wiem - mnie się nic nie wyłamało, żadnemu z moich znajomych też nie a bynajmniej na pewno nie można powiedzieć o g-shock'ach które posiadam że trzymam je w pudełkach, bo na każdym można zaobserwować wyraźne ślady użytkowania które nie świadczą o ich delikatnym przeze mnie traktowaniu Jedynie te których nie użytkuje wyglądają jak nowe - bo w sumie to są "nowe"... Problem może wynikać z tego że trzeba się nauczyć nosić tego typu zegarki - jak nosisz "na ścisk" to naprężenia mięśni jakie powstają przy zginaniu nadgarstka szczególnie przy jakichś dzianiach wysiłkowych naprężają się i tym samym jego obwód się chwilowo zwiększa a na uszach powstaje naprężenie które może spowodować ich wyłamanie, jakby pasek był mocowany na teleskopach to uszy by się nie wyłamywały, a jedynie wyrywały teleskopy - co też się zdarza przy 5600 albo 5610 gdy są ciasno noszone, albo innych tradycyjnych zegarkach ze stalową kopertą.
  12. Daito

    GW-9400 Rangeman

    Jeśli masz się bać że się zepsuje przy czynnościach które wymieniłeś to kup coś innego, po co sobie stresu dodawać. Ja osobiście uważam że gadanie o urywających się uszach to zwykłe pierdolamento - GW-9400 jest dość dobrze opisany na tym forum, ten temat ma sporo stron i sporo ludzi z tego forum i nie tylko ma ten zegarek - osobiście o urwanych uszach w 9400 słyszałem dwa razy - kilka razy czytałem że "ktoś słyszał gdzieś od kogoś kto też słyszał od kogoś kto podobno widział..." Mam GW-9400, jest to mój piąty Rangeman. Zegarek jak to zegarek - nosisz a po pewnym czasie się znudzi wiec sprzedawałem ale za każdym razem kilka miesięcy po sprzedaży znowu mnie "nachodziło" i kupowałem, z tym że nigdy nie miałem wersji 1-ER tylko zawsze jakąś limitowaną. Przed ostatni był GW-9430, którego finalnie tez sprzedałem - niemniej uważam że to najbardziej udana wersja Rangemana jak mnie "znowu naszło" to kupiłem zwykłego GW-9400-1ER po taniości, (550PLN mnie kosztował) poprosiłem kolegę z forum żeby mi wymienił wyświetlacz na ten z 9430 i żelazne postanowienie powziąłem że tym razem nie sprzedam i się tego trzymam... Moim zdaniem GW-9400 to najbardziej udany pod względem technologicznym g-shock jaki został wprowadzony na rynek - ma przyzwoity stosunek jakości i możliwości do ceny, nie jest mały i na większości nadgarstków wygląda na za duży, ale rozmiar jest do zaakceptowania. Jego koperta jest może nie do końca przemyślana bo np G-9300 przy podobnym rozmiarze nosi się zdecydowanie wygodniej, ale i tą niedogodność można 9400 wybaczyć. Reasumując - jeśli chcesz świetny, wytrzymały zegarek z bajerami to kupuj GW-9400, jeśli bajery Ci nie są potrzebne go poluj na GW-5000 bo lepszego g-shocka od tej kostki nie znajdziesz. Jeśli masz mieś jakieś obawy, czy g-shock wytrzyma wymienione przez Ciebie czynności to odpuść sobie i kup coś innego - bo przy każdym innym zegarku będziesz mógł się pocieszyć że obawy mogą być zdecydowanie bardziej uzasadnione niż w przypadku g-shocka.
  13. Daito

    GW-9400 Rangeman

    Negatywy zwykle lepiej wyglądają na zdjęciach niż pozytywy - dokładnie odwrotnie niż w "realu" Wybierz coś innego
  14. ? Ano bardziej niż spoko - chętnie bym ponosił. :)
  15. Daito

