Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

tarant

Moderator
  • Liczba zawartości

    19264
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    62

Zawartość dodana przez tarant

  1. tarant

    Galeria Gustava Beckera

    Ciekawe co jest pod tymi łatkami? Może uszkodzenia wewnętrznej powierzchni pleców nie są takie rozległe? Jaka jest średnica tych otworów? Pisałeś o wiatrówce.
  2. tarant

    Kiwaki od Junghansa

    Ciekawe, czy te ilustracje to grafiki, czy obrobione zdjęcia. Bo w przypadku grafik ówcześni twórcy mieli spory "luzik" odnośnie przedstawianych zegarów. Popatrz choćby na zegary Rescha. Niemal na wszystkich tarczach widnieja IV zamiast IIII, o wskazówkach nie wspomnę. Jeżeli jednak są to zdjęcia, być może fotografowano przedprodukcyjne prototypy. Jeżeli tak, to zapewne istnieje (istniała) tylko jedna Gloria w nieopadniętej koszulce...
  3. Nie wygląda, by firma kiedykolwiek produkowała w Wiedniu zegary. W roku 1863 wymieniono po raz pierwszy, że firma (otwarta spółka) ma skład handlowy w Wiedniu: W listopadowym Wiener Zeitung w r. 1866 ukazało się ogłoszenie o otwarciu składu/sklepu przy Rotenturmstrasse 6. Była to jedna z głównych ulic w centrum Wiednia i poza sklepem, góra malutką manufakturą (vide Jacob Weber) miejsca tam na produkcję na dużą skalę nie było.
  4. Tak. Te wagowe hybrydy tak miały. Przed zakupem warto to sprawdzać, jeśli nie chce się biegać jak do kukułek.
  5. A sygnaturę na werku ma? Coś cedzisz powolutku te dane Tu sygnowany, sprężynowo-wagowy Suchy (bębny sprężyn jak w Twoim). I skrzynia pasuje do przełomu lat 40. Ale ta Twoja? No nie wiem, znowu się zacznie... https://www.myersparkclock.com/suchy-sohne-30-hour-grand-sonnerie/
  6. No ale firma pod nazwą "Carl Suchy & Söhne" istniała od 1849 roku. Spotykamy ewidentnie późniejsze zegary opisane wyłącznie "Carl Suchy" lub nawet "Suchy" (o ile chodzi w tym ostatnim wypadku o tych Suchych). Co do numeracji występuje zmiennie i nie ma chyba żadnego porządku, w każdym razie przeważają chyba te bez numerów seryjnych. Rzadkie są również sygnatury na werkach.
  7. Ale co nie gra przed 1866 (1863)? Pierwszy obrazek to spis firm w Pradze z roku 1855. Nie kłóci się to z powyżej podanym tekstem. Pisząc o włączeniu "Carl Suchy" do Stowarzyszenia w roku 1866 napisałem w nawiasie (firma). Być może także sam senior zdążył przed śmiercią zapisać się. Carl junior być może w życiu nie był w Wiedniu, w każdym razie miał dość roboty w Szwajcarii. Zegary sprężynowe wytwarzano w Wiedniu już w XVIII wieku, na angielskich sprężynach. Kiedyś pisałem kiedy zaczęto produkować własne, wiedeńskie sprężyny, chyba w latach 20.
  8. Wkleję tekst z PW: Wysłano 07 sierpień 2017 - 19:25 Synów Carla (+1866) było czterech. Firma nigdy nie wyniosła się z Pragi. K.u K. Hoflieferantem został właśnie praski Johann Anton i chyba tylko tam produkowali zegary. W Wiedniu S & S pojawili się i interesów pilnował Hans od roku 1863. Fabrykę w Pradze sprzedali w 1892 roku i zarazem na powrót przenieśli główne przedstawicielstwo do Pragi. Wszyscy bracia zmarli do 1898 roku i geszeft z nazwami i tytułami przejął niejaki Cervinka. Ale w Wiedniu pozostał sklep (+serwis?) przy Rotenturmstrasse który działał jeszcze w 1914 roku, prowadziła go wdowa po Hansie, Teresa. O prawa do nazwy firmy upominała się biedaczka jeszcze w międzywojniu. Carl junior siedział od 1853 roku w Szwajcarii i robił kieszonki. Gwoli uzupełnienia. Firma miała "synów" w nazwie już w roku 1855, w latach praskich: Fabryka (?!) w Pradze: W spisie członków Stowarzyszenia Zegarmistrzów Wiedeńskich na rok 1885 Carl Suchy (firma), członek od roku 1866, nie jest wymieniony jako producent zegarów w Wiedniu. Biorąc pod uwagę inne materiały, wydaje się że nigdy zegarów w tym mieście nie produkowali. PS. Nasz kolega ma ładnego miesięcznego Suchego z lat 90, z werkiem prawdopodobnie wyprodukowanym przez FG.
  9. To nie wzrok, tylko braki w wiedzy. To jest Wiener Luftanker
  10. W ziemiankach nie ma ziemniaków, tylko bimber
  11. Allo, Allo! Achtung! Zegar ziemiankowy Policji z miejscowości Reich. Z instrukcją dla sojuszników z Francji, Hiszpanii oraz.. Anglii Gyd myrning
  12. tarant

