Wydaje mi się, że nie był specjalnie ruszany. Koperta ma masę wgniotek i mikrorys, ranty na uszach ostre, zdaje się fabryczne. Widać po deklu, że raczej niepolerowany. Tarcza nie można powiedzieć by już mocno przechodziła w czekoladę, ale minimalnie ma takie odbarwienie.
Tak, to typowe "glossy black", głęboka połyskliwa czerń z delikatnie wzniesioną białą czcionką napisów i ledwo zauważalnym wklęśnięciem w centrum tarczy przy osadzeniu wskazówek.
Otóż to! Chyba jedyny z nowych Rolexów, na którego sam bym się skusił, to właśnie DJ w takiej konfiguracji, tylko że...
... w 36mm jak u @Tommaso
Tymczasem ja zaczynam sobie przypominać jak wielki problem sprawia robienie "czystych" fot zegarkom z szafirem i czarną lakierowaną tarczą
Nie miałbym serca sprzedawać żadnego z tych dwóch Rolexów, a żeby kupić GMT, musiałbym równie bezdusznie sprzedać Vulcaina i złotego Seamastera z lat 50-tych i dozbierać jakieś 20k, więc raczej... GMT póki co pozostanie marzeniem odległym Ale tak, idealnie by pasował do mojego stylu.
Ja też nie mam żadnej historii zakupowej w Kruku, takie konsekwencje kupowania staruszków, a nie nówek
W 2 miesiące dla EX I bym wątpił, znajomy ostatnio pół roku czekał na zwykłe OP, więc obstawiałbym te 6 miesięcy na dane realia.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.