Czym impregnowana jest koperta i bransoleta? Jak impregnat zachowuje się w styczności z wilgocią i solą (pot) czy impregnat jest antyalergiczny? Czy piny mocujące bransoletę z kopertą są teleskopowe czy skręcane? Jakie jest uszczelnienie dekla i koperty, ewentualnie lunety i koperty jeśłi ta jest dokręcana? Jaka jest gwarancja na Twoje zegarki? Czy obejmuje uszkodzenia koperty na skutek wilgoci - w tym odbarwienia? Zwróć uwagę na uszczelkę pod przeszklonymi deklami na ostatnim zdjęciu... widzisz? Ja nie widzę Największym wrogiem wszelkich mechanizmów jest wilgoć, kurz i wszelkiego rodzaju pyły - drewno reaguje na wilgoć - rozpręża się, jak schnie to się kurczy, polimer, albo szkło (nie wiem z czego są te dekle zrobione) są obojętne na wilgoć, wiec lipa. Sama koperta, aby była trwała, musi być zrobiona z odpowiedniego, zaimpregnowanego drewna - z tego co się orientuję niewiele jest na rynku impregnatów do drewna które są przeznaczone przedmiotów które maja mieć długi kontakt z ludzkim ciałem - na takiej kopercie i bransolecie każdy ślad wilgoci będzie, bardziej lub mniej, widoczny, nie jesteś w stanie "zestawu" wyczyścić tak jak koperty stalowej, czy polimerowej wilgotna nasączona czymś antybakteryjnym szmatką - znaczy możesz to zrobić, ale po kilku razach "sprzęt" będzie wyglądał jak... zrobiony ze starej sztachety. Kolejna rzecz - mechanizm jest "smarowany", jasne ze smarowanie nie jest bogate ALE każdy wie jak to jest z tłuszczem na drewnie, niewielka ilość może zrobić "świetną" plamę która urośnie pod wpływem ciepła. Poza powyższym - rozumiem że "mechanika" będziesz nakręcał w jedwabnej białej rękawiczce? Ocieranie paluchami o kopertę w czasie "normalnego" nakręcania pozostawi ślad już po drugim - trzecim razie razie, na początku będzie mało widoczny, ale po miesiącu przekonasz się że mechanizm nakręcany w takiej kopercie to głupi pomysł - no chyba że wcześniej Ci zaparuje szkło albo dekiel Reasumując: Wskazuje godzinę - czyli to bez wątpienia zegarek Walory użytkowe - żadne, używanie go na co dzień zdecydowanie bym odradzał, zbyt delikatny na uszkodzenia mechaniczne, wilgoć, oraz kurz. Trwałość - wątpliwa, co prawda meble drewniane mogą przetrwać kilka setek lat, ale nikt mebli tak jak zegarka na łapie nie używa. Utrzymanie w czystości i zachowanie minimalnej higieny - niemożliwe. Wykonanie - to pewnie sporo zależy od "producenta". Niewątpliwym plusem jest to że nie można ich nazwać podróbkami, minus - raczej nie spotkamy za 30 lat, wyprodukowanych dzisiaj "zegarków drewnianych" vintage Rakieta pokazana przez kolegę rk7000 ma "normalną" stalową, uszczelnioną, kopertę - drewniana jest tylko nakładana luneta i to ma sens.