Day-Date jak najbardziej zostaje w grze, tylko pandemicznie odjechał cenowo, a ja jestem bardzo wybredny jeżeli chodzi o stan i oprócz akceptowalnej ceny trudno mi znaleźć sztukę, która by mi odpowiadała.
Pełna lista celów to: D-D 18038, 18238, (ew. 1803 ale musiałby być w wyjątkowym stanie), Submariner 5513, 1680, 16800, może nawet 16610, oraz GMT 1675, 16700, 16710 i potencjalnie nowe Suby i GMT, ale to muszę jeszcze na żywo sprawdzić. Rozrzut jest duży, zarówno rocznikowo i cenowo, a ja jak zwykle chciałbym kupić sobie coś na dłużej, jeżeli nie na stałe. Rozglądam się już od pewnego czasu i widzę, że przy obecnej sytuacji na rynku używanego Rolexa, trudno będzie znaleźć coś sensownego, żeby miało jednocześnie b.dobry stan, a cenę nie z kosmosu. Znów będę potrzebował trochę szczęścia.