A po co Rolex mając taką " siłę marki" miałby rezygnować z części zysku? Fenomen sprzedażowy Omegi polegał w dużym stopniu na tym ,że dla wielu była tańszą alternatywą dla Rolexa. Jeśli będzie chciała dobić do tej samej półki cenowej to dla wielu klientów ( poza Krystianem;-) przestanie być atrakcyjna i wybiorą Rolexa. A czy wybór Rolexa uzasadnią techniczną doskonałością, prostym, męskim designem czy prestiżem -nie ma znaczenia. Dlatego trzeba znać swoje miejsce w szeregu. PS akurat w pojedynku na " ładne" zegarki Omega wygrywa z Rolexem jak nie przymierzając Alfa z Audi ;-)