Sesio na forum są dwie grupy użytkowników - jedna to taka która kupuje zegarki i użytkuje je na co dzień, druga to taka która chcę aby zegarek wyglądał jak nowy cały czas, obie te grupy maja "cześć wspólną" która chce nosić na co dzień zegarki i żeby przy tym wyglądały jak nowe - i ta grupa nie powinna kupować g-shock'ów z metalowym bezelem - a już w szczególności w wersji polerowanej :D Jest jeszcze jeden aspekt sprawy, można go zglebić uderzając w beton stalowym i gumowym młotkiem różnicę odczujesz już po pierwszym nawet niezbyt mocnym uderzeniu Polimerowa koperta w zegarku użytkowym przy założeniu że nie używa się go w pracy biurowej to, moim zdaniem, nie jest zła koncepcja. Kolejna sprawa to pasek/bransoleta - dużo prościej i z mniejsza stratą dla kieszeni awaryjnie usuniesz zegarek z nadgarstka gdy ma polimerowy pasek niż jeśli jest noszony na stalowej, albo w gorszym przypadku tytanowej bransolecie. Myślę że kolega lucyfer w poście #8151 ma sporo racji - g-shock to już nie jest TYLKO tani plastikowy zegarek "do zadań specjalnych" i marka ma nieco inne aspiracje - ale nie ma o co bić piany bo przecież nikt nikomu nie każe kupować GMW czy MTG - można zawsze zostać przy GW-M5610 albo poczciwym i świetnym Romanie