    Jest okej

    Śmigłowiec wojskowy "Puszczyk" po wg informacji MON "zdarzeniu lotniczym"
  13. tarant

    Lwowskie zegary

    Prosimy o zdjęcia. Trzeba je zmniejszyć do 500kB i dodać jako załączniki korzystając z rozszerzenia edytora "więcej opcji". Jeżeli zabraknie miejsca na kolejne zdjęcia, proszę zamieścić je w kolejnym poście. Wpisy skleją się automatycznie, albo ja to zrobię.
  14. tarant

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Chyba już było, ale ohne Shaden...
  15. tarant

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Dron A.D. 1911:
  16. tarant

    Kiwaki od Junghansa

    Reklama kiwaka Hemmeler&Glauser w DUZ z 1.01.1910 r.
  17. Moim zdaniem, te (mikro)zdjęcia nie dają żadnych podstaw do stwierdzenia, że zegar jest składakiem. Ani też odwrotnie Jeżeli to komplet, to w przybliżeniu z lat 50 i tyle.
  18. tarant

    Jest okej

    1/4 tych Caracali jednak lata. A w tym przypadku tylko przeciąg spowodowany otworami w uszach
  19. Mam zbliżone zdanie. Głębia postaci przypomina realizacje o przygodach Sir Lancelota z lat 50. Upikantnione scenami seksu na stojąco Komandoria templariuszy przypominająca siedzibę CIA w komputerowo wygenerowanym wieżowcu. Równie nierealne jak malunki na tekturze sprzed 50 lat. No i obowiązkowe spowolnienia i stopklatki podczas rzezi. Dzieje wypraw krzyżowych i zakonów rycerskich były ongiś moją pasją. Aż mnie telepie. Pan Samochodzik i templariusze byli o niebo lepsi
  20. tarant

    GERLACH

    Nie. Navigator to compressor
  21. tarant

    Lwowskie zegary

    Widziałem sporo Beckerów w takich skrzyniach, z typowymi dla firmy wskazówkami. Nie sądzę, by wszystkie były składakami. Być może wzór nie był zastrzeżony. Swoją drogą, jeżeli tak było, to kupowali je do użytku domowego (?) najpewniej 100 % CK służbiści
  22. tarant

    Lwowskie zegary

    Raczej 1910 To typowy wzór skrzyni używanej w urzędach CK Monarchii.
  23. tarant

    Vienna regulators "REMEMBER"

    No, tu akurat oparłeś się na tym, co uważasz za mało wiarygodne. To przecież jeden wpis w reklamowo - propagandowym biuletynie. W którym nb zamieszczono erratę odnośnie nagrody, którą Resch w Paryżu otrzymał. Warto zauważyć, że roczna produkcja Wenzela Schonbergera miała wynosić 1200 sztuk, również przy zatrudnionych 40 pracownikach "zegarmistrzowskich" oraz 15 stolarzach. Ile widzieliście zegarów Schonbergera? Powinny być niemal równie często spotykane jak te Rescha wz wczesnego okresu. No ale przecież to nie są dowody na cokolwiek.
  24. tarant

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Żeby w Wiedniu mieć zakład zegarmistrzowski w którym sprzedaje się zegary, czy to je produkując, czy tylko je naprawiając, trzeba było należeć do Stowarzyszenia Zegarmistrzów. I rok, w którym tegoż członkiem został Lorenz Resch znamy. I już o tym pisałem.
  25. tarant

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Może jednak wzór. I wracamy do...Lenzkircha. Mi się kojarzyły ze środkowym wzorem, po raz pierwszy zaobserowanym w linkowcu z numerem seryjnym 131966. To około 1867 roku. Na wszelki wypadek dodam. Niczego autorytatywnie nie stwierdzam Zdjęcie z publikacji G.A. Evereta "Lenzkirch Clocks The Unsigned Story".
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.