    Nowosci Casio

    Wielkość to tam "ciul" - bo to nie jest EDC tylko bardziej zegarek treningowy, czyli do biura raczej nie bardzo a jak zakładasz "na chwilę" to... wysokościomierz albo komputer do nurkowania jest większy - dla mnie dyskwalifikującym minusem jest: "Zegarek w trybie monitorowania aktywności ma wytrzymać 14 godzin bez ładowania." co prawda dalej piszą że w szufladzie ma wytrzymać rok i : "Dane te ponoć nie uwzględniają doładowywania za pomocą panelu słonecznego." https://www.spidersweb.pl/2020/02/g-shock-g-squad-gbd-h1000.html GPR też tak ma z baterią w czasie aktywnego użytkowania?
  16. Częściowo wyjaśniłem skąd ten powyższy post w "edycie" - jeśłi mam kupować zegarek z BT to zdecydowanie wole coś innego niż g-shock, parowanie dwóch urządzeń ma sens jeśli to "podręczne" czyli zegarek daje możliwości choc częściowej kontroli nad tym "głównym" czyli telefonem, odwrotnie to jest totalnie bez sensu, bo rodzi się sytuacja że mam zegarek do którego mam dostęp przez telefon, podczas gdy w samym telefonie mam zdecydowanie więcej możliwości niż w zegarku - to po co mi zegarek? To jest tak jakbyś przy pomocy telewizora chciał operować pilotem... Przynajmniej ja to tak widzę. Podobnie masz w przypadku parowania telefonu z zestawem multimedialnym w samochodzie - sztuczka polega na tym że za pomocy panelu w samochodzie możesz korzystać z niektórych funkcji telefonu bez wyjmowania go z kieszeni i to ma sens.
  17. Tak sobie pozwolę na prywatną wycieczkę - nie macie wrażenia że w g-shock'ach coś się zmieniło? Patrząc na historię tej grupy zegarków od Casio można zaobserwować że na przełomie 1983 - 2010 te zegarki były robione "po coś" i "dla kogoś" Były kostki, proste i wytrzymałe, był y zegarki o zwiększonej odporności na kurz, błoto, wilgoć, były zegarki dla tych co lubią wodę, góry itd - zegarki te różniły się od siebie funkcjami i wyglądem, miały kilka cech wspólnych z których główną była ta że można było zegarek bez stresu wrzucić do betoniarki i po wyjęciu założyć na rękę i działał. Teraz wszystkie są klepane na jedno kopyto, nikt się nie stara o jakieś ciekawsze moduły z jakimiś przydatnymi funkcjami - różnice są w zasadzie tylko kosmetyczne, typu inna grafika na szkle, jakaś blaszka opalizująca, bajer w postaci grafiki widocznej po zaświeceniu światełka czy kolor bezela bądź paska i od razu cena w górę... to o tych z LCD, bo jeśłi chodzi o wskazówki to jest jeszcze gorzej bo tam się dużo nie da pozmieniać i w zasadzie jeśli się technicznie porówna GW-A1000 z MTG-S1000 i MRG-G1000 to w zasadzie jaka jest różnica? Poza cenową oczywiście... Trochę to takie... "szwajcarskie" być zaczyna - nie myślicie? Fajny... sekundnik Jak będziesz na części sprzedawać to biorę A poważnie pisząc - gratulacje Edit: Powyższe przemyślenia nie wynikły bynajmniej z nudów, ale kilka dni temu znajomy mnie poprosił żebym mu polecił jakiegoś g-shocka który będzie dla niego najlepszy jeśli chodzi o funkcjonalność a że go dobrze znam to się zacząłem zastanawiać no i chyba mu poradzę żeby szukał GW-9200 albo DW-5600 + mapa i kompas...
  18. Daito

    Orient

    Hmmm... nie zdarzyło Ci się ocenić zegarka na podstawie zdjęcia? Patrzysz i widzisz czy Ci się podoba czy nie, nieraz wystarczy jeden rzut oka żeby stracić zainteresowanie albo w ogóle go nie wzbudzić jakimś przedmiotem wiec chyba nie ma co bić barwo gdy ktoś stracił zainteresowanie oglądając coś z bliska - moim zdaniem nie potrzeba tygodnia żeby się przekonać czy coś jest warte ceny która trzeba zapłacić czy nie. Ale ja się mogę nie znać bo za młody jeszcze jestem
  19. Daito

    Orient

    Ja się z Tobą zgadzam w 100% miałem SKX 20 minut - bo tyle zajęło rozpakowanie, obejrzenie i zapakowanie go na powrót w celu odesłania - słowo "kultowy" dotyczyło tego że jest on na rynku nieprzerwanie w stanie praktycznie niezmienionym od wielu lat, a "fenomen" w znaczeniu że nadal są ludzie którzy chcą za niego płacić więcej niż 300 PLN bo najwyżej tyle jest wart, moim zdaniem, a chyba nawet obecnie na bazarku wisi jakiś z "przyklejoną ceną" na poziomie 1K PLN. żeby zrobić z niego "fajny zegarek" trzeba zainwestować w tarczę wskazówki, bezel, bransoletę bądź pasek, ewentualnie wkładkę i przydałoby się wyregulować mechanizm no i szkło zmienić- wtedy może być O.K. tyle że tak jak to napisałem wyżej trzeba to lubić i tego chcieć i po dokonaniu tych zmian nie wiem czy to nadal będzie SKX To tyle w celu sprostowania
  20. Daito

    Orient

    SKX jest zegarkiem kultowym ale sporo osób nie rozumie fenomenu malowanej tarczy i prostej "dziury" z datownikiem, dokładność chodu też może pozostawiać wiele do życzenia choć ponoć da się go wyregulować aby był dokładny - niemniej moim zdaniem SKX jest zdecydowanie gorzej zrobiony niż Kamasu. Przewaga SKX'a może polegać jedynie na tym że jest bardzo dużo możliwości jego modyfikacji, jeśłi ktoś lubi takie zabawy to łatwy dostęp do tarcz, wskazówek, wkładek bezela, samych bezeli może kogoś skusić.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.