Nowych strach nosić, bo świeżo po zdjęciu folii, pierwsza rysa jak rana otwarta itd. Starych strach nosić, bo stare, delikatne, kolekcjonerskie...
Czyli należy chyba kupować takie dwu, trzyletnie, co już je ktoś poobijał (nie przejmując się od nowości), by nie było szkoda i wystarczająco nowe (jeszcze produkowane) by nie były kolekcjonerskie?
Ten mój Tudorowy Sub przeżył trzydzieści lat, noszony przez różnych ludzi i pewnie nie od samego początku z wielkim poszanowaniem, to i mnie przeżyje, szczególnie teraz, gdy trafił do kogoś kto dba o zegarki.