Wierci się, ale szansa na bardzo dużej głębokości - koszt spory. Sąsiad na 100 m doszedł. ja jestem sporo wyżej…… I długo skała. Sam odwiert przekroczy 50 000 zł.
Azzaro pour homme - to były pierwsze drogie jakie kupiłem. W 1994 roku. Do dziś mam sentyment i wracam czasami - ale rzeczywiście pewnie była reformulacja i są jakby mniej wyraziste, pewnie bardziej akceptowalne dla szerszego grona.
Wprawdzie nie Twoją wypowiedź skomentowałem , ale skoro się poczuwasz - to chyba jasno wynika z mojej wypowiedzi, że nie rozumiem jak można widzieć podobieństwo do Steincharta, jakiegokolwiek, a Tritona szczególnie. A gdyby na właśnie do Twojej wypowiedzi się odnieść - to poza tym, ze jest zegarkiem nurkowym z czarnym obrotowym bezelem - cóż ma ze "stenka"? I nie jątrzysz ta cytowanko-wyliczanką........ Luz panowie.
To prawdopodobnie bardzo niefotogeniczny zegarek. Wygląda na fotkach trochę jak pseudnurkowe buksiaki z NRD. W rzeczywistości jestem przekonany, że jest moc...
Raczej wartość przeciętnego rangemana nie wzrośnie. Nawet limitek…… Ale z drugiej strony - chce to ma - ja nie nabyłbym 10 kolorów takiego samego zegarka.
Ja np się nie …. unoszę - ale koledzy - co w tym zegarku jest ze Steinharta - i którego? Znam ich ofertę i ni chu chu żaden mi nie przychodzi na myśl Edit acha - tritona - no to zupełnie nie rozumiem…...
Nie zrozumiałeś mnie. Większość dobrych zegarków da się odczytac do rana bez problemu. Ale tylko niewiele świeci tak mocno jak Seiko zaraz po naświetleniu i daje takie wrażenie. A to Kontiki, bez naświetlania - siedzę przy oknie. Zdjęcie w półmroku "za szafą". I czas naświetlania jak widać - ułamek sekundy. A zdjęcie poniżej - Raczej nie masz szans na taki wynik jak ten z lewej jakimkolwiek Longinesem. A to seiko z serii 5 - i naświetlanie zdjęcia jak również widać - ułamek sekundy. Fotka Kramera z WUS
Z luma to jest tak... Efektu WOW nie ma - taki efekt ma prawie TYLKO Seiko. Jednak nad ranem bez absolutnie żadnego problemu odczytujemy czas na Eternie. A chyba o to chodzi w luminescencji. Fajowe fotki lumy to tylko dla takich oszołomów jak my....
Ekrany itp to jedno. Druga to to, że tamte dawne telefony nie lokalizowały w tle, nie sprawdzały aktualizacji, nie korzystałeś ze skype trzech kont i internetu...... Wyłącz usługi danych, zablokuj wszystkie aplikacje, wyłącz lokalizację, wifi, powiadomienia. Zostaw rozmowy i sms. Telefon podziała kilka dni. Jak kiedyś.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.